REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkania nie będą tanieć wiecznie

2008-06-09 14:25
publikacja
2008-06-09 14:25
Dodaj Bankier.pl w Google
Kto może niech korzysta. Ceny mieszkań w Polsce nie będą tanieć nieustająco. Co więcej, ten rok można uznać za wyjątkowy. W przyszłym lokale znów mogą zacząć drożeć.

- Zatrzymanie wzrostu cen mieszkań, a w niektórych przypadkach nawet ich spadek, powinien się utrzymać w całym tym roku - mówi Andrzej Bratkowski, główny ekonomista banku Pekao SA. - Sprzyjają temu wysokie stopy procentowe, które spowodowały wzrost ceny kredytów i w związku z tym ograniczyły popyt na finansowanie, a tym samym na mieszkania - tłumaczy.

W tym roku najprawdopodobniej będą jeszcze dwie podwyżki stóp, co wpłynie stabilizująco na ceny mieszkań. Jednocześnie jednak tylko nieliczną grupę Polaków na nie stać. Według szacunków jedynie 14,5 proc., gdy np. na własne "M" może sobie pozwolić aż połowa Słowaków i 48 proc. Chorwatów - wynika z raportu ekonomistów grupy UniCredit.

- Jeśli utrzyma się w Polsce wzrost gospodarczy i uda nam się ograniczyć inflację, to w przyszłym roku stopy procentowe zaczną spadać. To zwiększy dostępność do kredytów - uważa Bratkowski. A to spowoduje, że mieszkania znów zaczną drożeć, jednak bardzo powoli, po kilka procent rocznie, a nie jak przez ostatnie dwa lata - po kilkadziesiąt procent. Wzrostowi cen będzie sprzyjać także ciągle niezbyt duża liczba nowych mieszkań oddawanych każdego roku.

- Polska ma sporo do nadrobienia. Przy utrzymaniu obecnej podaży nasycenie rynku mieszkaniami nastąpi dopiero za 14 lat - mówi Debora Revoltella, główny ekonomista UCI w regionie Europy Centralnej i Wschodniej. - Podobnie jest na Węgrzech i w Chorwacji. Natomiast w Rumunii zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych nastąpi dopiero za 32 lata - dodaje.

W naszym kraju na tysiąc mieszkańców przypada 338 lokali, gdy np. we Francji czy Hiszpanii ponad 500. Sporo także i my, i inne kraje naszego regionu mamy do nadgonienia, jeśli chodzi o standard mieszkania. W państwach "Starej Unii" średnia powierzchnia lokalu jest o ok. 20 m kw. większa niż w Polsce, a przeciętne mieszkanie jest zwykle o jeden pokój większe niż nasze. Kiedy i my osiągniemy te standardy będzie zależeć od tempa wzrostu dochodów.

POLSKA Dziennik Zachodni
Beata Tomaszkiewicz
Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~CV
Nie będą tanieć wiecznie, ale muszą stanieć do rozsądnych wartości. Czyli jakich?
Moim zdaniem ceny powinny dorównac poziomom jakie są obecnie w Niemczech:
- w miastach średniej wielkości (poniżej 1 mln mieszkańców) 1000 euro /m2.
- w mniejszych miastach (poniżej 500 tys. mieszkańców) rozsądne będzie 800 euro /m2.
W obu
Nie będą tanieć wiecznie, ale muszą stanieć do rozsądnych wartości. Czyli jakich?
Moim zdaniem ceny powinny dorównac poziomom jakie są obecnie w Niemczech:
- w miastach średniej wielkości (poniżej 1 mln mieszkańców) 1000 euro /m2.
- w mniejszych miastach (poniżej 500 tys. mieszkańców) rozsądne będzie 800 euro /m2.
W obu przypadkach mam na myśli mieszkania w blokach, nowe, pod klucz.
Z pewnością nie warto kupować powyżej tych cen!
~arczello
Może i naganiają. Ale polskie niewyedukowane ekonomicznie społeczeństwo jest podatne na taką propagandę. Większość ludków kupi tyle na ile będą się mogli zastawić, nie mniej. A z czego będą spłacać - "e, jakoś to będzie" Wystarczy popatrzeć na inne produkty: importowane paliwożerne samochody z Zachodu, których tam kto może Może i naganiają. Ale polskie niewyedukowane ekonomicznie społeczeństwo jest podatne na taką propagandę. Większość ludków kupi tyle na ile będą się mogli zastawić, nie mniej. A z czego będą spłacać - "e, jakoś to będzie" Wystarczy popatrzeć na inne produkty: importowane paliwożerne samochody z Zachodu, których tam kto może to się pozbywa czy "plazmy" konsumujące po kilkaset wat energii el.
~cykdupa
Ehhh, ehhh, ehhh.... Naganiacie? To dobrze, naganiajcie. sie przekonamy :-)

sa tacy, ktorzy prognozują spadek ceny mieszkań o co najmniej 30-40% do roku 2012,

Jeśli ktoś włoży teraz do banku, na lokate 7%, kwote 200 tys zł, to za 4 lata wyciągnie ok 262 tys zł i za to kupi fajne lokum, ktore teraz kosztuje 400 tys zł.
Ehhh, ehhh, ehhh.... Naganiacie? To dobrze, naganiajcie. sie przekonamy :-)

sa tacy, ktorzy prognozują spadek ceny mieszkań o co najmniej 30-40% do roku 2012,

Jeśli ktoś włoży teraz do banku, na lokate 7%, kwote 200 tys zł, to za 4 lata wyciągnie ok 262 tys zł i za to kupi fajne lokum, ktore teraz kosztuje 400 tys zł.

po co brać kredyt na kolejne 200k teraz, jeśli wystarczy poczekać z tym co jest i kupić sobie co się będzie chciało za 4 lata?

wszystkie mocne czynniki ekonomiczne na to wskazują, ale... może być tak, że uda się to szybciej osiągnąć, albo później, wcale? być może, ale mało prawdopodobne

GENERALNIE, SCENARIUSZ PRZEDSTAWIONY W ARTYKULE JEST PRAWDOPODOBNY, ALE MA ON NAJNIŻSZY WSKAŹNIK PRAWDOPODOBIEŃSTWA :-)

oczywiście, nigdy nic nie wiadomo, czasem dłużej, czasem krócej, czasem wcale, najlepiej szacować z prawdopodobieństwem,
~jacek
A procent osób samych nie ma znaczenia? Polacy żyją stadnie i tyle mieszkań nie potrzeba. A domy wolnostojące rosną jak grzyby. To też przelicza się na JEDNĄ osobę?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki