2008-07-05 09:30 Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki
Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce
Fachowcom nie opłaca się już emigracja. Takim tytułem "Polska" rozpoczęła
wczoraj cykl artykułów na temat powrotów Polaków z zagranicy. Zebrane do
dzisiejszego artykułu dane dotyczące zarobków i wydatków za granicą
dowodzą, że emigracja przestaje się opłacać tym, którzy zarabiają w kraju
więcej niż 3 tys. zł brutto, czyli średnią krajową.
Z naszych wyliczeń wynika, że - zarabiając tyle - można zaoszczędzić ok. 600 zł miesięcznie. Pracując zaś w Wielkiej Brytanii i zarabiając równowartość 6-7 tys. zł (tyle wynoszą tam średnie zarobki Polaków), można zaoszczędzić tylko 300 zł miesięcznie. To efekt 3-4 razy wyższych kosztów życia.
Ale za to pracując w Niemczech, można zaoszczędzić ponad 3 tys. zł. Jest to głównie zasługa niskich cen wynajmu mieszkań, a także taniej żywności, którą można kupić w licznych dyskontach.
W Polsce ceny żywności czy wynajmu mieszkań z roku na rok rosną, ale znacznie wolniej niż płace. W ciągu dwóch lat wynagrodzenia w Polsce wzrosły o 10 proc., a pensje niektórych specjalistów nawet o 100-150 proc. Takie podwyżki dostali m.in. pracownicy administracji, kelnerzy czy przedstawiciele handlowi.
W tym samym czasie euro i brytyjski funt straciły wobec złotego prawie 40 proc., podczas gdy zarobki za granicą pozostają sztywne. Nic dziwnego, że z miesiąca na miesiąc coraz mniej Polaków decyduje się na wyjazd za chlebem.
Kiedy w ubiegłym roku holenderskie biuro pośrednictwa pracy Otto otwierało swoje przedstawicielstwo w Opolu, firma przeżywała prawdziwe oblężenie. Ludzie stali po kilka godzin w kolejce, żeby złożyć CV. Dzisiaj żadnych kolejek nie ma.
- Najwięcej przychodzi pracowników niewykwalifikowa-nych, gotowych podjąć pracę magazyniera czy przy sortowaniu towaru - mówi Sylwia Suchanek z firmy Otto Polska. Firma organizuje dla Polaków przewóz na miejsce za 210 zł i zapewnia skromne lokum za 68 euro tygodniowo w dwuosobowym pokoju w hotelu robotniczym. Pensja w przeliczeniu na złote wynosi około 3,5 tys. zł netto. Najwięcej chętnych do pracy za granicą jest wśród mieszkańców wsi i małych miasteczek, gdzie o pracę trudniej i wynagrodzenia są znacznie niższe niż w dużych aglomeracjach.
To w wielkich miastach kwitną inwestycje. Tam najczęściej mają swe siedziby wielkie koncerny , które poszukują wykwalifikowanych fachowców i specjalistów. A że boom gospodarczy i emigracja zarobkowa wyssały z krajowego rynku pracowników, to pracodawcy są skłonni płacić pensje dorównujące stawkom za granicą.
Tylko w 2005 r. pensje kelnera i przedstawiciela handlowego w Polsce wzrosły odpowiednio do 7 tys. zł i 4 tys. zł brutto. Rynek docenił też pracę administracyjną i dzisiaj pensje urzędników sięgają nawet 4 tys. zł brutto, podczas gdy jeszcze trzy lata temu zarabiali niecałe 1 tys. zł.
Na jedne z najwyższych pensji w kraju mogą liczyć inżynierowie. Do 13-15 tys. zł wzrosły w ostatnim czasie wynagrodzenia kierowników budów. Jednocześnie koszty utrzymania w Polsce ciągle są o prawie połowę niższe niż za granicą. Kilogram chleba baltonowskiego kosztuje u nas 2,39 zł, podczas gdy w supermarkecie w Wielkiej Brytanii równowartość prawie 5,70 zł (1,47 GBP).
