Komentarz poranny
Dziś przekonamy się na ile zdeterminowany był wczorajszy sprzedający lub ewentualnie jaka to wiadomość wypłynie, która mogłaby skłonić do takiego ruchu. Mimo wszystko wydaje mi się, że wczorajsza końcówka była zbyt emocjonalna i dziś otwarcie będzie wprawdzie blisko lecz jednak kilka punktów wyżej. Do takich przewidywań skłania wczorajsza sesja w Stanach oraz niewielkie plusy na amerykańskich kontraktach indeksowych. Reszta sesji może być nieco senna w oczekiwaniu na dane o 14:30 (m.in. Personal Income) oraz nasz deficyt w wymianie z zagranicą (16:00). Przypominam, że poziom 1178 okazał się już kilkakrotnie skutecznym wsparciem i ewentualne jego przebicie może skutkować zjazdem co najmniej do 1150 pkt. Odbicie od wspomnianego wsparcia spowoduje ponowny test poziomu 1215 pkt. A może by tak horyzont 1185-1215? KJ
Źródło:Marek Pryzmont i Kamil Jaros































































