Piątek nie przyniósł istotnych zmian nowojorskich indeksów. S&P500 zaliczył siódmą z rzędu sesję na plusie i nowy rekordowy kurs zamknięcia. Szokujące jest tylko to, jak szybko zmalała zmienność.


Amerykanie zaczęli wydłużony weekend. W poniedziałek, 29 maja, nowojorskie giełdy będą nieczynne z powodu Dnia Pamięci. Można odnieść wrażenie, że część uczestników rynku postanowiła zrobić sobie wolne dzień wcześniej. Handel był niemrawy. S&P 500 co prawda zaliczył siódmą wzrostową sesję z rzędu, ale był to wzrost o zaledwie 0,03%.
Rzecz jasna zamknięcie było najwyższe w historii. Tyle że wolumen obrotu na obu nowojorskich giełdach był najniższy w tym roku. To znamienne: przez kolejne siedem wzrostowych sesji zainteresowanie kupowaniem akcji było coraz słabsze.
Mimo to w skali całego tygodnia Dow Jones zyskał 1,3%, S&P 500 1,4%, a Nasdaq 2,1%.

Uwagę zwraca ponowny zanik zmienności. Indeks VIX – mierzący oczekiwaną zmienność indeksu S&P 500 spadł poniżej 10 punktów. Po jednodniowym skoku z ubiegłego tygodnia VIX powrócił więc do poziomów ostatni raz widzianych w roku 2006.
KK




























































