Masz średnią krajową? Ciesz się i zostań w Polsce

Fachowcom nie opłaca się już emigracja. Takim tytułem "Polska" rozpoczęła wczoraj cykl artykułów na temat powrotów Polaków z zagranicy. Zebrane do dzisiejszego artykułu dane dotyczące zarobków i wydatków za granicą dowodzą, że emigracja przestaje się opłacać tym, którzy zarabiają w kraju więcej niż 3 tys. zł brutto, czyli średnią krajową.

Z naszych wyliczeń wynika, że - zarabiając tyle - można zaoszczędzić ok. 600 zł miesięcznie. Pracując zaś w Wielkiej Brytanii i zarabiając równowartość 6-7 tys. zł (tyle wynoszą tam średnie zarobki Polaków), można zaoszczędzić tylko 300 zł miesięcznie. To efekt 3-4 razy wyższych kosztów życia.

Ale za to pracując w Niemczech, można zaoszczędzić ponad 3 tys. zł. Jest to głównie zasługa niskich cen wynajmu mieszkań, a także taniej żywności, którą można kupić w licznych dyskontach.

W Polsce ceny żywności czy wynajmu mieszkań z roku na rok rosną, ale znacznie wolniej niż płace. W ciągu dwóch lat wynagrodzenia w Polsce wzrosły o 10 proc., a pensje niektórych specjalistów nawet o 100-150 proc. Takie podwyżki dostali m.in. pracownicy administracji, kelnerzy czy przedstawiciele handlowi.

W tym samym czasie euro i brytyjski funt straciły wobec złotego prawie 40 proc., podczas gdy zarobki za granicą pozostają sztywne. Nic dziwnego, że z miesiąca na miesiąc coraz mniej Polaków decyduje się na wyjazd za chlebem.

Kiedy w ubiegłym roku holenderskie biuro pośrednictwa pracy Otto otwierało swoje przedstawicielstwo w Opolu, firma przeżywała prawdziwe oblężenie. Ludzie stali po kilka godzin w kolejce, żeby złożyć CV. Dzisiaj żadnych kolejek nie ma.

- Najwięcej przychodzi pracowników niewykwalifikowa-nych, gotowych podjąć pracę magazyniera czy przy sortowaniu towaru - mówi Sylwia Suchanek z firmy Otto Polska. Firma organizuje dla Polaków przewóz na miejsce za 210 zł i zapewnia skromne lokum za 68 euro tygodniowo w dwuosobowym pokoju w hotelu robotniczym. Pensja w przeliczeniu na złote wynosi około 3,5 tys. zł netto. Najwięcej chętnych do pracy za granicą jest wśród mieszkańców wsi i małych miasteczek, gdzie o pracę trudniej i wynagrodzenia są znacznie niższe niż w dużych aglomeracjach.

To w wielkich miastach kwitną inwestycje. Tam najczęściej mają swe siedziby wielkie koncerny , które poszukują wykwalifikowanych fachowców i specjalistów. A że boom gospodarczy i emigracja zarobkowa wyssały z krajowego rynku pracowników, to pracodawcy są skłonni płacić pensje dorównujące stawkom za granicą.

Tylko w 2005 r. pensje kelnera i przedstawiciela handlowego w Polsce wzrosły odpowiednio do 7 tys. zł i 4 tys. zł brutto. Rynek docenił też pracę administracyjną i dzisiaj pensje urzędników sięgają nawet 4 tys. zł brutto, podczas gdy jeszcze trzy lata temu zarabiali niecałe 1 tys. zł.

Na jedne z najwyższych pensji w kraju mogą liczyć inżynierowie. Do 13-15 tys. zł wzrosły w ostatnim czasie wynagrodzenia kierowników budów. Jednocześnie koszty utrzymania w Polsce ciągle są o prawie połowę niższe niż za granicą. Kilogram chleba baltonowskiego kosztuje u nas 2,39 zł, podczas gdy w supermarkecie w Wielkiej Brytanii równowartość prawie 5,70 zł (1,47 GBP).

