REKLAMA

Lekkie spadki na nowojorskich giełdach

2019-10-31 21:05
publikacja
2019-10-31 21:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Dzień po trzeciej z rzędu obniżce stóp procentowych w Rezerwie Federalnej i po ustanowieniu nowego historycznego szczytu S&P500 zakończył sesję delikatnym spadkiem. 

Lekkie spadki na nowojorskich giełdach
Lekkie spadki na nowojorskich giełdach
fot. Bart Sadowski / / Shutterstock

W środę bank centralny USA dokonał trzeciej z rzędu obniżki stóp procentowych, co przynajmniej w teorii powinno było wspierać ceny akcji. Tyle że ten ruch był od dawna oczekiwany i uwzględniony w wycenach. A sam komunikat FOMC zdawał się sugerować, że na następne obniżki ceny pieniądza w najbliższym czasie nie ma już co liczyć.

Mimo to w środę S&P500 ustanowił nowy rekord wszech czasów, na wysokości 3050,10 punktów. W czwartek przeważały jednak spadki. Mimo próby odrabiani a strat w ostatnich minutach sesji S&P500 zakończył dzień utratą 0,30% i na poziomie 3037,56 pkt. A więc wciąż powyżej lipcowego szczytu.

Nasdaq, który w październiku nie poprawił lipcowego maksimum, w czwartek zaliczył kosmetyczną obniżkę o 0,14%. Wciąż bez nowego rekordu pozostaje Dow Jones, który zanotował spadek o 0,52%, ale utrzymał się powyżej 27 000 punktów.

Scammingout

Podczas gdy amerykańskie indeksy znajdują się w pobliżu historycznych szczytów, dane z realnej gospodarki pozostają przeciętne. Po dynamicznym wzroście w lipcu wyraźnie wyhamowała dynamika  wydatków konsumenckich. We wrześniu wydatki Amerykanów wzrosły nominalnie o 0,2% mdm przy wzroście dochodów o 0,3% mdm. Dane te były zgodne z oczekiwaniami ekonomistów.

Oficjalny deflator wydatków konsumpcyjnych (PCE) pozostał umiarkowanie niski i wyniósł 1,3% rdr wobec 1,4% w sierpniu. Po wyłączeniu cen żywności, paliw i energii wskaźnik ten obniżył się z 1,8% do 1,7% rdr wobec 2-procentowego celu Rezerwy Federalnej. W dobrej formie pozostawał rynek pracy – cotygodniowa liczba bezrobotnych wyniosła 218 tys. (wobec 213 tys. poprzednio), czyli nieco powyżej 50-letniego minimum.

Fatalnie zaprezentowały się za to dane z przemysłu, co jednak można zrzucić na karb wielkiego strajku pracowników fabryk samochodowych. Z tego powodu Chicago PMI zaliczył spadek z 47,1 pkt. do 43,2 pkt. wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 48,0 pkt.Ten sam strajk zapewne też poważnie zaburzy październikowe statystyki zatrudnienia w sektorach pozarolniczych (non-farm payrolls).

Słabo, ale nie tragicznie, prezentują się wyniki spółek. Raporty za trzeci kwartał przedstawiło już większość spółek z indeksu S&P500. Najnowsze szacunki analityków zakładają spadek zysków o 0,8% rdr. Na początku miesiąca spodziewano się regresu o 3% rdr. Na froncie wynikowym pozytywnie zaskoczył Facebook, którego akcje podrożały o 1,8%. O ponad 2,2% zwyżkowały notowania Apple’a po tym, jak producent iPhone-ów ucieszył inwestorów prognozami sprzedaży na IV kwartał.

Dużo niepokoju pozostawia stan negocjacji handlowych między USA i ChRL. Rynek wciąż żyje nadzieją, że w listopadzie nastąpi przełom i zostanie podpisane chociaż częściowe porozumienie. Sytuację skomplikował bunt Chilijczyków, w wyniku którego rząd Chile musiał odwołać listopadowy szczyt państw Pacyfiku, na którym podobno miało dojść do podpisania chińsko-amerykańskiej ugody.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
dlu05234
kurde!! tam to hossa jest wieczna, jak oni to robią?
silvio_gesell
Niskie rentowności obligacji powodują, że firmom taniej jest finansować się obligacjami niż na giełdzie, zatem same wykupują swoje akcje co podnosi ich ceny. Nieustanna hossa jest na amerykańskim SP500, na niemieckim DAX, czy japońskim Nikkei, i wszędzie gdzie realne rentowności są ujemne. Oczywiście jeśli tendencja by się utrzymała Niskie rentowności obligacji powodują, że firmom taniej jest finansować się obligacjami niż na giełdzie, zatem same wykupują swoje akcje co podnosi ich ceny. Nieustanna hossa jest na amerykańskim SP500, na niemieckim DAX, czy japońskim Nikkei, i wszędzie gdzie realne rentowności są ujemne. Oczywiście jeśli tendencja by się utrzymała to w pewnym momencie wszystkie akcje zostaną wykupione i wolumen spadnie do zera, ale do tego raczej długa droga.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki