REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny

2010-02-05 09:58
publikacja
2010-02-05 09:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Niedawno wprowadzone zmiany w ustawie o ochronie praw lokatorów polegają na dodaniu rozdziału „Najem okazjonalny lokalu", który będzie miał zastosowanie do lokali mieszkalnych, których właścicielami są osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej w zakresie wynajmowania lokali. Najem takiego mieszkania będzie możliwy po zawarciu umowy o najem okazjonalny na czas oznaczony nie dłużej niż 10 lat.

Ustawodawca wprowadza obowiązek dołączenia do umowy dodatkowych załączników takich jak:

* oświadczenie najemcy, w formie aktu notarialnego, o poddaniu się egzekucji i zobowiązaniu się do opróżnienia i wydania lokalu używanego na podstawie umowy o najem okazjonalny lokalu,
* wskazanie przez najemcę lokalu, do którego ma być przeprowadzona eksmisja,
* oświadczenie właściciela lokalu lub osoby posiadającej tytułu prany do lokalu o wyrażeniu zgody na zamieszkanie najemcy i osób z nim zamieszkujących w lokalu wskazanym w oświadczeniu. Na żądanie wynajmującego należy załączyć oświadczenie z podpisem notarialnie poświadczonym.

Oczywiście jak zawsze nie sprecyzowano, kto poniesie dodatkowe koszty tej biurokratycznej papierologii.
Kupujesz? Sprzedajesz? Wynajmujesz? Urządzasz? Wejdź na nieruchomosci.bankier.pl
Szacunkowy koszt takich oświadczeń złożonych w kancelarii notarialnej myślę, że będzie oscylował w granicach 200 złotych. Pewne jest również to, że informacje o zawarciu umowy o najem okazjonalny właściciel mieszkania zobowiązany jest zgłosić naczelnikowi urzędu skarbowego właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania właściciela, pod rygorem wyłączenia przepisów specjalnych dla najmu okazjonalnego oraz uregulowania stosownego podatku od dodatkowego przychodu.

Teoretycznie wprowadzone zmiany mają na celu przyśpieszyć ewentualne eksmisje uciążliwych najemców z mieszkań i co chyba najważniejsze spowodować by do budżetu trafiały podatki z wynajmowanych mieszań. Obecnie i tak trudnym rynkiem rządzi szara strefa, szacuję, że ok. 80 procent transakcji wynajmu mieszkań nie jest opodatkowanych, stan ten się nie zmieni po wprowadzeniu tych przepisów.

Nadmierna regulacja i fiskalizm nigdy nie był dobrym argumentem, osoby wynajmujące mieszkania nie robią tego z przyjemności tylko z potrzeby dorobienia sobie paru złotych do i tak już niskich pensji. Zdarzają się też osoby traktujące rynek najmu, jako inwestycje i stałe źródło dochodów wynajmując kilka mieszkań, ale jest ich w sumie może z 10 procent. Rynek najmu przeżywa teraz ciężkie chwile, podaż mieszkań jest duża popyt bardzo umiarkowany, po kilka miesięcy trzeba czekać na klienta i obniżać ceny. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji właściciela, który postawi tak rygorystyczne warunki i obciąży dodatkowymi kosztami przed zawarciem umowy np. studenta czy młode małżeństwo na dorobku. Czas pokaże czy ta nowelizacja będzie pozytywnie odebrana przez rynek i zainteresowanych a może zamieni się w kolejny bubel legislacyjny.

Tomasz Błeszyński
Doradca Rynku Nieruchomości
Źródło:
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~andrzej
Tu problemem nie jest to, ze cos kosztuje ale sam fakt skomplikowania prostej czynnosci. Zamiast poprawic obecne przepisy z poprzedniej epoki, wymyslono nowy twor ktory wymaga 2 wizyt u notariusza oraz jednej w US.

