2009-11-09 06:10 Źródło: Gold Finance
Millennium zacznie pożyczać miliardy
W Millennium zwrot o 180 stopni. Bank zbiera siły i pieniądze na ostry start ze sprzedażą kredytów. W przyszłym roku pożyczy firmom i klientom indywidualnym grube miliardy złotych. Przed pożyczaniem nie zamierza się też wzbraniać Noble Bank. Mniej chętny do udzielania kredytów będzie natomiast BPH, który jeszcze w tym roku połączy się z GE Money Bank.
Nowy start w Millennium
– Przygotowujemy bank do nowego startu i ekspansji na najbliższe trzy lata – powiedział Luis Pereira Coutinho, członek zarządu BCP, inwestora strategicznego Millennium, podczas konferencji poświęconej wynikom za III kw. To może oznaczać powrót do rozmachu z jakim bank działał w 2008 r. Wówczas wartość kredytów udzielonych klientom wzrosła w 12 miesięcy z 20,9 mld zł do 32,6 mld zł. Dla porównania po zmianie strategii na zachowawczą, w tym roku kredyty klientów banku zwiększyły się w ciągu trzech kwartałów jedynie o ponad 1 mld zł.
Bank stawia na kredyty mieszkaniowe i dla firm
Na zdobycie finansowania w banku będą mogły liczyć zarówno firmy jak i klienci indywidualni. Dobre wieści czekają szczególnie na poszukujących kredytów mieszkaniowych.
– Spodziewamy się, że w pierwszej kolejności to właśnie firmy zaczną wychodzić z kryzysu i ich finansowanie będzie mniej ryzykowne – powiedział Fernando Bicho, wiceprezes Banku Millennium. - Sytuacja klientów indywidualnych może być trudniejsza, bo w przyszłym roku spodziewamy się wzrostu bezrobocia (z 12 do 14,1 proc.). Ale spłacalność udzielanych przez nas kredytów hipotecznych głównie klientom indywidualnym wygląda bardzo dobrze i to jest zachęcające. Problem utraty wartości dotknął zaledwie 0,6 proc. z nich – zwrócił uwagę Bicho. Dla porównania pozostałe kredyty detaliczne jak i firmowe mają ten wskaźnik odpowiednio powyżej 9 i 16 proc.
- Kredytów hipotecznych obecnie sprzedajemy o wiele mniej niż byśmy chcieli, ale wkrótce się to zmieni – deklarował Bogusław Kott, prezes Millennium. Z obecnych niecałych 2 proc. bank chce dojść do 6 proc. udziałów w bieżącej sprzedaży. W obecnych warunkach oznaczałoby to pożyczanie co miesiąc sporo ponad 100 mln zł.
Aby zrealizować ekspansję bank zamierza podwyższyć kapitał o ok. 1 mld zł. Przy utrzymaniu wskaźnika adekwatności kapitałowej w granicach 11 proc., co spółka planuje na koniec 2010 r. Daje to możliwość sprzedaży kredytów za ok. 10 mld zł. Jednocześnie z zabezpieczeniem kapitałów Millennium kończy negocjacje pożyczki na rynku międzynarodowym, około 300 mln euro (czyli prawie 1,3 mld zł). Dzięki temu będzie miał pieniądze na akcję kredytową, w sytuacji gdyby nie wystarczały na to zbierane na bieżąco depozyty. Bank spodziewa się, że dzięki nowej polityce zwiększy liczbę aktywnych klientów indywidualnych z 1,1 do 1,5 mln, a firm z 9,6 do 15 tys. Dobre wieści płyną też ze strony Noble Banku, który już jest bardzo aktywny w sprzedaży kredytów mieszkaniowych i zamierza podtrzymać ekspansywną politykę.
BPH: Wciąż za dużo niepewności
Bardziej zachowawczy w swoich planach jest Bank BPH, który przed końcem roku ma się połączyć z GE Money Bank specjalizującym się w kredytach gotówkowych, kartach kredytowych oraz kredytach mieszkaniowych. Józef Wancer, prezes BPH uważa, że przyszły rok wciąż niesie ze sobą dużo niepewności. – A zachowania polskich banków w dużym stopniu będą zależały od tego, co będzie się działo z zagranicznymi właścicielami polskich banków – mówił szef BPH. W ciągu 9 miesięcy tego roku wartość kredytów BPH wzrosła z 9,5 do 9,8 mld zł.
