REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Od maja po 1200 zł dla zadłużonych bezrobotnych

2009-03-05 06:03
publikacja
2009-03-05 06:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Najpóźniej od połowy maja ma zostać uruchomiony rządowy program pomocy osobom zadłużonym, które straciły pracę.

Minister w Kancelarii Premiera Michał Boni zapowiedział, że ze środków Funduszu Pracy osoba taka będzie mogła otrzymać miesięcznie do 1200 złotych pomocy.

Dystrybucją tych środków będzie się zajmował Bank Gospodarstwa Krajowego.

Pomoc będzie udzielana przez rok. Po tym czasie rozpocznie się okres spłacania rozłożony na 8 lat, czyli po 12, 5 procent w skali roku.

Michał Boni powiedział, że gotowy jest już projekt ustawy w sprawie pomocy dla kredytobiorców i liczy, że jak najszybciej zostanie on złożony w Sejmie.

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (39)

dodaj komentarz
~mam rodzine
tak najlepiej dać z pieniędzy podatników a zaraz podnieś podatki następnie dorzucić oprocentowanie pożyczki i zobaczmy jaki czysty zysk. Pomysł świetny znowu ktoś zarobi miliony. ja pracuje 2 tygodnie w trasie tyram jak dziwk... i zarabiam 1500zł czekam teraz na lepszą pogodę i idę szukać pracy a wkurza mnie to Kryzys Kryzys Kryzys tak najlepiej dać z pieniędzy podatników a zaraz podnieś podatki następnie dorzucić oprocentowanie pożyczki i zobaczmy jaki czysty zysk. Pomysł świetny znowu ktoś zarobi miliony. ja pracuje 2 tygodnie w trasie tyram jak dziwk... i zarabiam 1500zł czekam teraz na lepszą pogodę i idę szukać pracy a wkurza mnie to Kryzys Kryzys Kryzys Kryzys bo prezesi w czasie "Kryzysu" zarabiają najlepsze pieniądze a pracownik ma Kryzys..... pozdrawiam Polityków pamiętajcie krzyczcie głośno że jest KRYZYS to wkoncu przyjdzie do was.........pozdro.
pagan_lord
Hmm... Jeżeli prezesi zarabiają najlepsze pieniądze to zalecam szukać posady prezesa jeżeli faktycznie zamierzasz zmieniać pracę. Ja bym raczej prezesem nie chciał być, ale każdy ma wolny wybór.

A pieniądze podatników marnują się już i tak w dostatecznie dużych ilościach na niepotrzebnych funduszach celowych, które można na
Hmm... Jeżeli prezesi zarabiają najlepsze pieniądze to zalecam szukać posady prezesa jeżeli faktycznie zamierzasz zmieniać pracę. Ja bym raczej prezesem nie chciał być, ale każdy ma wolny wybór.

A pieniądze podatników marnują się już i tak w dostatecznie dużych ilościach na niepotrzebnych funduszach celowych, które można na taką ewentualność zrestrukturyzować. Można też zrobić miliard innych rzeczy, ale dokładnie jakich nie wiem, bo nie pracuję przy finansach publicznych i nie mam pojęcia ile trzeba włożyć wysiłku w to, żeby dopiąć jakoś budżet gdy 30% podatników dopuszcza się mniejszych lub większych nadużyć podatkowych i zaniża wpływy do budżetu co się później przekłada na dziurawy budżet i konieczność szukania środków tam gdzie ich nie ma.
~KRUK
Bękarty!komunistyczne! najpierw naród do upadłości doprowadzili a teraz 1200 zł na otarcie łez daja! Niech se w dupe zapchgają ,złodzieje te smieszne pieniądze!!!Płakac i zygać sie juz chce na to wszystko!!!Trzeba było nie sprzedawac tego za co nasi pradziadowie 1000 lat walczyli i krew przelewali!NKWD! KGB itp Zniszczyli to co Bękarty!komunistyczne! najpierw naród do upadłości doprowadzili a teraz 1200 zł na otarcie łez daja! Niech se w dupe zapchgają ,złodzieje te smieszne pieniądze!!!Płakac i zygać sie juz chce na to wszystko!!!Trzeba było nie sprzedawac tego za co nasi pradziadowie 1000 lat walczyli i krew przelewali!NKWD! KGB itp Zniszczyli to co polskie!wymordowali i póżniej łup sprzedali i mamy to co mamy !
~JK
Beznadziejny i niesprawiedliwy społecznie pomysł (kolejny), którego daleko idące skutki wcale nie są brane pod uwagę przez rządzących. To co się dzieje w kraju to parodia. Każdy biorąc kredyt powinien się zastanowić, co robi - to raz. Dwa - nie widzę powodu, dla którego banki miałyby nie stracić z powodu niespłaconych kredytów (same Beznadziejny i niesprawiedliwy społecznie pomysł (kolejny), którego daleko idące skutki wcale nie są brane pod uwagę przez rządzących. To co się dzieje w kraju to parodia. Każdy biorąc kredyt powinien się zastanowić, co robi - to raz. Dwa - nie widzę powodu, dla którego banki miałyby nie stracić z powodu niespłaconych kredytów (same sobie ustalały politykę kredytową i modele zarządzania ryzykiem kredytowym). To co się w Polsce tworzy to totalne wynaturzenie gospodarki rynkowej. Podoba sytuacja z opcjami - unieważnienie ich doprowadzi do utraty zaufania wobec polskiej gospodarki na arenie międzynarodowej. Spekulanci powinni zapłacić za błędy. A banki, które nieumiejętnie zarządzały portfelem swoich kredytobiorców - powinny zginąć śmiercią naturalną - przecież na ich miejsce wyrosną kolejne. A w tym kraju jest tak - ktoś nawywija - zrobi się ustawę, wyda rozporządzenie i zamiata się porażki sektora prywatnego z publicznych środków. To chore. I jeszcze raz dodam - niesprawiedliwe ekonomicznie i społecznie.
~JK
I powiem więcej. Nie zamierzam za to ścierwo płacić. Jeśli rząd wpadnie na kilka równie "genialnych" pomysłów, trzeba będzie pomyśleć o przeniesieniu się do jakiejś innej jurysdykcji podatkowej. Nie będę kretynów finansował swoją daniną. Każdy w gospodarce rynkowej powinien być odpowiedzialny za swoje działania.