Wystarczylo zrobic to banalnie, jesli ktos odprowadzal podatek za wynajem to ma prawo wywalic kogos ze swojego
Tu problemem nie jest to, ze cos kosztuje ale sam fakt skomplikowania prostej czynnosci. Zamiast poprawic obecne przepisy z poprzedniej epoki, wymyslono nowy twor ktory wymaga 2 wizyt u notariusza oraz jednej w US.

Wystarczylo zrobic to banalnie, jesli ktos odprowadzal podatek za wynajem to ma prawo wywalic kogos ze swojego mieszkania. KROPKA.
~Wynajmująca
Gdy idę do hotelu, nikogo nie interesuje, czy jestem emerytem, kobietą w ciąży, osobą niepełnosprawną czy matką samotnie wychowującą dzieci. Rezerwuję pokój na jakiś czas, a jeśli nie płacę, hotelarz mówi mi „pa, pa”. Natychmiast. I nie musi martwić się tym, gdzie zamieszkam i co ze sobą pocznę. Takie jest prawo Gdy idę do hotelu, nikogo nie interesuje, czy jestem emerytem, kobietą w ciąży, osobą niepełnosprawną czy matką samotnie wychowującą dzieci. Rezerwuję pokój na jakiś czas, a jeśli nie płacę, hotelarz mówi mi „pa, pa”. Natychmiast. I nie musi martwić się tym, gdzie zamieszkam i co ze sobą pocznę. Takie jest prawo i to jest logiczne!
A wynajmujący? No cóż, jeżeli chce w jakikolwiek sposób zabezpieczyć swoje interesy, na dzień dobry musi wymóc od najemcy: akt notarialny o poddaniu się dobrowolnej eksmisji, wskazanie adresu eksmisji (np. u babci) oraz pisemną zgodę babci mieszkającej 200 km dalej (najlepiej w formie notarialnej). Jeżeli tego nie wymusi, jest bezbronny jak dziecię, nawet jeśli wyjdzie z szarej strefy i zapłaci podatki. Ewentualnie może nie zgodzić się na wynajem i pozbawić się dodatkowego źródła dochodu, co jest mało zabawne szczególnie w przypadku emerytów. Takie właśnie prawo weszło w życie!!!
Skoro Państwo Polskie chce zlikwidować szarą strefę, to najprostszym dla wszystkich stron rozwiązaniem byłoby usankcjonowanie praw wynajmującego poprzez zalegalizowanie wynajmu. Wynajmujący nie upokarzałby klienta, najemca nie czułby się traktowany jak kloszard, babcia mieszkająca na wsi nie musiałaby być ciągana po notariuszach, a państwo zwiększyłoby swoje dochody. Proste jak konstrukcja cepa!
Brawo autor artykułu, ktoś nareszcie zauważył, że jest to kolejny bubel legislacyjny.
~EDEK
Właśnie - dlaczego tak jest? Odpowiedz jest prosta : NAKRĘCANIE KONIUNKTURY NOTARIUSZOM bo przecież mało zarabiają! Ktoś już na forum słusznie napisał: UMOWA W ZWYKŁEJ FORMIE PISEMNEJ JEST SKUTECZNA I WAŻNA. Oświadczenie o lokalu zastępczym jest całkowitym BEZSENSEM - zamiast wprowadzać do obrotu nową ustawę i konstrukcje - może Właśnie - dlaczego tak jest? Odpowiedz jest prosta : NAKRĘCANIE KONIUNKTURY NOTARIUSZOM bo przecież mało zarabiają! Ktoś już na forum słusznie napisał: UMOWA W ZWYKŁEJ FORMIE PISEMNEJ JEST SKUTECZNA I WAŻNA. Oświadczenie o lokalu zastępczym jest całkowitym BEZSENSEM - zamiast wprowadzać do obrotu nową ustawę i konstrukcje - może wystarczy usunąć zapisy ze starej ustawy - która zakazuje wywalania ludzi na bruk bez lokalu zastepczego. Co to zmieni czy umowe podpisze sie u notariusza czy w zwyklej formie pisemnej? NIC. Ale jakoś dziwnie się zaczyna przyjmować, że umowa w zwyklej formie pis. jest "mniej ważna" niż ta u notariusza - dlaczego? przecież to nonsens! Nie bede placil kasy za umowe ktora rownie dobrze moge sporzadzic sam ja lub TY. Debilizm. Proponuje wprowadzić przymus adwokacki przy składaniu oświadczeń o zakupie/sprzedaży samochodu - bo przecież adwokaci muszą sobie znaleźć dodatkowe dochody.
~tekila odpowiada ~EDEK
Masz 100% racji, ale jak nie ma innego wyjścia, to wolę się zabezpieczyć przed nieuczciwym najemcą.