Halina Kochalska
/ Gold Finance
Nowy start w Millennium
– Przygotowujemy bank do nowego startu i ekspansji na najbliższe trzy lata – powiedział Luis Pereira Coutinho, członek zarządu BCP, inwestora strategicznego Millennium, podczas konferencji poświęconej wynikom za III kw. To może oznaczać powrót do rozmachu z jakim bank działał w 2008 r. Wówczas wartość kredytów udzielonych klientom wzrosła w 12 miesięcy z 20,9 mld zł do 32,6 mld zł. Dla porównania po zmianie strategii na zachowawczą, w tym roku kredyty klientów banku zwiększyły się w ciągu trzech kwartałów jedynie o ponad 1 mld zł.
Bank stawia na kredyty mieszkaniowe i dla firm
Na zdobycie finansowania w banku będą mogły liczyć zarówno firmy jak i klienci indywidualni. Dobre wieści czekają szczególnie na poszukujących kredytów mieszkaniowych.
– Spodziewamy się, że w pierwszej kolejności to właśnie firmy zaczną wychodzić z kryzysu i ich finansowanie będzie mniej ryzykowne – powiedział Fernando Bicho, wiceprezes Banku Millennium. - Sytuacja klientów indywidualnych może być trudniejsza, bo w przyszłym roku spodziewamy się wzrostu bezrobocia (z 12 do 14,1 proc.). Ale spłacalność udzielanych przez nas kredytów hipotecznych głównie klientom indywidualnym wygląda bardzo dobrze i to jest zachęcające. Problem utraty wartości dotknął zaledwie 0,6 proc. z nich – zwrócił uwagę Bicho. Dla porównania pozostałe kredyty detaliczne jak i firmowe mają ten wskaźnik odpowiednio powyżej 9 i 16 proc.
- Kredytów hipotecznych obecnie sprzedajemy o wiele mniej niż byśmy chcieli, ale wkrótce się to zmieni – deklarował Bogusław Kott, prezes Millennium. Z obecnych niecałych 2 proc. bank chce dojść do 6 proc. udziałów w bieżącej sprzedaży. W obecnych warunkach oznaczałoby to pożyczanie co miesiąc sporo ponad 100 mln zł.
Aby zrealizować ekspansję bank zamierza podwyższyć kapitał o ok. 1 mld zł. Przy utrzymaniu wskaźnika adekwatności kapitałowej w granicach 11 proc., co spółka planuje na koniec 2010 r. Daje to możliwość sprzedaży kredytów za ok. 10 mld zł. Jednocześnie z zabezpieczeniem kapitałów Millennium kończy negocjacje pożyczki na rynku międzynarodowym, około 300 mln euro (czyli prawie 1,3 mld zł). Dzięki temu będzie miał pieniądze na akcję kredytową, w sytuacji gdyby nie wystarczały na to zbierane na bieżąco depozyty. Bank spodziewa się, że dzięki nowej polityce zwiększy liczbę aktywnych klientów indywidualnych z 1,1 do 1,5 mln, a firm z 9,6 do 15 tys. Dobre wieści płyną też ze strony Noble Banku, który już jest bardzo aktywny w sprzedaży kredytów mieszkaniowych i zamierza podtrzymać ekspansywną politykę.
BPH: Wciąż za dużo niepewności
Bardziej zachowawczy w swoich planach jest Bank BPH, który przed końcem roku ma się połączyć z GE Money Bank specjalizującym się w kredytach gotówkowych, kartach kredytowych oraz kredytach mieszkaniowych. Józef Wancer, prezes BPH uważa, że przyszły rok wciąż niesie ze sobą dużo niepewności. – A zachowania polskich banków w dużym stopniu będą zależały od tego, co będzie się działo z zagranicznymi właścicielami polskich banków – mówił szef BPH. W ciągu 9 miesięcy tego roku wartość kredytów BPH wzrosła z 9,5 do 9,8 mld zł.
Halina Kochalska
/ Gold Finance
- Millennium zacznie pożyczać miliardy Autor: ~sagat 2009-11-10 13:40
- kolejny się odgraża. ostatnio noble też się chwalił. zobaczymy, kto na końcu zaoferuje najlepsze warunki, jak już akcja kredytowa rzeczywiście ruszy. noble się nachapał lokat, więc teoretycznie powini (..)



Dodaj komentarz