REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komentarz poranny

Piotr Kuczyński2001-09-04 08:07główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2001-09-04 08:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Komentarz poranny

Nie było wczoraj sesji w USA, a to, co się działo w piątek to już odległa przeszłość. Nie można powoływać się na AHI czy na informacje po sesji piątkowej. To jest nieistotne. Jednak dzisiaj rynek dostał informację o fuzji Hewlett-Packard z Compaq Computer. Co prawda poglądy na temat sensowności tej fuzji są bardzo różne (niekoniecznie pozytywne), ale na wzrost kontraktów na NASDAQ wystarczające. Istotne są dane makro, ale podawane są dopiero o 16.00. To indeks aktywności gospodarczej NAPM. Oczekuje się spadku z 43,6% do 43,2%. To jednak prognozy sprzed piątku. W piątek PMI w obszarze Chicago wzrosło i to sporo, co musi wywołać oczekiwania na NAPM lepszy niż dawne prognozy. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że PMI Chicago daje wskazówki, jaki będzie NAPM. Wielokrotnie widziałem dane zupełnie rozbieżne. To jednak do 16.00 jest bez znaczenia. Inwestorzy powinni po prostu czekać na te dane. W Eurolandzie, po dużych spadkach, giełdy powinny również wyczekiwać na lekkich plusach. Zagrożeniem są ostrzeżenia o wynikach za 3 kwartał zarówno w Eurolandzie jak i USA. Teraz jest już ten właśnie okres, kiedy będą tłumnie napływały na rynki. Tego czy i kiedy będą nie sposób przewidzieć. Zakładając, że do 16.00 nie będzie ostrzeżeń to atmosfera powinna być neutralna. Jeśli chodzi o sesję w USA to widzę jedno zagrożenie oprócz NAPM. To okres 3 dni świąt po dużych spadkach. Amerykanie pobiesiadowali, porozmawiali, zastanowili się i mogą chcieć opuścić rynek. Nie przez przypadek duże spadki często występują w poniedziałki. To oczywiście może wystąpić wyłącznie wtedy, kiedy NAPM będzie zły.
Rozwodzę się na temat rynków zagranicznych, mimo że od wielu sesji nie mają wpływu na nasz rynek, dlatego że po prostu nie wierzę, żeby przedłużająca się bessa i zagrożenie recesją nie miało wpływu na nasz rynek. Może być opóźniony, ale musi wystąpić. Dzisiaj jednak rynek powinien być nastawiony pozytywnie (przy założeniu małych plusów w Eurolandzie) i przynajmniej na początku sesji powinien wzrastać. Tutaj uważać trzeba na Optimus przed 10.09, Softbank przed 14.09 i ostatnie lokomotywy (PKN, KGHM) oraz odpoczywające Elektrim i TPSA. Optimus i Softbank powinny rosnąć. Co do reszty nie mam pewności. Kolejne, mocne ostrzeżenie ze strony SLD-UP o tym, że wszelkie transakcje prywatyzacyjne będą mocno weryfikowane po wyborach, może powodować, że rynek zacznie mieć wątpliwości, co do sprzedaży akcji TPSA czy PKN mimo wczorajszych zapewnień minister Skarbu Państwa. Wpływ pogłosek o fuzji UniCredito i Commerzbanku (mimo, że wysoce hipotetyczna to możliwość) powinien mieć wpływ na PKO S.A. i BRE. Co prawda opinie są takie, że PKO S.A. powinno tanieć (tak jak akcje jego właściciela) a BRE rosnąć (tak jak akcje Commerzbank), ale na naszym rynku mogą wzrastać obie spółki. To jest ważne o tyle, że BRE ma opór na 98 zł., a potem ruch nawet do 125 zł. jest całkiem prawdopodobny.
Jak już wczoraj pisałem, wiele spółek jest tuż przed ważnymi oporami. Ta sesja może być kluczowa. Bardzo ciężko jest pisać komentarz widząc, co dziej się na świecie, obawiając się coraz poważniej nadejścia prawdziwej recesji, a jednocześnie obserwując niesamowitą (i całkowicie pozbawioną fundamentów) siłę naszego rynku. Oczywiście, olbrzymia większość inwestorów wyciąga logiczny wniosek: jeśli ten rynek jest tak silny przy spadkach na świecie to wzrost w przypadku odbicia na innych giełdach będzie u nas olbrzymi. I w tym, dość powszechnym, poglądzie widzę największe zagrożenie. A jeśli to jednak nie jest gra przedwyborcza, a sprytna dystrybucja? Nie można tego wykluczyć, prawda? W takich chwilach najlepiej dokładnie obserwować rynek (np. na Elektrimie wydaje mi się, że mamy dystrybucję) i stosować się do wskazań analizy technicznej ustawiając bardzo blisko stopy, żeby w razie czego nie stracić za dużo kapitału. To „w razie czego” to np. odbicie w Eurolandzie, u nas 2% do góry i koniec na –2%. Rynek nie ma pamięci jako całość, ale poszczególnie jego uczestnicy ją mają (np. ja :), a już parę razy tak właśnie było na WGPW.
Analiza techniczna WIG-20 podpowiada jednak wyraźnie, że do 1200 pkt. musimy dojść. Nie ma problemów, żeby wywołać wzrost – rynek jest do tego przygotowany. Ważny opór to 1162 pkt. Potem już tylko 1200 pkt. Dalej bez wzrostu obrotów po prostu nie pójdziemy. Wsparcie to 1142, a potem 1115 pkt.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki