Czwartkowe przedpołudnie przynosi wzrost kursów głównych walut. W centrum uwagi znajduje się frank szwajcarski, na którego wpływ ma decyzja banku centralnego.


Po 10.00 kurs euro kształtuje się na poziomie 4,345 zł, choć warto dodać, że o 09.27 niemal dotknął 4,35 zł. Było to najwyższe wskazanie od pierwszych dni września.
Bardziej stabilnie zachowuje się kurs dolara. Amerykańska waluta kosztuje 3,925 zł. Wczorajsza decyzja Rezerwy Federalnej o obniżeniu stóp procentowych wpisała się w oczekiwania inwestorów, to też reakcja rynku jest umiarkowana. Eurodolar spadł wprawdzie poniżej 1,105 USD, jednak we wtorek rano był już bliski powrotu powyżej tego poziomu.
Walutowym bohaterem poranka jest kurs franka szwajcarskiego, który rośnie z 3,945 zł do 3,96 zł. Helwecka waluta umacnia się po tym, jak Narodowy Bank Szwajcarii nie zdecydował się na podążenie śladem Europejskiego Banku Centralnego i pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Więcej o decyzji SNB przeczytasz w artykule „Szwajcarzy ulżą bankom. Ujemne stopy jednak bez zmian”.
Czwartek może być także istotnym dniem dla funta brytyjskiego. Po pierwsze, o 13.00 decyzję ws. stóp procentowych podejmie Bank Anglii. Po drugie, spodziewane jest orzeczenie brytyjskiego Sądu Najwyższego na temat tego, czy decyzja premiera Borisa Johnsona o zawieszeniu prac parlamentu na pięć tygodni była zgodna z prawem. O obu tych wydarzeniach informowaliśmy w naszej dzisiejszej zapowiedzi dnia. Tymczasem kurs funta brytjskiego kształtuje się na poziomie 4,90 zł, co jest zbliżone do wczorajszych notowań.

MZ

























