Pozdrawiam
~darek
inwestycja 300-500 zł przerzuca się na najemcę , a potem bezstresowo się śpi , chyba że ktoś woli zaoszczędzić i oddać swoje mieszkanie za frajer i walczyć latami o eksmisję
~k1
zwyczajny oszołom. nie mógł sobie pogadać przy kawce to artykulik sobie nabazgrał...

"biurokratycznej papierologii", "orobienia sobie paru złotych do i tak już niskich pensji", "jest ich w sumie może z 10 procent"

~Kasiarz
Kilka dni temu rozmawiałem z notariuszem w tej sprawie powiedział że koszta mają wynieść 300-500zł (sam dokładnie nie wiedział bo tego jeszcze nie robił), a nie 200zł jak w artykule!
~mich
Artykuł jest beznadziejny. Po przeczytaniu go nie wiem dlaczego autor uważa ustawę za bubel prawny. Jednym argumentem jest to że za czynność notarialną płaci sie 200 zł i nie wiadomo kto ma te koszta ponieść. Za czynności notariusza płaciło sie zawsze, a poddanie sie egzekucji jest oświadczeniem na tyle istotnym w skutkach prawnych Artykuł jest beznadziejny. Po przeczytaniu go nie wiem dlaczego autor uważa ustawę za bubel prawny. Jednym argumentem jest to że za czynność notarialną płaci sie 200 zł i nie wiadomo kto ma te koszta ponieść. Za czynności notariusza płaciło sie zawsze, a poddanie sie egzekucji jest oświadczeniem na tyle istotnym w skutkach prawnych że udział notariusza jest uzasadniony. Kwotę 200 zł nie uwazam za duży wydatek skoro może uchronić on wynajmującego przed znacznie wiekszymi stratami i kłopotami w pozbyciu się nie płacącego lokatora. Nie jest problemem umówić się kto ma ponieść te koszta. Być może ustawa jest, jak to często w Polsce bywa bublem ale zeby to stwierdzić należy przeanalizować tekst ustawy i na przykład wykazać sprzeczności przepisów a nie "lać wodę"
~kynia88
Witam
Mam pytanie co do najmu okazjonalnego.Jestem przed podpisaniem tej umowy, kto pokrywa koszta notariusza?Czy to jest tylko w moim interesie?Przecież właściciel się zabezpiecza nie ja.
~nip odpowiada ~kynia88
Dnia 2010-02-12 o godz. 16:52 ~kynia88 napisał(a):
> Witam
Mam pytanie co do najmu okazjonalnego.Jestem przed
> podpisaniem tej umowy, kto pokrywa koszta notariusza?Czy to
> jest tylko w moim interesie?Przecież właściciel się
> zabezpiecza nie ja.

Właściciel zabezpiecza sie ale przed tobą - dlatego
Dnia 2010-02-12 o godz. 16:52 ~kynia88 napisał(a):
> Witam
Mam pytanie co do najmu okazjonalnego.Jestem przed
> podpisaniem tej umowy, kto pokrywa koszta notariusza?Czy to
> jest tylko w moim interesie?Przecież właściciel się
> zabezpiecza nie ja.

Właściciel zabezpiecza sie ale przed tobą - dlatego Ty za to zapłacisz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki