REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obama ogłasza bankructwo Chryslera i jego fuzję z Fiatem

2009-04-30 20:49
publikacja
2009-04-30 20:49
Dodaj Bankier.pl w Google
30.4.Waszyngton (PAP) - Prezydent Obama potwierdził w czwartek, że Chrysler LLC, trzeci pod względem wielkości amerykański koncern samochodowy, ogłosi niewypłacalność, wystąpi o ochronę przed wierzycielami i połączy się z włoskim Fiatem.

Podkreślił, że "nie jest to oznaka słabości", ponieważ dzięki umowom z rządem, wierzycielami i związkami zawodowymi, w wyniku których zdecydowano się na ogłoszenie bankructwa, koncern przetrwa i "będzie potem silniejszy i bardziej konkurencyjny".

Ogłoszenie niewypłacalności i zwrócenie się o ochronę przed wierzycielami (Chapter 11) umożliwi Chryslerowi pozbycie się niektórych długów. O tym, ile długów będzie musiał spłacić, zadecyduje sąd, gdzie cała procedura ma potrwać dwa miesiące.

Chrysler ma utworzyć spółkę z włoskim Fiatem, który zapewni amerykańskiemu koncernowi dostęp do swych paliwooszczędnych technologii i w zamian przejmie 20 procent jego udziałów. Chrysler będzie produkował samochody Fiata w swoich fabrykach i sprzedawał je pod swoją marką.

Obecnego dyrektora naczelnego Chryslera, Roberta Nardellego, zastąpi prawdopodobnie szef włoskiego koncernu Sergio Marchionne.

Zawarcie porozumienia Marchionne nazwał historycznym momentem dla Fiata i całego włoskiego przemysłu. "To ważny krok naprzód w działaniach na rzecz stworzenia nowych i solidnych fundamentów na przyszłość" - podkreślił szef Fiata w komunikacie, wydanym w Turynie.

Chrysler wybrał opcję ogłoszenia niewypłacalności po fiasku rozmów z wierzycielami, z którymi dogadanie się w sprawie częściowego umorzenia długów w wysokości 6,9 miliarda dolarów rząd postawił jako jeden z warunków dalszych pożyczek dla koncernu.

Chrysler porozumiał się w środę ze związkami zawodowymi, uzyskując od nich ustępstwa umożliwiające obniżenie kosztów. Wcześniej porozumiał się z czterema bankami, wobec których ma większość długów. Nie zdołał jednak dogadać się z 40 funduszami wysokiego ryzyka, którym winien jest 30 procent swoich długów.

W czwartek upłynął wyznaczony przez rząd ostateczny termin przedstawienia przez Chryslera planu restrukturyzacji. Poprzedniego planu administracja nie przyjęła i dała firmie kolejne 30 dni na opracowanie nowego.

Plan był warunkiem udzielenia mu kolejnej pożyczki z budżetu w wysokości 8 miliardów dolarów. Koncern otrzymał już wcześniej 4 mld dolarów z kieszeni podatnika.

Obama podkreślił, że jego administracji zależy na przetrwaniu Chryslera i wychwalał go jako symbol amerykańskiej przedsiębiorczości i wynalazczości.

Komentatorzy przypominają, że demokratyczna administracja popiera koncerny samochodowe, gdyż ich upadek znacznie pogłębiłby kryzys gospodarczy.

Obama ma także polityczny dług wobec związków zawodowych zrzeszających pracowników "wielkiej trójki" z Detroit, które mocno sponsorowały jego kampanię prezydencką.

Poprzedniego dnia, kiedy rozmowy z wierzycielami jeszcze trwały, Obama wyraził przekonanie, że Chrysler przetrwa, ale powiedział też, że ma nadzieję, iż uniknie się ogłoszenia bankructwa.

Bankructwo wiąże się z ryzykiem, że klienci będą unikali kupowania samochodów u producenta, który je ogłosił. Dlatego sam Obama wcześniej oznajmił, że jego administracja dopilnuje, by gwarancje na auta Chryslera były honorowane.

Tomasz Zalewski(PAP)

tzal/ sw/ az/ kar/ krf/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~poul
http://www.youtube.com/watch?v=PZ4BCIJOg1I&feature=related
~mz
Tak, zgadzam sie, ze zbiza sie punkt zwrotny kryzysu, kryzys sie zacznie szybciej poglebiac. Kazda srednia amertkanska rodzina ma 10,000 USD dlugu na kartach kredytowych, w sumie cala ameryka okolo 950 bilionow. Ciekawe jak ameryknie rozwiaza problem spadajacego popytu, przy wzroscie bezrobcia do 10-11% na koniec roku. Zmora amerykanow Tak, zgadzam sie, ze zbiza sie punkt zwrotny kryzysu, kryzys sie zacznie szybciej poglebiac. Kazda srednia amertkanska rodzina ma 10,000 USD dlugu na kartach kredytowych, w sumie cala ameryka okolo 950 bilionow. Ciekawe jak ameryknie rozwiaza problem spadajacego popytu, przy wzroscie bezrobcia do 10-11% na koniec roku. Zmora amerykanow w 2010-2011 bedzie duza inflacja a nie deflacja jak kazdy mysli
~lucas
Balcerowicz przybedzie ameryce na rattunek . Jak Sobieski Wiedniowi
gresh
Nie bilionów tylko miliardów.
~Koval odpowiada gresh
Umarl krol niech zyje krol, a z balcerowicza to bym sie nie smial bo dla nich jest on guru ekonomii extremalnej
~Tofi
Nabrać towaru na kredyt, ogłosić bankructwo, poprosić o ochronę przed wierzycielami, i dalej funkcjonować jak gdyby nigdy nic się nie stało, bez spłacania zaciągniętych długów - jak dla mnie to wyłudzenie na grube miliony, jak nie miliardy. Nic tylko otworzyć firmę krzak w stanach, zatrudnić na miesiąc połowę ludności wielkich miast,Nabrać towaru na kredyt, ogłosić bankructwo, poprosić o ochronę przed wierzycielami, i dalej funkcjonować jak gdyby nigdy nic się nie stało, bez spłacania zaciągniętych długów - jak dla mnie to wyłudzenie na grube miliony, jak nie miliardy. Nic tylko otworzyć firmę krzak w stanach, zatrudnić na miesiąc połowę ludności wielkich miast, nakraść ile się da na kredyt i zrobić ten sam numer - nie wypłacać pensji anie nie spłacać długów. Demokratyczna sprawiedliwość społeczna.
~astor
To jest skandal ze prezydent USA angazuje sie w utrzymanie prywatnej firmy(zreszta panstwowej tez), na dodatek twioerdzac ze jak sie okradnie podatnikow na kilka miliardow i przekaze je nieudacznikowi to kryzys bedzie mniejszy ! Ale sobie Amerykanie wybrali czarownika.
~marexx
no i stany zaczynaja się sypać, zarzucą rynek tanimi chryslerami i zatopią GM i forda, które i tak cienko przędą, zbliża się punkt zwrotny tego kryzysu.....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki