EUR/USD - nocny wzrost
EUR/USD - wczorajszy dzień minął pod znakiem korekty. Lokalne dno wypadło na poziomie 1.4649 USD, a więc zaledwie 1 pips powyżej ważnego wsparcia w postaci szczytu z 2-go października. Pod wieczór rozpoczęło się odbicie. Dziś w nocy osiągnięte zostało kilkusesyjne maksimum na poziomie 1.4773 USD. O godzinie 7.20 euro było notowane po 1.4757 USD.
Średni termin: W mojej ocenie odbicie z dna z 2-go października jest kolejną falą wzrostową. W perspektywie kilku dni oczekuję ustanowienia nowego szczytu. Target szacuję na 1.50 USD. Krytyczne jest wsparcie w postaci sierpniowego szczytu (1.4444 USD), nie powinno dojść do jego przełamania, gdyż wtedy scenariusz wzrostowy ulegnie załamaniu. W dłuższej perspektywie powinno dojść do korekty. Sygnał do spadków pojawi się przy zejściu poniżej wrześniowego szczytu (1.4843 USD).
Dziś-jutro: Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 1.4748-1.4761 USD. Utrzymanie się powyżej tego wsparcia powinno doprowadzić do dalszych wzrostów z atakiem na wrześniowe maksimum (1.4843 USD) włącznie. Jeśli wsparcie to zostanie przełamane, wtedy nocne wzrosty okażą się elementem korekty i kurs euro może jeszcze wrócić w rejon środowego dna, dopiero potem dojdzie do kolejnej fali wzrostów (patrz niebieska linia na wykresie poniżej). Sądzę, że bardziej prawdopodobny jest scenariusz wzrostowy.

USD/PLN - z piątkowego szczytu (2.9540 PLN) dolar silnie spadł do (2.8286 PLN). Wczoraj doszło do odbicia. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2.8894 PLN. Pod wieczór doszło do spadków. Dziś rano o godzinie 7.45 dolar był notowany po 2.8521 PLN (wczoraj 2.8450 PLN). Perspektywa dalszego umocnienia euro (słabszy dolar) powinna przełożyć się na presję do spadków dolara względem złotego. Możliwe jest osiągnięcie wsparcia w strefie 2.8000-2.8220 PLN.
Krytyczne będzie zachowanie się pary USD/PLN w trakcie ustanawiania nowego szczytu na eurodolarze. Poprzednio para USD/PLN nie zdołała ustanowić nowego długoterminowego minimum.
CHF/PLN - Z piątkowego szczytu (2.8370 PLN) kurs franka spadł o 8 groszy do dna na poziomie 2.7547 PLN. Wczoraj doszło do odbicia. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2.7976 PLN. Pod wieczór frank zaczął spadać. Dziś rano o godzinie 7.55 frank był notowany na poziomie 2.7760 PLN (wczoraj 2.7640 PLN).
Kurs franka wrócił w rejon wsparcia w postaci górnego ograniczenia fazy konsolidacji (2.7500-2.7660 PLN). W perspektywie najbliższych dni oczekuję powrotu do blisko 2-miesięcznego kanału konsolidacyjnego. Nowego dna raczej nie powinno być. Chyba, że wzrosty na rynku akcji w USA i na eurodolarze potrwają dłużej. W dłuższej perspektywie grozi nam wejście w okres osłabienia złotego.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com

































