Współpr. Mariusz Wachowicz
Tylko osoby bez kwalifikacji marzą dzisiaj o wyjeździe
* kierowca ciężarówki
w Polsce: 3-4 tys. zł
za granicą: ok. 6,5-7,5 tys. zł
* pracownik call center
w Polsce: 3,6 tys. zł
za granicą: ok. 5-6 tys. zł
* kelner
w Polsce: 6-7 tys. zł
za granicą: ok. 6-8 tys. zł
* kucharz
w Polsce: ok. 5 tys. zł
za granicą: 6-8 tys.zł
* glazurnik
w Polsce: 8 tys. zł
za granicą: 8,8-9 tys. zł
* pracownik biurowy
w Polsce: do 4,5 tys. zł
za granicą: 5-6 tys. zł
* tynkarz
w Polsce: 5-6 tys. zł
za granicą: 6-6,8 tys. zł
* architekt
w Polsce: 5,5-6 tys. zł
za granicą: 8-10 tys. zł
* kierownik budowy
w Polsce: 13-15 tys.zł
za granicą: 15-18 tys. zł
* przedstawiciel handlowy
w Polsce: 2-6 tys.zł
za granicą: 5-7 tys. zł
POLSKA Dziennik Bałtycki
Monika Gocłowska, Mariusz Wachowicz
REKLAMA
Z naszych wyliczeń wynika, że - zarabiając tyle - można zaoszczędzić ok. 600 zł miesięcznie. Pracując zaś w Wielkiej Brytanii i zarabiając równowartość 6-7 tys. zł (tyle wynoszą tam średnie zarobki Polaków), można zaoszczędzić tylko 300 zł miesięcznie. To efekt 3-4 razy wyższych kosztów życia.
Ale za to pracując w Niemczech, można zaoszczędzić ponad 3 tys. zł. Jest to głównie zasługa niskich cen wynajmu mieszkań, a także taniej żywności, którą można kupić w licznych dyskontach.
W Polsce ceny żywności czy wynajmu mieszkań z roku na rok rosną, ale znacznie wolniej niż płace. W ciągu dwóch lat wynagrodzenia w Polsce wzrosły o 10 proc., a pensje niektórych specjalistów nawet o 100-150 proc. Takie podwyżki dostali m.in. pracownicy administracji, kelnerzy czy przedstawiciele handlowi.
W tym samym czasie euro i brytyjski funt straciły wobec złotego prawie 40 proc., podczas gdy zarobki za granicą pozostają sztywne. Nic dziwnego, że z miesiąca na miesiąc coraz mniej Polaków decyduje się na wyjazd za chlebem.
Kiedy w ubiegłym roku holenderskie biuro pośrednictwa pracy Otto otwierało swoje przedstawicielstwo w Opolu, firma przeżywała prawdziwe oblężenie. Ludzie stali po kilka godzin w kolejce, żeby złożyć CV. Dzisiaj żadnych kolejek nie ma.
- Najwięcej przychodzi pracowników niewykwalifikowa-nych, gotowych podjąć pracę magazyniera czy przy sortowaniu towaru - mówi Sylwia Suchanek z firmy Otto Polska. Firma organizuje dla Polaków przewóz na miejsce za 210 zł i zapewnia skromne lokum za 68 euro tygodniowo w dwuosobowym pokoju w hotelu robotniczym. Pensja w przeliczeniu na złote wynosi około 3,5 tys. zł netto. Najwięcej chętnych do pracy za granicą jest wśród mieszkańców wsi i małych miasteczek, gdzie o pracę trudniej i wynagrodzenia są znacznie niższe niż w dużych aglomeracjach.
To w wielkich miastach kwitną inwestycje. Tam najczęściej mają swe siedziby wielkie koncerny , które poszukują wykwalifikowanych fachowców i specjalistów. A że boom gospodarczy i emigracja zarobkowa wyssały z krajowego rynku pracowników, to pracodawcy są skłonni płacić pensje dorównujące stawkom za granicą.
Tylko w 2005 r. pensje kelnera i przedstawiciela handlowego w Polsce wzrosły odpowiednio do 7 tys. zł i 4 tys. zł brutto. Rynek docenił też pracę administracyjną i dzisiaj pensje urzędników sięgają nawet 4 tys. zł brutto, podczas gdy jeszcze trzy lata temu zarabiali niecałe 1 tys. zł.
