Z raportu za okres styczeń - grudzień 2011 wynika, że największy wzrost dochodów odnotowano we wpływach niepodatkowych – dokładnie o 4,2 mld zł. Na wpływy niepodatkowe składają się przede wszystkim cła, opłaty, wpłaty z zysków NBP, odsetki zgromadzone na rachunkach bankowych jednostek budżetowych i organów samorządu terytorialnego oraz dochody ze sprzedaży majątku, rzeczy i praw. Dochodem niepodatkowym są także mandaty nakładane przez policję.
Co ciekawe, wpływy z cła były większe tylko o 90 mln zł, niż pierwotnie zakładano w budżecie. Równocześnie odnotowano niższe wydatki – dokładnie o 10,5 mld zł. O 2,4 mld zł niższe niż przewidywane były koszty obsługi długu krajowego.
Deficyt był niższy niż zakładano
Deficyt wyniósł 25 mld zł, czyli był o 15 mld zł niższy niż zakładano. W budżecie na 2011 rok przyjęto, że na źródła finansowania deficytu przeznaczymy 55 mld zł. W rzeczywistości udało się wykonać tylko 66% planu. Co interesujące, na początku 2011 roku założono, że przychody z obligacji wyniosą 33,8 mld zł – z planu wynika, że ostatecznie zebrano 22,4 mld zł. Okazało się, że o 2 mld zł niższe niż przewidywano były dochody z prywatyzacji. Cała tabela zawierająca szacunkowe dane dostępna jest tutaj.
Zgodnie z obowiązująca w Polsce procedurą budżet państwa powinien być opracowany do 30 września i uchwalony przez Sejm do 30 grudnia roku poprzedzającego dany rok budżetowy. Od 1989 roku ta sztuka posłom udała się tylko dwa razy – w 2002 i 1994 roku. Szczegółowe sprawozdanie z wykonania budżetu za 2011 rok zgodnie z prawem powinno być opublikowane do 30 maja br.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też:
» Rozlicz PIT 2011 z Bankier.pl
» Jak się liczy wynagrodzenie na umowie o pracę?
» Jak długo będę czekać na zwrot z podatku?
» Rozlicz PIT 2011 z Bankier.pl
» Jak się liczy wynagrodzenie na umowie o pracę?
» Jak długo będę czekać na zwrot z podatku?






























































