Atmosfera na rynkach została zepsuta przez agencję Fitch Ratings, która w miniony piątek obniżyła oceny wiarygodności pięciu europejskim państwom. Najmocniejsze ciosy otrzymały Włochy i Hiszpania, których ratingi zostały obcięte o dwa stopnie.
Kolejnym rozczarowaniem był gorszy od oczekiwań wynik amerykańskiego produktu krajowego brutto, który rósł w czwartym kwartale w tempie 2,8 proc. w ujęciu annualizowanym, zamiast 3 proc. Mimo że gospodarka wyraźnie przyśpieszyła, rynki zareagowały negatywnie na publikację raportu.
Kolejny unijny szczyt
Politycy Unii Europejskiej zmierzają na kolejny szczyt, którego celem jest uspokojenie rynków i udzielenie odpowiedzi na obecny kryzys. Kluczowe rozmowy będą dotyczyć zacieśnienia dyscypliny finansowej w krajach unijnych oraz powiększenia funduszu pomocowego do 500 mld euro.
Cieniem na przebieg szczytu kładzie się ostatnia propozycja Niemiec, aby wyznaczyć specjalnego komisarza do nadzorowania greckiego budżetu. Na niemieckie propozycje nerwowo zareagowali greccy politycy, którzy nie pozostawili na nich suchej nitki.
Atmosfera na rynkach pozostaje nerwowa ze względu brak porozumienia pomiędzy greckim rządem a prywatnymi inwestorami. Chociaż w sobotę informowano, że finał rozmów jest bliski, to do czasu oficjalnego zamknięcia negocjacji ten czynnik ryzyka nie utraci swojego znaczenia.
Włochy sprzedają obligacje
Rzym zaoferuje dzisiaj obligacje pięcioletnie i dziesięcioletnie o łącznej wartości od 5,5 do 8 mld euro. Będzie to pierwsza aukcja po obniżeniu ratingu przez Fitch. Wyniki oferty będą kolejnym testem zaufania do włoskiego rządu, który próbuje uspokoić inwestorów programem oszczędności i zapowiedzią reform.
Ostatnie tygodnie przyniosły spadek rentowności włoskich obligacji dziesięcioletnich poniżej 6 proc. Jednak ze względu na obniżenie ratingu dzisiaj papiery rzymskiego rządu tanieją.
Kontrakty i euro zdradzają nerwowość
Poniedziałkowy poranek przebiega w nerwowej atmosferze. Euro wyraźnie tanieje i tracą kontrakty terminowe na europejskie i amerykańskie indeksy. Przebieg sesji będzie uzależniony od doniesień z unijnego szczytu oraz wyniku aukcji włoskich obligacji. Mniejsze znaczenie będą miały dane o dochodach i wydatkach gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl




























