Na jedne z najwyższych pensji w kraju mogą liczyć inżynierowie. Do 13-15 tys. zł wzrosły w ostatnim czasie wynagrodzenia kierowników budów. Jednocześnie koszty utrzymania w Polsce ciągle są o prawie połowę niższe niż za granicą. Kilogram chleba baltonowskiego kosztuje u nas 2,39 zł, podczas gdy w supermarkecie w Wielkiej Brytanii równowartość prawie 5,70 zł (1,47 GBP).
Współpr. Mariusz Wachowicz
Tylko osoby bez kwalifikacji marzą dzisiaj o wyjeździe
* kierowca ciężarówki
w Polsce: 3-4 tys. zł
za granicą: ok. 6,5-7,5 tys. zł
* pracownik call center
w Polsce: 3,6 tys. zł
za granicą: ok. 5-6 tys. zł
* kelner
w Polsce: 6-7 tys. zł
za granicą: ok. 6-8 tys. zł
* kucharz
w Polsce: ok. 5 tys. zł
za granicą: 6-8 tys.zł
* glazurnik
w Polsce: 8 tys. zł
za granicą: 8,8-9 tys. zł
* pracownik biurowy
w Polsce: do 4,5 tys. zł
za granicą: 5-6 tys. zł
* tynkarz
w Polsce: 5-6 tys. zł
za granicą: 6-6,8 tys. zł
* architekt
w Polsce: 5,5-6 tys. zł
za granicą: 8-10 tys. zł
* kierownik budowy
w Polsce: 13-15 tys.zł
za granicą: 15-18 tys. zł
* przedstawiciel handlowy
w Polsce: 2-6 tys.zł
za granicą: 5-7 tys. zł
POLSKA Dziennik Bałtycki
Monika Gocłowska, Mariusz Wachowicz
- Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~Fugi 2008-07-05 11:02
- Artykul bardzo jednostronny i propagandowy. Pensje porownuje sie do aktualnych danych, czyli slabego funta i wyzszych pensji w Polsce, natomiast koszty zycia za granica chyba do tych danych sprzed 4 l (..)
- Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~janek 2008-07-05 14:09
- Bzdury
- Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~@M1 2008-07-05 15:42
- Totalny stek bzdur. Dziwie sie ze tak powazny portal jak bankier.pl publikuje takie teksty.
- Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~mac-73 2008-07-05 17:14
- No jak dla kelnera płacą 7 tys. zł to ja juz nie wiem.....gdzie ja zyję , wydaje mi się że w Polsce ale o czymś takim nie słyszałem...........Skąd takie dane !!!!!!!
- Re: Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~zawodowiec 2008-07-05 17:58
- "* architekt za granicą: 8-10 tys. zł" O mało z krzesła nie spadłem... Pytam się gdzie za granicą ? Białoruś ? Ukraina ? Mołdawia ?
- Re: Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~imigrantka 2008-07-07 14:11
- Jestem calkowicie zgodna z toba 50 tysiecy to by lepiej pasowalo +++ gdyby tu napisano, w tym artykule bo to pewnie zarobki z chin albo wietnamu.Napewno nie z zachodu.
- Re: Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~Jonasz 2008-07-23 22:17
- Architekt bez uprawnien, pracuje za granica w zawodzie jak zona, zarabiamy po 8 tys.. z tym ze to Szkocja, w angli pewnie >10 by bylo
- Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~kk 2008-07-06 00:59
- Stek bzdur. Inzynier -proj- zatrudnienie stocznia w Polsce -ok 3 tyszl netto to samo ale w mniejszej firmie z kap. obcym-5 do 6tys. netto inzynier/rys/proj.- w UK- ok.16 tys. netto PLN w przeliczeniu. (..)
- Re: Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~nobody 2008-07-06 15:01
- 3tyś średnia krajowa, poza Warszawą, Wrocławiem i miastami tego pokroju to ludzie widzą taką średnią tylko w medialnych statystykach. Ludzie z innych miast którzy wyjechali siedzą już kilka lat w UK (..)
- Re: Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce Autor: ~nobody 2008-07-06 15:02
- Korekta do powyższego żeby nikt się nie czepiał: Ludzie z innych miast którzy wyjechali siedzą już kilka lat w UK wcale nie wracają a poprzez rosnący kurs złotego wobec funta.






Dodaj komentarz
