Pod wpływem spekulacji na temat wzrostu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych rośnie wartość dolara, co z kolei sprawia, że złoto staje się coraz droższe dla inwestorów dysponujących innymi walutami. Taka sytuacja obniża ceny złotego kruszcu, a zależność pomiędzy kursami złota i dolara w ostatnich tygodniach staje się coraz silniejsza.
Wizja coraz wyższej inflacji w USA i perspektywa podwyżek stóp procentowych podniosła też rentowność amerykańskich długoterminowych obligacji skarbowych, która wczoraj po raz pierwszy od dłuższego czasu przekroczyła 4%, czyli obecną wartość wskaźnika CPI w Stanach Zjednoczonych. W ten sposób amerykańskie papiery dłużne stają się coraz lepszą alternatywą dla złota, traktowanego jako zabezpieczenie przed inflacją.
Oczekiwania inflacyjne inwestorów mogły też ulec ograniczeniu pod wpływem korekty na rynku ropy naftowej – cena baryłki tego surowca spadła dziś poniżej poziomu 130$.
Z kolei o godzinie 13:00 uncja złota w Londynie kosztowała 890,78 dolarów i była o 1,2% tańsza niż na wczorajszym zamknięciu notowań. Srebro przeceniono o 1,3%, do poziomu 17,15$ za uncję.
K.K.






























































