Trwa szybki wzrost cen ropy naftowej – dzisiaj za baryłkę tego surowca płacono przeszło 143$, czyli najwięcej w historii notowań „czarnego złota”. Giełdowi inwestorzy boją się, że drogie paliwa nakręcą spiralę inflacyjną, co zmusi Fed do drastycznych podwyżek stóp procentowych, co z kolei zniweczyłoby szanse na szybką poprawę koniunktury gospodarczej w USA.
W tym kontekście dzisiejsze dane o aktywności gospodarczej w regionie Chicago należy uznać za relatywnie dobre. Wskaźnik Chicago PMI wzrósł w czerwcu o pół punktu do poziomu 49,6 pkt., podczas gdy analitycy prognozowali jego spadek. Chociaż odczyt ten nadal wskazuje na regres w tym regionie, to spadek subindeksu cenowego (o dwa pkt.) i wzrost indeksu zatrudnienia (o 5,5 pkt.) należy uznać za dobrą wiadomość.
Wśród największych spółek na plusie są notowania koncernów naftowych: akcje Exxon Mobile drożeją o 1,3%, zaś kurs Chevron Corp. rośnie o 0,6%. Na czele spadków stoją za to walory grupy ubezpieczeniowej AIG (-1,2%) oraz papiery Boeinga (-1,2%).
Po czterdziestu minutach handlu niewielką przewagę uzyskali sprzedający: Dow Jones traci 0,3%, schodząc do poziomu 11. 304 pkt. Indeks S&P500 zniżkuje o 0,2%, notując wynik 1.276 pkt. Nasdaq spada o 0,5%, osiągając wartość 2.303 pkt.
K.K.




























































