Na rynku walutowym amerykańska waluta systematycznie umacnia się względem euro oraz jena, co czyni złoto droższym dla inwestorów dysponujących tymi walutami. To z kolei zniechęca ich do kupna tego metalu i z drugiej strony może skłaniać do sprzedaży.
Wzrosty notują za to giełdowe indeksy, co może zachęcać fundusze hedgingowe do zamykania długich pozycji na rynku metali szlachetnych i przenoszenia kapitału na rynki akcji.
Z kolei wsparciem dla rynku złota powinny być rekordowe notowania ropy naftowej, która rodzi obawy o wzrost inflacji. Najnowsze dane na temat wzrostu cen w Stanach Zjednoczonych inwestorzy poznają o godzinie 14:30. Ekonomiści prognozują, że oficjalny wskaźnik CPI ustabilizował się w kwietniu na dość wysokim poziomie 4%.
Mimo to o godzinie 13:00 w Londynie za uncję złota płacono 862,68 dolarów, czyli o 0,4% mniej niż na zamknięciu wtorkowych notowań. Srebro potaniało o 0,2%, osiągając cenę 16,66$ za uncję.
W miarę jak cena złota zbliża się do ważnego oporu na wysokości 850$ za uncję, na rynku uaktywnia się popyt ze strony branży jubilerskiej. Brokerzy dostrzegają dużą aktywność kupców z Indonezji i Wietnamu, notują jednak słabszy popyt z Indii, które są największym na świcie importerem złotego kruszcu.
K.K.




























































