REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komentarz poranny

Piotr Kuczyński2001-10-31 07:48główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2001-10-31 07:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Komentarz poranny

Spadki w USA były mniejsze niż można było oczekiwać po tym jak dużo spadł indeks zaufania konsumentów. Rynki Eurolandu w pełni te spadki zdyskontowały. Po sesji AHI –0,3%, kontrakty są na małych minusach. Po sesji wyniki podał Adobe Systems – były gorsze od oczekiwań, pewnie stąd te spadki. Poza tym konferencja Intela w krótkim okresie niczego nie zmieniła w obrazie rynku, mimo tego, że w długim okresie Intel jest pełen optymizmu (ja też, ale nie wiem czy będę to oglądał). Dzisiaj rynki będą jednak chciały odbijać. To normalna sytuacja po 2 dniach dużych spadków. Do 14.30 nie widać żadnych przeszkód dla wzrostów (z gatunku bardzo umiarkowanych). O tej godzinie w USA zostaną podane wstępne szacunki PKB za trzeci kwartał. Oczekuje się spadku o 1%. To dosyć duży spadek, chociaż po wczorajszej niespodziance z indeksem nastrojów można oczekiwać wszystkiego. Jednak warto zauważyć, że trzeci kwartał trwał od lipca do września – jedynie 19 dni tego kwartału to okres po ataku. Dane nie muszą więc być wcale takie złe. O 16.00 zostanie podany indeks aktywności gospodarczej PMI w rejonie Chicago. To już dane za październik – rynek spodziewa się spadku do 43 z 46,5%. Te dane mogą być ważniejsze niż PKB. Dla nas jest jednak ważne, jakie będą dane o 14.30. Do tej pory rynek powinien odbijać, o ile znowu cos się nie stanie w Eurolandzie. Nie powinno – po takich spadkach odbicie jest prawie pewne, choćby miało być tylko „ząbkiem”, albo trwać stosunkowo krótko.
W Argentynie sytuacja bez zmian – czekamy na konkrety ze strony rządu. Może tylko nowością jest obniżenie przez S&P ratingu kredytowego. Jak podkreślają w dzisiejszej prasie analitycy, nie tyle jest dla nas groźna sama Argentyna ile efekt domina i przeniesienie się problemów do Turcji, gdzie jest dużo funduszy niemieckich. Chcąc powetować sobie straty mogą zamykać pozycje i w Polsce. Na razie panuje stan wyczekiwania.
O 12.00 wicepremier M.Belka ma konferencje prasową. Co prawda rynek jeszcze nie reaguje na naszego ministra finansów, ani na szefa RPP, jak na A.Greenspana (warto poczytać w „GW” jak członkowie RPP walczą o swoje pieniądze – w końcu doproszą się nieszczęścia), ale może się zdarzyć, że profesor Belka znowu coś powie za dużo :) (w końcu politykiem to on nie jest). Jeśli nawet nie za dużo to może się zdarzyć, że powie coś ważnego, o czym rynki jeszcze nie wiedziały. Po prostu między 12.00 a 13.00 warto zachować zwiększoną ostrożność. O 16.00 GUS poda, jaki był deficyt obrotów bieżących. Prognozy mówią o okolicach 600 mln $. To już i tak po sesji, ale na fixing może mieć jakiś wpływ. Chociaż niewielki, bo tutaj będzie bardziej ważna struktura danych niż sam deficyt. Szczególnie będzie istotne czy spowolnienie gospodarek światowych, a szczególnie Eurolandu, będzie już miało wpływ na eksport czy nie. Gdyby eksport się zaczął zmniejszać to, przy mikrym popycie wewnętrznym, mielibyśmy otwartą drogę do klasycznej recesji.
Dzisiaj jest dzień przedświąteczny. Chyba tylko bardzo odporni inwestorzy będą chcieli zostać z akcjami na 1.11. Nie wiadomo, co może się stać w USA zarówno tego dnia jak i dzisiaj (są dane makro i poza tym to zagrożenie atakiem...). Oczywiście mówię o inwestorach indywidualnych, bo dla funduszy to nie ma znaczenia. Jednak zarządzający doskonale wiedzą, że indywidualni będą chcieli pójść do domu z prawie pustym portfelem. Jeśli będą chcieli wykorzystać te nastroje to może powstać sytuacja, w której nawet dobre rynki Eurolandu nie spowodują dużego wzrostu u nas. Generalnie sesja powinna być do 14.30 wzrostowa, a potem kierunek zależy od danych w USA. Końcówka może być różna. Jeśli sesja będzie wzrostowa, to powinna być słaba. Jeśli dane makro spowodują, że będzie słabo, to końcówka może być lepsza (będą kupowali ryzykanci).
Na WIG-20 opór to 1265 pkt., a wsparcie to 1225, a potem 1200 pkt. Nie oczekuję dzisiaj zamknięcie poniżej poziomów wsparcia/oporu.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki