2008-03-11 07:30 Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Multibank zagrał z klientami w karty
Przez mejle i telefony pracownicy Multibanku radzili klientom, by wykupili
ubezpieczenie kart bankomatowych za złotówkę miesięcznie. Chętnych nie
brakowało. Gdy już skusili petentów, zafundowali im terapię szokową:
ubezpieczenie karty wzrosło o 100 proc. Eksperci od bankowości są
przekonani, że było to działanie celowe i nieuczciwe w stosunku do
właścicieli kart.
Łodzianka Grażyna Z. (nazwisko do wiadomości redakcji) propozycję wykupienia ubezpieczenia otrzymała mejlem. Nie skorzystała z oferty. Do akcji wkroczył wtedy konsultant, który telefonicznie skontaktował się z panią Grażyną. Wówczas wyraziła zgodę na uruchomienie usługi. - Zdenerwowałam się kilkanaście dni później, gdy na stronie internetowej banku przy moim numerze konta wyświetlił się komunikat, że opłata za ubezpieczenie karty wzrasta do dwóch złotych.
Klientka jest przekonana, że w momencie, gdy były podpisywane umowy na ubezpieczenie kart, w banku było już ustalone, że opłata wzrośnie. Z tym stanowiskiem identyfikuje się Michał Macierzyński, analityk portalu Bankier.pl, który po ostatniej podwyżce zrezygnował z ubezpieczenia karty Multibanku.
- Takie postępowanie banku wyprowadziło mnie z równowagi - nie ukrywa Macierzyński. - To podwyżka o 100 proc.! Poza tym opłata za prowadzenie rachunku wynosi 5 zł, za samą kartę 2 zł, a z jej ubezpieczeniem co miesiąc bank pobiera od nas 9 zł.
Tymczasem - według przedstawiciela Multibanku - mamy do czynienia ze zbiegiem okoliczności. - W styczniu nie prowadziliśmy akcji promocyjnej, tylko informacyjną - zapewnia Łukasz Kling z biura prasowego banku. - Skierowaliśmy ją do losowo wybranych osób. Zbliżały się ferie zimowe, a podczas wyjazdów jest większe prawdopodobieństwo zgubienia lub kradzieży karty. Z naszych wyliczeń wynika, że skorzystało z niej kilkaset osób. Pod koniec lutego podnieśliśmy wysokość opłaty za ubezpieczenie, gdyż nie robiliśmy tego od 5 lat i była ona znacznie niższa niż w innych bankach.
Maciej Chmielowski z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje, że klienci w przypadku zmiany warunków umowy mogą od niej odstąpić. - Bank powinien poinformować klientów o takiej możliwości - tłumaczy Maciej Chmielowski. - Kodeks cywilny nie określa terminu rezygnacji, ale klient powinien mieć czas, by spokojnie podjąć decyzję.
POLSKA Dziennik Zachodni
Alicja Zboińska
Łodzianka Grażyna Z. (nazwisko do wiadomości redakcji) propozycję wykupienia ubezpieczenia otrzymała mejlem. Nie skorzystała z oferty. Do akcji wkroczył wtedy konsultant, który telefonicznie skontaktował się z panią Grażyną. Wówczas wyraziła zgodę na uruchomienie usługi. - Zdenerwowałam się kilkanaście dni później, gdy na stronie internetowej banku przy moim numerze konta wyświetlił się komunikat, że opłata za ubezpieczenie karty wzrasta do dwóch złotych.
Klientka jest przekonana, że w momencie, gdy były podpisywane umowy na ubezpieczenie kart, w banku było już ustalone, że opłata wzrośnie. Z tym stanowiskiem identyfikuje się Michał Macierzyński, analityk portalu Bankier.pl, który po ostatniej podwyżce zrezygnował z ubezpieczenia karty Multibanku.
- Takie postępowanie banku wyprowadziło mnie z równowagi - nie ukrywa Macierzyński. - To podwyżka o 100 proc.! Poza tym opłata za prowadzenie rachunku wynosi 5 zł, za samą kartę 2 zł, a z jej ubezpieczeniem co miesiąc bank pobiera od nas 9 zł.
Tymczasem - według przedstawiciela Multibanku - mamy do czynienia ze zbiegiem okoliczności. - W styczniu nie prowadziliśmy akcji promocyjnej, tylko informacyjną - zapewnia Łukasz Kling z biura prasowego banku. - Skierowaliśmy ją do losowo wybranych osób. Zbliżały się ferie zimowe, a podczas wyjazdów jest większe prawdopodobieństwo zgubienia lub kradzieży karty. Z naszych wyliczeń wynika, że skorzystało z niej kilkaset osób. Pod koniec lutego podnieśliśmy wysokość opłaty za ubezpieczenie, gdyż nie robiliśmy tego od 5 lat i była ona znacznie niższa niż w innych bankach.
Maciej Chmielowski z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje, że klienci w przypadku zmiany warunków umowy mogą od niej odstąpić. - Bank powinien poinformować klientów o takiej możliwości - tłumaczy Maciej Chmielowski. - Kodeks cywilny nie określa terminu rezygnacji, ale klient powinien mieć czas, by spokojnie podjąć decyzję.
POLSKA Dziennik Zachodni
Alicja Zboińska
| ||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Centrum Finansowe
Zamów online produkty finansowe:
Narzędzia powiązane
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 14:19
- Wall Street spragnione zakupów. Wbrew Hiszpanom [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 14:18
- Wstrzymano ruch na stacji warszawskiego metra [IAR]
- 14:08
- Eksperci: tylko część zarobków emigrantów trafia do Polski przez banki [PAP]
- 14:04
- Litwa nie chce zmian w funduszach strukturalnych [IAR]
- 14:03
- Rogalski: Czy Hiszpania pogrąży rynki?
[Bankier.tv]


Dodaj komentarz