Współpr. Mariusz Wachowicz

Tylko osoby bez kwalifikacji marzą dzisiaj o wyjeździe

* kierowca ciężarówki
w Polsce: 3-4 tys. zł
za granicą: ok. 6,5-7,5 tys. zł

* pracownik call center
w Polsce: 3,6 tys. zł
za granicą: ok. 5-6 tys. zł

* kelner
w Polsce: 6-7 tys. zł
za granicą: ok. 6-8 tys. zł

* kucharz
w Polsce: ok. 5 tys. zł
za granicą: 6-8 tys.zł

* glazurnik
w Polsce: 8 tys. zł
za granicą: 8,8-9 tys. zł

* pracownik biurowy
w Polsce: do 4,5 tys. zł
za granicą: 5-6 tys. zł

* tynkarz
w Polsce: 5-6 tys. zł
za granicą: 6-6,8 tys. zł

* architekt
w Polsce: 5,5-6 tys. zł
za granicą: 8-10 tys. zł

* kierownik budowy
w Polsce: 13-15 tys.zł
za granicą: 15-18 tys. zł

* przedstawiciel handlowy
w Polsce: 2-6 tys.zł
za granicą: 5-7 tys. zł

POLSKA Dziennik Bałtycki
Monika Gocłowska, Mariusz Wachowicz
Źródło:
Karta kredytowa – sprawdź, jak sprytnie z niej korzystać
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~joanna

bzdury, dane odnośnie pensji wzięte z powietrza ;/ na średnią krajową trzeba pracować kilkanaście lat w wyższego szczebla przedsiębiorstwie i to ma być cud nad Wisłą??? to idiotyczna, subiektywna uwaga, że wyjeżdzają tylko CI, którzy nie mają żadnych kwalifikacji??? albo nepotyzm albo poniewierka poza granicami swojego kraju, takie są realia panie wielki redaktorze ;/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Robert

co za mongol to pisal ...chyba na zamowienie ..i tak wyjada wszyscy myslacy ;)

! Odpowiedz
0 0 ~Gościu

Witam,
Uważam, że ten artykuł to bzdura z założenia:
1. Jak można porównywać polską średnią krajową to średnich zarobków polaków za granicą. Jedna i druga kwota nie ma ze sobą nic wspólnego! Albo porównujemy średnie krajowe obu państw i wtedy nam wychodzi, że wszędzie żyje się lepiej niż w Polsce lub porównujemy średnią pensję polaków za granicą (większość to robole) ze średnią płacą robotnika w i też się okazuje, że w polsce żyje sie gorzej.
2. Po co w ogóle opisywać ile pola za granicą zarabia w złotówkach. Najlepiej ile dóbr naturalnych można kupić. Dla porównania:
POLSKA: małżeństwo, dziecko, dwie średnie pensje razem: 7000zł brutto, czyli jakieś 400 netto powiedzmy. Można za to kupić dom w okolicach dużego miasta i jeszcze zostanie na chleb.
KANADA:
Te same warunki. Dwie średnie krajowe zarabiają około 10000 dolarów. Można za to kupić duży dom. Jeździć dwoma dobrymi nowymi samochodami. Nie żałować sobie niczego - powiedziałbym, że nawet życie w lekkim luksusie i podobnie wygląda UK, czy niemcy w porównaniu z polską!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Co.

Co to za brednie?kelner w Polsce 7 tys?Papier przyjmie wszystko

! Odpowiedz
0 0 ~Rafal

nie wiem skad te wyliczenia sie wzialy ale jedno jest pewne gdyby bylo tak jak jest opisane to obcokrajowcy przyjezdzaliby do Polski na zarobek a nie odwrotnie

! Odpowiedz
0 0 ~greg

tylko idiota mogl cos takiego napisac

! Odpowiedz
0 0 ~friki

Ale bzdury. Wcale nieprawda ze zywnosc w niemiczech jest tania i mieszkanie. Ten kto takie bzdury opisuje chyba jeszcze nie byl w niemczech i nie ma najmniejszego pojecia!!!!! Jak mozna sie cieszyc z tego i zostac Polakiem, to skandal!!! standart zycia w Polsc jest katastrofalny, zarobki mizerne a polityka brak slow. Polsce jeszcze bardzo duzo brakuje aby dorownac do krajow zachodnich

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Jacek

Taa. majac rzad na poziomie intelektualnym redaktorow tago "bardzo trafnego" poniekad artykulu, nie ma sie co dziwic ze Polska ciagle pada na pysk i raczej sie z niego nie podniesie.
Z drugiej strony zastanawiam sie czy wybitni redaktorzy ciagle pracuja. Jesli tak no to mamy kolejny cod w kraju mlekiem i miodem plynacym

! Odpowiedz
0 0 ~Lukasz

No poprostu lesne dziki ;-) ci pseudo redaktorzy chyba sie nacpali. Moja dziewczyna ma podwojnego magistra inz z polskiej PANSTWOWEJ uczelni jednej z wyzszych w rankingu i wiecej niz 1200 nie moze sie spodziewac w tym pieknym kraju

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz