2009-11-20 16:56 Źródło: PAP
Osłabienie złotego
20.11. Warszawa (PAP) - W piątek złoty lekko osłabił się, w ślad za gorszymi nastrojami na rynkach wschodzących. W przyszłym tygodniu uczestnicy rynku walutowego będą obserwować sytuację na rynkach bazowych, a krajowe informacje powinny zostać zignorowane - uważają specjaliści.
"Dzisiaj mieliśmy lekkie osłabienie. Przyszły tydzień powinniśmy zacząć na poziomach 4,10-4,15 złotego za euro. Wszystko zależeć będzie od tego, jak rozwinie się sytuacja na rykach świata" - powiedział Marek Cherubin z Banku BPH.
W poniedziałek w USA zostanie podany wskaźnik aktywności Chicago Fed za październik oraz informacja o sprzedaży domów na rynku wtórnym w październiku.
"W piątek na rynku obligacji obroty były raczej niewielkie. Na lekkie pogorszenie rentowności miał prawdopodobnie wpływ negatywny globalny sentyment" - powiedział PAP Remigiusz Zalewski z BRE Banku.
"W przyszłym tygodniu inwestorzy będą patrzeć na poniedziałkową aukcję zamiany papierów skarbowych, ale raczej nie spodziewamy się spadków cen; bardziej prawdopodobny jest ich wzrost. Widać, że globalny sentyment się poprawia i jeśli złoty zacznie się umacniać, rynek długu będzie podążał za nim" - dodał.
Ministerstwo Finansów podało w piątek, że planuje odkupić na przetargu 23 listopada bony za 5.243,01 mln zł.
(PAP)
zaj/ map/ pad/
REKLAMA
"Dzisiaj mieliśmy lekkie osłabienie. Przyszły tydzień powinniśmy zacząć na poziomach 4,10-4,15 złotego za euro. Wszystko zależeć będzie od tego, jak rozwinie się sytuacja na rykach świata" - powiedział Marek Cherubin z Banku BPH.
W poniedziałek w USA zostanie podany wskaźnik aktywności Chicago Fed za październik oraz informacja o sprzedaży domów na rynku wtórnym w październiku.
"W piątek na rynku obligacji obroty były raczej niewielkie. Na lekkie pogorszenie rentowności miał prawdopodobnie wpływ negatywny globalny sentyment" - powiedział PAP Remigiusz Zalewski z BRE Banku.
"W przyszłym tygodniu inwestorzy będą patrzeć na poniedziałkową aukcję zamiany papierów skarbowych, ale raczej nie spodziewamy się spadków cen; bardziej prawdopodobny jest ich wzrost. Widać, że globalny sentyment się poprawia i jeśli złoty zacznie się umacniać, rynek długu będzie podążał za nim" - dodał.
Ministerstwo Finansów podało w piątek, że planuje odkupić na przetargu 23 listopada bony za 5.243,01 mln zł.
(PAP)
zaj/ map/ pad/



Dodaj komentarz