2008-03-01 07:20 Źródło: Bankier.pl
Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas
Opłaty za wpłaty gotówki na własny rachunek w kasie banku, to nadal często wykorzystywane przez banki dodatkowe obciążenie finansowe – wynika z raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Cieszy fakt, że do przeszłości należą opłaty za wypłatę gotówki z własnego konta w oddziale banku.
Rejestr klauzul niedozwolonych, prowadzony przez Prezesa UOKiK, zawiera ponad 30 postanowień odnoszących się do rynku usług bankowych – cztery z nich dotyczą pobierania dodatkowych opłat za wypłaty gotówkowe z własnego konta w kasie banku. Przeprowadzona przez Urząd analiza wzorców umownych stosowanych przez banki wykazała, że wszystkie wycofały się z tej praktyki. W trakcie kontroli stwierdzono jednak kilka innych nieprawidłowości.
W sześciu bankach naliczano konsumentom należności za wpłatę bilonu – od 3 do 10 zł lub minimum 0,5 proc. wpłacanej sumy. Zdaniem Marka Niechciała, Prezesa Urzędu, działanie takie jest nieuzasadnione, ponieważ pieniądz w postaci monety jest takim samym środkiem płatniczym jak banknot. Obciążanie konsumenta dodatkowymi kosztami za wpłatę gotówki w bilonie narusza dobre obyczaje. Klient ponosi stratę finansową w wyniku rozróżnienia przez banki środków płatniczych na banknoty i bilon, a zatem jego interes ekonomiczny jest naruszony. Zdaniem UOKiK wpłaty gotówki – niezależnie od jej rodzaju – mieszczą się w ramach usług związanych z prowadzeniem rachunków bankowych, za które konsument uiszcza cyklicznie należności. Warto przypomnieć, że w listopadzie 2007 roku Prezes UOKiK wydał decyzję w podobnej sprawie. Wówczas zakwestionowane zostały praktyki stosowane w siedmiu oddziałach Banku PEKAO SA. W wyniku działań podjętych przez Urząd, przedsiębiorca zaprzestał pobierania opłat.
Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudziło również pobieranie przez przedsiębiorców opłat za wpłatę gotówki na własne konto nieuporządkowanych banknotów, a także nieułożonych monet. Kontrola wykazała, że wpłacając pieniądze w większej ilości, bez posegregowania banknotów czy monet według poszczególnych nominałów, ułożenia ich w tę samą stronę, ujęcia w opaski banknotów danego nominału w ilości po 1000 sztuk – konsument naraża się na poniesienie dodatkowych kosztów. Zdaniem Prezesa UOKiK, takie działanie instytucji finansowej narusza dobre obyczaje. Ponadto w świetle prawa bankowego, to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przeliczania i sortowania banknotów i monet pochodzących z wpłat na rachunki bankowe.
Urząd kwestionuje także postanowienia przewidujące, że w sytuacji gdy dokonanie wypłaty gotówkowej z rachunku walutowego nie będzie możliwe w całości w walucie rachunku, bank wypłaci pozostałą część w złotówkach, z zastosowaniem kursu ustalanego przez bank. Należy pamiętać, że kursy takie zawierają marżę. Dlatego też w opisanym przypadku konsument – nieponoszący przecież winy za brak odpowiedniej ilości gotówki w placówce banku, musiałby albo zrezygnować z wypłaty, albo ponieść koszty wymiany waluty. Zdaniem Prezesa UOKiK konsument jest w ten sposób karany za uchybienie, które następuje z winy przedsiębiorcy. W opinii Urzędu w podobnych sytuacjach bank powinien przeliczać walutę na złotówki, stosując kurs średni Narodowego Banku Polskiego.
UOKiK skontrolował ogółem ponad 100 wzorców umownych stosowanych przez 20 banków. Warto podkreślić, że część z przedsiębiorców zadeklarowało chęć współpracy i dobrowolnie wycofuje się ze stosowania stwierdzonych nieprawidłowości. Przeciwko czterem: ING Bank Śląski, Getin Bank, Bank Zachodni WBK, Lukas Bank toczą się już postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Kolejne cztery w sprawie banków –PKO BP, BPH, Banku Ochrony Środowiska oraz Fortis Banku zostaną wszczęte w najbliższym czasie.
Jednocześnie UOKiK przypomina, że w razie pojawienia się jakichkolwiek trudności konsumenci mogą liczyć na pomoc rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych – Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Ponadto spory między konsumentami a bankami w zakresie roszczeń pieniężnych z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usługi może rozstrzygać Arbiter Bankowy.
RAPORT
ZAŁĄCZNIK DO RAPORTU
WYCIĄG Z REJESTRU KLAUZUL NIEDOZWOLONYCH
UOKiK / www.prnews.pl
Rejestr klauzul niedozwolonych, prowadzony przez Prezesa UOKiK, zawiera ponad 30 postanowień odnoszących się do rynku usług bankowych – cztery z nich dotyczą pobierania dodatkowych opłat za wypłaty gotówkowe z własnego konta w kasie banku. Przeprowadzona przez Urząd analiza wzorców umownych stosowanych przez banki wykazała, że wszystkie wycofały się z tej praktyki. W trakcie kontroli stwierdzono jednak kilka innych nieprawidłowości.
