2008-03-05 01:03 Źródło: Bankier.pl
Optymizm inwestorów pomógł odrobić część strat na Wall Street
Wtorkowa sesja w Nowym Jorku zakończyła się spadkami na NYSE, lecz skala przeceny została zredukowana w końcówce sesji. Wcześniej na giełdowych indeksach ciążył sektor finansowy i technologiczny.
Amerykańscy inwestorzy po raz kolejny wykazali się sporą dozą optymizmu, kupując w trakcie sesji przecenione akcje pod wpływem informacji, które trudno nazwać przełomowymi. Według niektórych komentatorów sygnałem do popołudniowej zwyżki notowań była wypowiedź prezesa Cisco Systems, który jest przekonany, że jego firmę czeka w długim okresie stabilny rozwój. Z kolei inni uważają, że przyczyną poprawy nastrojów był kolejny raport telewizji CNBC, która znowu poinformowała o zbliżającej się akcji ratunkowej dla ubezpieczyciela obligacji Ambac Financial Group. W rezultacie notowania tej spółki poszły w górę o prawie 8%.
Wcześniej w trakcie sesji na giełdowych indeksach najbardziej ciążyły właśnie spółki finansowe, na czele z Citiroup, którego akcje potaniały o 4,3%. Przyczyną była wypowiedź szejka Mohammeda bin Rashida, szefa rządowego funduszu inwestycyjnego z ZEA, który jest zdania, że amerykańskie banki potrzebują jeszcze więcej nowego kapitału, aby pokryć straty poniesione na kredytach hipotecznych.
Podobnego zdania jest również Ben Bernanke, który podczas dzisiejszego spotkania z bankierami przyznał, że skala problemów w sektorze kredytów hipotecznych nie osiągnęła jeszcze swojego apogeum, a liczba bankowych licytacji domów zapewne nadal będzie rosła, co przełoży się na spadek cen nieruchomości.
Ostatecznie na wtorkowej sesji Dow Jones stracił 0,37%, schodząc do poziomu 12.213,8 pkt. Indeks S&P500 obniżył się o 0,34%, notując wynik 1.326,75 pkt. Nasdaq wzrósł o 0,07%, osiągając wartość 2.260,28 pkt. Przy czym zarówno na NYSE jak i na Nasdaqu liczba spółek taniejących była wyższa od tych, którym udało się zyskać na wartości.
Na czele wzrostów na Nasdaqu stały walory Apple Inc. oraz Microsoftu, które zdrożały odpowiednio o 2,4% oraz 2,2%. Bez zmian zakończyły dzień notowania Intela, który jeszcze przed sesją zapowiedział zmniejszenie swojej marży na sprzedaży procesorów. Z kolei kurs Cisco Systems wzrósł o 0,5%.
Pewien wpływ na wynik wtorkowej sesji miał też prawie trzyprocentowy spadek kursu ropy, co obniżyło wyceny koncernów naftowych. Akcje Exxon Mobile przeceniono o 1,2%, a kurs Chevron Corp. obniżył się o 0,5%.
K.K.
Amerykańscy inwestorzy po raz kolejny wykazali się sporą dozą optymizmu, kupując w trakcie sesji przecenione akcje pod wpływem informacji, które trudno nazwać przełomowymi. Według niektórych komentatorów sygnałem do popołudniowej zwyżki notowań była wypowiedź prezesa Cisco Systems, który jest przekonany, że jego firmę czeka w długim okresie stabilny rozwój. Z kolei inni uważają, że przyczyną poprawy nastrojów był kolejny raport telewizji CNBC, która znowu poinformowała o zbliżającej się akcji ratunkowej dla ubezpieczyciela obligacji Ambac Financial Group. W rezultacie notowania tej spółki poszły w górę o prawie 8%.
Wcześniej w trakcie sesji na giełdowych indeksach najbardziej ciążyły właśnie spółki finansowe, na czele z Citiroup, którego akcje potaniały o 4,3%. Przyczyną była wypowiedź szejka Mohammeda bin Rashida, szefa rządowego funduszu inwestycyjnego z ZEA, który jest zdania, że amerykańskie banki potrzebują jeszcze więcej nowego kapitału, aby pokryć straty poniesione na kredytach hipotecznych.
Podobnego zdania jest również Ben Bernanke, który podczas dzisiejszego spotkania z bankierami przyznał, że skala problemów w sektorze kredytów hipotecznych nie osiągnęła jeszcze swojego apogeum, a liczba bankowych licytacji domów zapewne nadal będzie rosła, co przełoży się na spadek cen nieruchomości.
Ostatecznie na wtorkowej sesji Dow Jones stracił 0,37%, schodząc do poziomu 12.213,8 pkt. Indeks S&P500 obniżył się o 0,34%, notując wynik 1.326,75 pkt. Nasdaq wzrósł o 0,07%, osiągając wartość 2.260,28 pkt. Przy czym zarówno na NYSE jak i na Nasdaqu liczba spółek taniejących była wyższa od tych, którym udało się zyskać na wartości.
Na czele wzrostów na Nasdaqu stały walory Apple Inc. oraz Microsoftu, które zdrożały odpowiednio o 2,4% oraz 2,2%. Bez zmian zakończyły dzień notowania Intela, który jeszcze przed sesją zapowiedział zmniejszenie swojej marży na sprzedaży procesorów. Z kolei kurs Cisco Systems wzrósł o 0,5%.
Pewien wpływ na wynik wtorkowej sesji miał też prawie trzyprocentowy spadek kursu ropy, co obniżyło wyceny koncernów naftowych. Akcje Exxon Mobile przeceniono o 1,2%, a kurs Chevron Corp. obniżył się o 0,5%.
K.K.


Dodaj komentarz