Jak
I powiem więcej. Nie zamierzam za to ścierwo płacić. Jeśli rząd wpadnie na kilka równie "genialnych" pomysłów, trzeba będzie pomyśleć o przeniesieniu się do jakiejś innej jurysdykcji podatkowej. Nie będę kretynów finansował swoją daniną. Każdy w gospodarce rynkowej powinien być odpowiedzialny za swoje działania.

Jak ktoś się zadłużył - niech uczciwie spłaca. 1200 PLN niektórym musi starczyć na 2 miesiące życia, a tu daje się "pożyczkę" na preferencyjnych warunkach osobom, które - nie oszukujmy się - raczej nie będą miały problemu ze znalezieniem pracy, skoro wcześniej było ich stać na zaciągnięcie hipotecznego z ratą 1200. To jest nie fair. Zresztą czas pokaże jak bardzo. Połowa tych pieniędzy z pewnością stanie się obiektem nadużyć i źródłem taniego finansowania kredytów krętaczy, jakich niemało w tym kraju.

Ale kiełbacha jest jak się patrzy. PO dba o biednych Polaków, którzy nie chcą stracić swoich apartamentów. PO jest tak szczodre, bo szasta kasą wszystkich Polaków. Mówi się o referendum w sprawie wprowadzenia euro, o czym przeciętny Polak nie ma pojęcia, ekonomiści nawet różnią się znacząco w tej kwestii - ale w tej kwestii - oddajmy władzę w ręce ludu (w obawie przed odpowiedzialnością?). Ale np. co do wsparcia kredytobiorców nikt nie wpadnie na taki pomysł, bo jasne, że większość się na to nie zgodzi.

Co do samej sytuacji banków - nie porównujmy się do innych gospodarek. U nas banki mają się zupełnie dobrze. Był czas kiedy dorabiały się bez ryzyka na obligacjach naszych skarbowych, a teraz kiedy ryzyko jest duże - chowają głowę w piasek. Bez przesady, nie zbiednieją od paru Kowalskich, którzy nie spłacą kredytu. A PO zamiast za durne projekty, które mają jakąś tam moc - nazwijmy ją - medialną, niech wreszcie stanie twardo i opowie się za jednym wariantem - szastamy kasą i pobudzamy gospodarkę lub zaciskamy pasa. Z tego co obserwuję to z PO jest jak z tym osiołkiem sianem i owcem. I prawdopodobnie osiołek zdechnie z głodu. Jeśli tak - oby szybko, zanim swoimi działaniami umoczy gospodarkę do reszty. Tylko do tego trzeba mieć jaja. A ani Kaczor ani Donald ich nie posiada, a ich żony jakieś niechętne do znoszenia...

Pozdrawiam uczestników tej skromnej debaty :-)
~Pagan odpowiada ~JK
Fajnie wiedzieć, że mamy aż tylu doktorów ekonomii, którzy lepiej się znają od ludzi pracujących z takimi przypadkami po kilkanaście lat.

Fajnie jest też czytać, że jest się bezmyślnym kretynem tylko dlatego, że człowiek musi harować po 12 godzin dziennie, żeby było go stać na to, żeby w końcu zadłużyć się po uszy, aby wyprowadzić
Fajnie wiedzieć, że mamy aż tylu doktorów ekonomii, którzy lepiej się znają od ludzi pracujących z takimi przypadkami po kilkanaście lat.

Fajnie jest też czytać, że jest się bezmyślnym kretynem tylko dlatego, że człowiek musi harować po 12 godzin dziennie, żeby było go stać na to, żeby w końcu zadłużyć się po uszy, aby wyprowadzić się od rodziny, w której matka wydaje 2 razy więcej niż zarabia a stary chce go zamordować przy każdej nadarzającej się okazji. Nabycie takiego "apartamentu" poza miastem o oszałamiającej powierzchni 30m, z którego w jedną stronę do pracy trzeba dojeżdżać 1,5h jest faktycznie nieziemskim luksusem.