W sześciu bankach naliczano konsumentom należności za wpłatę bilonu – od 3 do 10 zł lub minimum 0,5 proc. wpłacanej sumy. Zdaniem Marka Niechciała, Prezesa Urzędu, działanie takie jest nieuzasadnione, ponieważ pieniądz w postaci monety jest takim samym środkiem płatniczym jak banknot. Obciążanie konsumenta dodatkowymi kosztami za wpłatę gotówki w bilonie narusza dobre obyczaje. Klient ponosi stratę finansową w wyniku rozróżnienia przez banki środków płatniczych na banknoty i bilon, a zatem jego interes ekonomiczny jest naruszony. Zdaniem UOKiK wpłaty gotówki – niezależnie od jej rodzaju – mieszczą się w ramach usług związanych z prowadzeniem rachunków bankowych, za które konsument uiszcza cyklicznie należności. Warto przypomnieć, że w listopadzie 2007 roku Prezes UOKiK wydał decyzję w podobnej sprawie. Wówczas zakwestionowane zostały praktyki stosowane w siedmiu oddziałach Banku PEKAO SA. W wyniku działań podjętych przez Urząd, przedsiębiorca zaprzestał pobierania opłat.
Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudziło również pobieranie przez przedsiębiorców opłat za wpłatę gotówki na własne konto nieuporządkowanych banknotów, a także nieułożonych monet. Kontrola wykazała, że wpłacając pieniądze w większej ilości, bez posegregowania banknotów czy monet według poszczególnych nominałów, ułożenia ich w tę samą stronę, ujęcia w opaski banknotów danego nominału w ilości po 1000 sztuk – konsument naraża się na poniesienie dodatkowych kosztów. Zdaniem Prezesa UOKiK, takie działanie instytucji finansowej narusza dobre obyczaje. Ponadto w świetle prawa bankowego, to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przeliczania i sortowania banknotów i monet pochodzących z wpłat na rachunki bankowe.
Urząd kwestionuje także postanowienia przewidujące, że w sytuacji gdy dokonanie wypłaty gotówkowej z rachunku walutowego nie będzie możliwe w całości w walucie rachunku, bank wypłaci pozostałą część w złotówkach, z zastosowaniem kursu ustalanego przez bank. Należy pamiętać, że kursy takie zawierają marżę. Dlatego też w opisanym przypadku konsument – nieponoszący przecież winy za brak odpowiedniej ilości gotówki w placówce banku, musiałby albo zrezygnować z wypłaty, albo ponieść koszty wymiany waluty. Zdaniem Prezesa UOKiK konsument jest w ten sposób karany za uchybienie, które następuje z winy przedsiębiorcy. W opinii Urzędu w podobnych sytuacjach bank powinien przeliczać walutę na złotówki, stosując kurs średni Narodowego Banku Polskiego.
UOKiK skontrolował ogółem ponad 100 wzorców umownych stosowanych przez 20 banków. Warto podkreślić, że część z przedsiębiorców zadeklarowało chęć współpracy i dobrowolnie wycofuje się ze stosowania stwierdzonych nieprawidłowości. Przeciwko czterem: ING Bank Śląski, Getin Bank, Bank Zachodni WBK, Lukas Bank toczą się już postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Kolejne cztery w sprawie banków –PKO BP, BPH, Banku Ochrony Środowiska oraz Fortis Banku zostaną wszczęte w najbliższym czasie.
Jednocześnie UOKiK przypomina, że w razie pojawienia się jakichkolwiek trudności konsumenci mogą liczyć na pomoc rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych – Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Ponadto spory między konsumentami a bankami w zakresie roszczeń pieniężnych z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania usługi może rozstrzygać Arbiter Bankowy.
UOKiK / www.prnews.pl
- Re: Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~pestka 2008-03-09 21:37
- podaj jakieś bliższe informacje o tym toyota bank, bo już mi się obiło gdzieś o uszy, że mają dobre warunki.
- Re: Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~malone 2008-03-06 21:16
- Ja już dawno doszedłem do wniosku, że najlepszym rozwiazanem jest konto internetowe, żebym nie musiał płacić za marmury w oddziałach i pensję pani w okienku. Dlatego w zeszłym roku postanowiłem zmieni (..)
- Re: Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~maja 2008-03-07 14:22
- no tak - zważywszy że sama nazwa kont wskazuje, że są one INTERNETOWE i samoobsługowe i nie płacisz za prowadzenie, natomiast przy kontach, które również są w ofercie wymienionych banków - jakoś nie w (..)
- Re: Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~życzliwy 2008-03-04 17:44
- Lukas bank konto wygodne - wypłata 0 PLN, konto e pro 0pln... pko bp sa 0 pln
- Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~kałamarz 2008-03-02 22:41
- "Cieszy fakt, że do przeszłości należą opłaty za wypłatę gotówki z własnego konta w oddziale banku." Do jakiej przeszłości. Chyba nie te banki sprawdzali... Euro Bank S.A. - 2,95PLN (Tabela (..)
- Re: Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~Mariola 2008-03-02 19:37
- A jakbyś chciał wpłacić na konto Toyota Bank gotówkę to też byś nie płacił?Napewno byś płacił bo musiałbyś skorzystać z usług innego banku lub poczty.W każdym banku wpłaty bezgotówkowe są za darmo wi (..)
- Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~styl_życia 2008-03-02 01:00
- Z czystego lenistwa., albo z niewiedzy. Ja mam konto w Toyota Bank i za nic dodatkowo nie płacę... Polecam
- Kosztowne okienko bankowe, czyli jak banki zarabiają na nas Autor: ~janek 2008-03-01 12:57
- Jest przyzwolenie rzadu na takie praktyki bankow.



Dodaj komentarz