2001-03-22 08:37 Źródło: Marek Pryzmont i Kamil Jaros
Komentarz poranny
Znowu ten sam problem. Albo jesteśmy
najsłabszym
rynkiem na świecie,albo najsilniejszym. Moim zdaniem w tym tygodniu
jesteśmy
najsilniejszym i podobnie jak wczoraj strasznej przeceny nie będzie.
Na pewno
nie takiej jak na Dax czy w USA. Tam od paru dni są rekordowe
spadki. U nas
odbicia lub co najgorzej stabilizacja ( bo jak inaczej nazwać spadek
13
pkt po masakrze w USA i rozczarowaniu FED ). Tak więc bije z tej
strony
optymizm. Czy słusznie ? Fundamentalnie to głupota, bo akcje
chociażby w
porównaniu do tych z Dax o Nasdaq nie wspomnę, powinny być
wycenione na W20
około 1000 pkt. Tak jednak nie jest. Dlaczego ? Rynek nasz jest bardzo
mały i
jakikolwiek większy kapitał może nim bardzo prosto sterować. Od
początku
tygodnia mamy właśnie taką sytuację. Rynek jest sztucznie
trzymany i wywoływane
są szybkie spekulacyjne fale wzrostowe. Tak jak wczoraj. Kapitału
wcale dużo do
tego nie potrzeba, a poprawa wyceny funduszu? bardzo znaczna i
dystrybucje na
wyższych poziomach można przeprowadzić. Co z tego wyniknie ? Gdyby
nie rynki
światowe to byłoby silne odbicie. To co wczoraj było w USA może
już wielu
wystraszyć i albo solidarnie wszyscy zaczną dalszy ciąg serialu
"Trzymanie
rynku" albo ktoś się wyłamie, a wystarczy jeden i rynek runie w
przepaść jak
domino. Nie sposób teraz to rozsądzić. Na rynku wrócili do
zabawy duzi gracze i
oni dyktują w tej chwili warunki. Jeśli widzą dalsze wzrosty ( oni
już widzą dno
!!! - niesłusznie moim zdaniem ) to pociągną rynek, nawet wbrew
światu. W takim
momencie długa pozycja na otwarcie ( bo będzie spadek ) da
podobny zysk jak
wczoraj. Ryzyko jest takie że ktoś się rozmyśli i wbrew innym
zasypie rynek
akcjami. Wczoraj nie było takiego zagrożenia bo rynek liczył na
odbicie w
Stanach. Teraz trochę nie ma już na co liczyć i wystarczy jeden
sabotażysta by
pociąg ruszył...... ale w drugą stronę. Tak więc dzisiaj
zamiast jakiejś
prognozy polecę obserwację rynku kasowego. Ten sam pokaże w
którą stronę ruszy i
wystarczy się podłączyć, a już na pewno z nim nie walczyć.
Ważne dziś są TPS i
ELE - mają powody do wzrostu...... ale fundamentalnie 50% niżej :-)
Danych w USA
ważnych nie ma. Pozostaje więc rozgrywka funduszy i falowanie w rytm
giełd
europejskich. Spadki były tam ostatnio ogromne i powinno dzisiaj być
lekkie
uspokojenie. Trochę dziś znów optymistycznie, ale bez obaw........
to chwilowe
MP









Dodaj komentarz