We wtorek na europejskich giełdach dominowała zieleń. Na wzrosty załapali się nawet polscy inwestorzy, WIG20 zdecydowanym krokiem wrócił ponad granicę 2000 punktów.


Po dwóch dniach pobytu poniżej psychologicznej bariery 2000 punktów, WIG20 dzięki wzrostowi o 1,8% znów jest notowany z dwójką z przodu. Sesji nie udało się wprawdzie zamknąć powyżej wrześniowego minimum - 2008,92 punktów - w trakcie sesji naruszono jednak i tę granicę. Póki co nie można jednak jeszcze popadać w entuzjazm - od tegorocznych rekordów WIG20 wciąż jest oddalony o ponad 25%.
We wzrostach blue chipy były jednak dziś nieco odosobnione, sWIG zyskał ledwie 0,5%, mWIG 0,5%, a WIG 1,4%. Warto jednak pamiętać, że małe i średnie spółki w ostatnich tygodniach wypadały średnio zdecydowanie lepiej od gigantów.
Do grona głównych sił napędowych dzisiejszych wzrostów zaliczał się KGHM (+6,9%). W ostatnich trzech latach spółka z Lubina miała tylko dwie sesje lepsze niż dzisiejsza. Dziwi to tym bardziej, że w międzyczasie miedź, a więc główny produkt kombinatu, pogłębiała minima. W takim wypadku przyczyny ożywienia należy szukać w odreagowywaniu spadków, bądź w jutrzejszym expose Beaty Szydło. Nowa premier przedstawi w środę pomysły, które mogą znacząco wpłynąć na układ giełdowych sił. Akcjonariusze KGHM-u liczą na pozytywny scenariusz, a więc konkrety w sprawie likwidacji "kagiemnego".
W indeksie blue chipów nie brakowało jednak innych ciekawych spółek. Poza Polsatem (-2,8%) i Orlenem (-0,6%) swoją wartość powiększyły wszystkie komponenty indeksu WIG20. Za plecami KGHM-u uplasował się Tauron (+5,6%), ponad 3% zyskały także papiery Eurocashu, WBK, mBanku, Orange, PGNiG i Enei. Ta ostatnia zaprezentowała wczoraj wyniki finansowe. Zysk netto grupy przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł w trzecim kwartale 2015 roku 420,2 mln zł wobec 204,3 mln zł rok wcześniej. Konsensus PAP zakładał zysk netto na poziomie 406,6 mln zł.

Paryż i Ateny w górę
Na szerokim rynku po wynikach finansowych potaniały m.in. akcje Comarchu (-7,0%) oraz Ursusa (-3,4%). Umacniało się z kolei Hawe (+11,8%), które również zaprezentowało swoim akcjonariuszom kwartalne sprawozdanie finansowe. Pozytywnie wyróżniało się także CI Games. Akcje spółki drożały o ponad 10% mimo zaraportowanej straty. Pomogło odszkodowanie od Bandai Namco w wysokości 2,3 mln dolarów.
W Europie najlepiej radziła sobie giełda rosyjska. MICEX umocnił się o blisko 3%, a kwotowany w dolarach RTS aż 3,7%. Dobrze radził sobie paryski CAC (+2,6%), gdzie od rana dobrze radziły sobie spółki związane z sektorem militarnym. Wiązać to należy z zapowiedziami dotyczącymi większych wydatków na bezpieczeństwo oraz francuską aktywnością w Syrii. Umocnił się również grecki ATHEX (+2,4%). Dobra postawa ateńskiej giełdy nie dziwi - dziś rano greckie władze osiągnęły porozumienie z wierzycielami, które otworzy drogę do wypłaty kolejnych transz pomocowych dla Hellady.
Adam Torchała





























