Fajnie też czyta się wypowiedzi w stylu "nie będę płacił podatków na darmozjadów" napisane przez ludzi, którzy nie kasują biletów w autobusach, połowę wypłaty dostają "w kopercie pod biurkiem" żeby przypadkiem za dużo podatku nie zapłacić i kradną mp3 z internetu tłumacząc to tym, że płyty są za drogie.

Поляки - никогда не изменяются.
~Pagan odpowiada ~Pagan
No, widzę, że ten serwis nie łyka cyrylicy - czyżby to jakaś dyskryminacja?:)
~JK odpowiada ~Pagan
Tak Pagon... Fajnie, że mnie zrozumiałeś. Myślisz pewnie, że sram kasą i zbijam się z problemów innych, co? Prawda jest taka, że haruję po 10-12 godzin i dużo brakuje mi do średniej krajowej. I jak mnie nie stać na kredo, to nie wydziwiam i nie kombinuje człowieku. Dlaczego? Żeby potem łapek do czyjejś kasy nie wyciągać ot tak sobie,Tak Pagon... Fajnie, że mnie zrozumiałeś. Myślisz pewnie, że sram kasą i zbijam się z problemów innych, co? Prawda jest taka, że haruję po 10-12 godzin i dużo brakuje mi do średniej krajowej. I jak mnie nie stać na kredo, to nie wydziwiam i nie kombinuje człowieku. Dlaczego? Żeby potem łapek do czyjejś kasy nie wyciągać ot tak sobie, bo mi nie poszło. Tyle w temacie dla leworęcznych.
~centurion z Galicji odpowiada ~JK
I o co się kłócicie ? To nie wasza wina, że potraficie tylko pracować i nie jesteście prezesami, posłami, ministrami czy urzędnikami. Sytuacja jet podobna do tej z 1980 roku.
Z tą różnicą, że to "nasza" nie "ich" władza nam funduje taki pasztet.
Całe życie od małolata praktycznie zapieprzam... Mam mieszkanie,
I o co się kłócicie ? To nie wasza wina, że potraficie tylko pracować i nie jesteście prezesami, posłami, ministrami czy urzędnikami. Sytuacja jet podobna do tej z 1980 roku.
Z tą różnicą, że to "nasza" nie "ich" władza nam funduje taki pasztet.
Całe życie od małolata praktycznie zapieprzam... Mam mieszkanie, samochód. Wszystko
spłacone. Część była na kredyt... a wtedy odsetki zaczynały się od 42% !!! Traktujcie banki jak kibel. Chodźcie kiedy musicie. Zapomnijcie o odsetkach kredytu z tzw. plakatu... czyli 8-10%. Realna stopa kredytu to : 35-40% !!! Nie wierzycie ? To policzcie sobie wszystkie koszty łącznie z ubezpieczeniem, prowizją, odsetkami i innymi kosztami, którymi bank szczodrze obciąża kredytobiorcę. O różnicy pomiędzy stopą kredytu, a depozytu - pisać hadko...
Państwo... o ile można ten twór tak nazwać prowadzi politykę antyrodzinną... Nie ma czegośtakiego jak preferencyjne kredyty, ulgi, czy dopłaty do towarów dla dzieci... Problemem stajesię zarówno leczenie dzieci jak i nawet umieszczenie ich w przedszkolu...
To co się teraz dzieje, a zaczęło w 1989... budzi desperację i niechęć do władzy.
Podział efektów ciężkiej pracy obywateli jest rażąco niesprawiedliwy, a banda
rządzących tym krajem od 20 lat kacyków poza własnym interesem nie pilnuje
niczego...
~Pagan odpowiada ~centurion z Galicji
W sumie, to nie chce mi się miliard razy pisać o tym samym dlatego napiszę tylko tyle. Kto z Was wypowiadających się o tym jak należy zarządzać finansami, albo państwem, był kiedykolwiek dyrektorem banku, albo członkiem rządu? Może i niektórzy faktycznie są niekompetentni (tak jak lekarz, który leczy cię na nerwice przez 2 lata, W sumie, to nie chce mi się miliard razy pisać o tym samym dlatego napiszę tylko tyle. Kto z Was wypowiadających się o tym jak należy zarządzać finansami, albo państwem, był kiedykolwiek dyrektorem banku, albo członkiem rządu? Może i niektórzy faktycznie są niekompetentni (tak jak lekarz, który leczy cię na nerwice przez 2 lata, a okazuje się, że masz raka), ale gadając, że wszyscy co niczego się nie nadają i że się nie znają na tym co robią to tak jak czepiać się kierowcy ZTMu, że spóźnia się 10 minut jak cała ulica zawalona jest samochodami na długości 4 kilometrów albo narzekać na informatyków w firmie, gdy samemu ściąga się jakiś syf z internetu i rozwala i tak już dziurawego windowsa.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki