REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nauka ginących zawodów szansą dla długotrwale bezrobotnych

2009-10-17 18:03
publikacja
2009-10-17 18:03
Dodaj Bankier.pl w Google
17.10. Nidzica (PAP) - Wyroby ceramiczne, świąteczne stroiki, plecione kosze, ekologiczne płócienne torby oferują do sprzedaży mieszkanki wsi pod Nidzicą (warmińsko-mazurskie), które skorzystały z unijnych pieniędzy i nauczyły się ginących zawodów. W sobotę w Garncarskiej Wiosce w Kamionce koło Nidzicy (warmińsko-mazurskie) odbyły się pierwsze wiejskie targi pracy, w ramach podsumowania realizacji projektu "Ginące zawody - zawody przyszłości", sfinansowanego z unijnego Europejskiego Funduszu Społecznego.

"Przez dwa tygodnie uczyłyśmy się plecionkarstwa, malowania na szkle, wyrobu papieru czerpanego, bibułkarstwa. Zajęcia trwały po 8 godzin dziennie" - powiedziała PAP Krystyna Lewandowska z Szyman koło Nidzicy.

Fachowcy uczyli kobiety także podstaw ekonomii. Tłumaczyli, jak się mają zorganizować i jak wystawiać na targach swoje wyroby, by skutecznie je sprzedawać.

W sobotę na wiejskiej giełdzie pracy w wielkim namiocie w Garncarskiej Wiosce panie zaprezentowały swoje prace firmom, hotelom, gospodarstwom agroturystycznym, biurom turystycznym, restauracjom i urzędom gminy czy starostwom. Prezes Fundacji Nida Krzysztof Margol, pomysłodawca przedsięwzięcia, powiedział, że zawarto kilka kontraktów i kobiety będą teraz robić pamiątki na zamówienie.

"Te wyroby są ręcznie robione, z zastosowaniem tradycyjnych technologii, i dlatego są niepowtarzalne i oryginalne" - podkreślił Margol. Wyjawił, że projekt "Ginące zawody" był skierowany do mieszkańców wsi wykluczonych społecznie poprzez długotrwałe bezrobocie.

Garncarska Wioska w Kamionce, która także powstała dzięki unijnym pieniądzom, to przykład przedsiębiorstwa społecznego. Jego głównym celem nie jest zysk ani wielka produkcja, ale aktywizowanie ludności wiejskiej, która na skutek przemian społeczno-gospodarczych nie może odnaleźć się w kapitalistycznej rzeczywistości. Warmia i Mazury od lat są regionem, który jest na pierwszym miejscu pod względem liczby bezrobotnych.

Margol zaznaczył, że Wioska Garncarska musi zarabiać na siebie. "Dlatego organizujemy w niej różnego rodzaju imprezy, szkolenia, konferencje, wesela mazurskie i pokazy rzemieślnicze. Ale najważniejszą funkcją pracy jest aspekt społeczny, budowanie więzi lokalnych, relacji międzyludzkich, samoorganizowanie się" - podkreślił.

To, że unijna wioska garncarska powstała w Kamionce, małej liczącej 65 mieszkańców osadzie, to także zasługa sołtys Zofii Dawidson. "Rozdzielałam zadania ludziom i mówiłam: ty skosisz trawę, ty urządzisz klomb ze skalniakami, a ty zagrabisz śmieci. I tak zaczęliśmy od porządkowania wsi, a teraz mamy boiska i place zabaw" - mówi sołtys.

Garncarska Wioska czynna jest codziennie, na stałe zatrudnia 10 osób, kolejnych kilka pracuje czasowo. Wkrótce mają powstać tu hotel i zaplecze gastronomiczne, więc szanse na ztrudnienie kolejnych osób rosną.

Jak powiedziała PAP kierownik wydziału polityki rynku pracy z warmińsko-mazurskiego urzędu pracy w Olsztynie, Barbara Seroka-Piotrowska, "wioska, gdzie była samorodna bieda, zamieniła się dzięki tym inicjatywom w prężną, atrakcyjną i czystą miejscowość". "Tam jeszcze kilka lat temu ludziom nie chciało się trzymać kur, a teraz przy różnych przedsięwzięciach takich jak szkolenia czy konferencje pracuje połowa mieszkańców" - podkreśliła Seroka-Piotrowska.

Projekt nauka ginących zawodów w Kamionce zdobył drugie miejsce w tegorocznym konkursie Europejskiej Nagrody Przedsiębiorczości organizowanym przez Komisję Europejską i Komitet Regionów.

Z danych warmińsko-mazurskiego urzędu pracy wynika, że w tym regionie stopa bezrobocia (wyniki z sierpnia) wynosi 18,1 proc. podczas gdy w Polsce - 10,8 procent. W powiecie nidzickim, gdzie znajduje się wioska garncarska, stopa bezrobocia wynosi 17,9 procent (w Polsce średnio - 10,8 proc.), bez pracy pozostaje tam 1968 osób. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się od lat przy polsko-rosyjskiej granicy w powiecie bartoszyckim i wynosi 32,1 procent. (PAP)

ali/ hes/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~do poprawki
Była taka firma, która nazywała się "Cepelia" - ale nie była sposobem na bezrobocie całego regionu bo bezrobocia nie było. Ponieważ aż Unia musi nam wyrazić zgodę i dać fundusze na współczesną Cepelię to znaczy , że nie mamy zielonego pojęcia o gospodarowaniu.
Nasza gospodarka powinna przejść przez długi okres
Była taka firma, która nazywała się "Cepelia" - ale nie była sposobem na bezrobocie całego regionu bo bezrobocia nie było. Ponieważ aż Unia musi nam wyrazić zgodę i dać fundusze na współczesną Cepelię to znaczy , że nie mamy zielonego pojęcia o gospodarowaniu.
Nasza gospodarka powinna przejść przez długi okres kapitalizmu państwowego bo na wolnym rynku giniemy. Niedługo wszystko będziemy musieli importować, bo wszystko co nasze sprzedamy a wtedy zapłacimy oj zapłacimy i za energię, i za surowce. Takich klientów wolny rynek potrzebuje - bo liczy się tylko biznes. Na korupcyjnych urzędników są sposoby.
Jak coś trzeba zrobić, żeby ratować gospodarkę i społeczeństwo, to zróbmy kapitalizm państwowy.
~Unijny podatnik
Czy Niemcy , Francuzi i Brytyjczycy przechodzą na garncarstwo i śpiew - jeśli tak to my możemy już uprawiać ziemię i prowadzić hodowlę - ktoś przecież będzie musiał ich wyżywić. Kto by pomyślał, że UE firmuje takie pomysły - to są pieniądze podatników unijnych, przecież co roku wpłacamy wysoką składkę do kasy Unijnego budżetu.Czy Niemcy , Francuzi i Brytyjczycy przechodzą na garncarstwo i śpiew - jeśli tak to my możemy już uprawiać ziemię i prowadzić hodowlę - ktoś przecież będzie musiał ich wyżywić. Kto by pomyślał, że UE firmuje takie pomysły - to są pieniądze podatników unijnych, przecież co roku wpłacamy wysoką składkę do kasy Unijnego budżetu. A z czego wpłacamy - ano z naszego krajowego budżetu, z naszych podatków, bo chyba nie z kredytu. A co będzie jak Unia zbankrutuje bo wydatki Unijne przekroczą wpływy do budżetu Unijnego.
Strach się bać.
~obywatel
No tak doczekaliśmy się dobrobytu i cieszmy się. Będziemy śpiewać, lepić garnki i udawać Piastów Kołodziejów a energię elektryczną trzeba będzie importować bo zabraknie własnych elektrowni, węgiel i inne surowce będziemy kupować bo zdążymy je sprzedać w imię powszechnej prywatyzacji, w miejsce stoczni powstaną hotele i kasyna No tak doczekaliśmy się dobrobytu i cieszmy się. Będziemy śpiewać, lepić garnki i udawać Piastów Kołodziejów a energię elektryczną trzeba będzie importować bo zabraknie własnych elektrowni, węgiel i inne surowce będziemy kupować bo zdążymy je sprzedać w imię powszechnej prywatyzacji, w miejsce stoczni powstaną hotele i kasyna bo wszyscy uznają, że z pracy nie da się wyżyć, zresztą miejsca pracy w przemyśle są likwidowane. Zdolna młodzież wyjedzie za granicę, bo nie wszyscy mają talenty garncarskie. Żywność też trzeba będzie kupować za granicą bo rolnik będzie śpiewać zamiast ziemię uprawiać, która również zostanie sprzedana- cukier już importujemy a następne będzie mleko. Zarobimy na sprzedaży limitów CO2 bo przemysłu nie będzie. Co jeszcze nas czeka. Program likwidacji bezrobocia poprzez pląsy i tańce jest z pewnością rozwojowy wszak turyści muszą mieć się na co gapić. Należałoby ulepić te garnki i komuś rozbić na głowie, zobaczy gwiazdy i nam opowie jak to jest być w gwiazdach.
~awanturnik
Lepszy jeden dobry wikliniarz czy kołodziej, niż 10 magistrów po ekonomii lub socjologii co to nie potrafią zrobić najprosztszych rzeczy w biurze, i którym wszystko trzeba łopatologicznie tłumaczyć jak debilom bo samodzielnie myśleć nie potrafią.
~sss
"Fachowcy uczyli kobiety także podstaw ekonomii. "

Ci sami fachowcy, ktorzy wpadli na tak skrajnie debilny pomysl? Sukces murowany!;)
~delfin
no to trzeci świat robimy.......gratulacje cofamy sie o epoke wstecz
~bartnik
Zostań kołodziejem lub bednarzem. Robota wszędzie czeka.

Głupszych pomysłów dawno nie słyszałem

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki