W poniedziałek cena baryłki ropy przekroczyła już poziom 133$ i ponownie przymierza się do bicia nowych rekordów. Dynamiczne zwyżki cen paliw budzą coraz większy strach przed inflacją, przed którą wielu inwestorów chroni się kupując metale szlachetne.
W ciągu ostatnich kilku dni ponownie osłabł też dolar, a kurs EUR/USD znalazł się w przedziale 1,57-1,58$. Słabszy dolar czyni złoto tańszym dla inwestorów dysponujących innymi walutami, co zwiększa popyt i zazwyczaj podnosi ceny.
W rezultacie o godzinie 13:00 za uncję złota płacono 926,45 dolarów, czyli o 0,2% więcej niż na piątkowym zamknięciu notowań. Kurs srebra pozostał bez zmian na poziomie 18,20 dolarów za uncję.
W ubiegłym tygodniu złoto podrożało o prawie 3%, osiągając nawet cenę 935$ za uncję. Ostatni raz ten szlachetny metal kosztował tak dużo w połowie kwietnia, kiedy to na rynku złota miała miejsce druga fala korekty ostatnich wzrostów.
K.K.





























































