2008-03-19 06:49 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Nowy prezes KGHM byle tylko nie z Lubina
Narasta konflikt wokół wyboru prezesa KGHM - donosi "Gazeta Wyborcza". Związkowcy żądają wstrzymania konkursu jego wyłonienia.
Przedstawiciele załogi w radzie nadzorczej spółki zwrócili się w tej sprawie do ministra skarbu. Ich zdaniem, część wymogów konkursowych nie była uzgadniana na posiedzeniu rady, na którym określano zasady konkursu.
"Według związkowców nie było mowy o tym, że chętni muszą wypełnić oświadczenie, iż nie są zatrudnieni w grupie kapitałowej KGHM, ani nie zasiadają w zarządach lub radach nadzorczych spółek zależnych" - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem szefa zakładowej "Solidarności", Józefa Czyczerskiego, jest to ewidentne dyskryminowanie pracowników KGHM i ich rodzin. Przedstawiciele załogi domagają się również od ministra skarbu wstrzymania konkursu i odwołania szefa rady nadzorczej Marka Trawińskiego.
Ze zdaniem związkowców nie zgadza się Andrzej Nartowski. Prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów podkreśla, że KGHM nie jest spółką skarbu państwa, tylko z jego udziałem i - jak powiedział - "jeśli rada przegłosuje wybór prezesa, związkowcy będą mogli pisać nawet do królowej angielskiej i niewiele wskórają".
Zdaniem Andrzeja Nartowskiego, związkowcy w radzie nadzorczej są zjawiskiem zgubnym dla wielu spółek. "Nie kreują bowiem ich wartości, tylko zajmują się rozgrywaniem partykularnych interesów" - dodał prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów.
Więcej - w "Gazecie Wyborczej".
IAR/GazetaWyborcza/as/dj
Przedstawiciele załogi w radzie nadzorczej spółki zwrócili się w tej sprawie do ministra skarbu. Ich zdaniem, część wymogów konkursowych nie była uzgadniana na posiedzeniu rady, na którym określano zasady konkursu.
"Według związkowców nie było mowy o tym, że chętni muszą wypełnić oświadczenie, iż nie są zatrudnieni w grupie kapitałowej KGHM, ani nie zasiadają w zarządach lub radach nadzorczych spółek zależnych" - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem szefa zakładowej "Solidarności", Józefa Czyczerskiego, jest to ewidentne dyskryminowanie pracowników KGHM i ich rodzin. Przedstawiciele załogi domagają się również od ministra skarbu wstrzymania konkursu i odwołania szefa rady nadzorczej Marka Trawińskiego.
Ze zdaniem związkowców nie zgadza się Andrzej Nartowski. Prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów podkreśla, że KGHM nie jest spółką skarbu państwa, tylko z jego udziałem i - jak powiedział - "jeśli rada przegłosuje wybór prezesa, związkowcy będą mogli pisać nawet do królowej angielskiej i niewiele wskórają".
Zdaniem Andrzeja Nartowskiego, związkowcy w radzie nadzorczej są zjawiskiem zgubnym dla wielu spółek. "Nie kreują bowiem ich wartości, tylko zajmują się rozgrywaniem partykularnych interesów" - dodał prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów.
Więcej - w "Gazecie Wyborczej".
IAR/GazetaWyborcza/as/dj
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]
- 19:02
- AlejaSamochodowa.pl zadebiutuje na NewConnect 6 czerwca [PAP]


Dodaj komentarz