Wtorkowy poranek na rynku walutowym przynosi nieznaczne umocnienie kursu USD/PLN. Ciekawie układa się sytuacja na eurodolarze, który oczekuje na sygnały od banków centralnych.


W poniedziałkowy poranek kurs euro zbliżał się do 4,25 zł, lecz później doszło do lekkiej korekty. Euro i tak jest jednak droższe, niż na wczorajszych minimach, które kształtowały się na poziomie 4,245 zł.
Kurs dolara z kolei rośnie bardziej zauważalnie i jest o krok od powrotu powyżej 3,80 zł. Po raz ostatni amerykańska waluta była wyceniana tak wysoko w ubiegły czwartek, po którym zanotowała zejście i odbicie z poziomu 3,77 zł. Kurs franka szwajcarskiego stabilizuje się w pobliżu szczytu 3,86 zł.
Słabo na tle pozostałych głównych walut prezentuje się kurs funta, który kształtuje się na poziomie 4,72 zł. Funt dzień zaczął nawet nieźle, jednak przed godziną 10:00 nastąpiło wyraźne osłabienie tej waluty. Wydarzeniem dnia w Wielkiej Brytanii będzie ogłoszenie wyników głosowania na następcę Theresy May. Zdecydowanym faworytem jest Boris Johnson, który funkcję premiera objąć może już jutro.
Na szczególną uwagę zasługuje także rozwój wydarzeń na głównej parze walutowej świata. We wtorek rano EUR/USD zszedł poniżej 1,12 dolara, co jest pierwszą tego typu sytuacją od miesiąca. Wydarzeniem tego tygodnia na rynku walutowym będzie posiedzenie Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (czwartek 25.07). W przyszłym tygodniu z kolei doczekamy się decyzji Rezerwy Federalnej (środa 31.07).

MZ/AT































































