Ludowy Bank Chin podwyższył dziś stawkę rezerw obowiązkowych o 50 punktów bazowych. Największe banki zobowiązane są do utrzymywania aż 20-procentowej rezerwy na rachunku w LBC. Decyzja nie była jednak zaskoczeniem i rynek wydaje się wątpić, aby miała istotny wpływ na chińską gospodarkę.
Na światowych giełdach trwa za to oczekiwanie na rezultaty rozpoczynającego się dzisiaj spotkania ministrów finansów państw G20. Choć raczej nie zapadną żadne przełomowe decyzje, to same wypowiedzi szefów finansów USA, Chin i Niemiec zawsze słuchane są z dużą uwagą.
W obliczu braku danych z gospodarki amerykańscy inwestorzy patrzą głównie na raporty ze spółek. Na tym froncie rozczarował producent zup Campbell, którego akcje przeceniono o 4%. Spółka zaniepokoiła prognozą, według której tegoroczna sprzedaż spadnie o 1%, a zyski będą o 3% niższe niż przed rokiem.
Pozytywnie zaskoczyły za to wyniki Brocade Communications (producent urządzeń sieciowych) oraz SunPower (wytwarza panele słoneczne). Notowania obu spółek wystrzeliły w górę o przeszło 10%.
K.K.





























































