REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komentarz poranny

Piotr Kuczyński2000-10-31 08:28główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2000-10-31 08:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Komentarz poranny

Przy takim obrocie jak wczoraj ciężko dziś o komentarz przedsesyjny. Przecież dowolna podaż może wywrócić kurs prawie każdej spółki jeśli zostanie złożone zlecenie PKD. Giełdy światowe zapewne nie będą impulsem w żadną stronę. Powinny być na stosunkowo niewielkich plusach. Otoczenie rynku giełdowego jednak nie poprawiło się. Euro znowu spadło do 0,84 $, a cena ropy naftowej ani drgnęła. To wszystko  mimo podjęcia decyzji przez OPEC o zwiększeniu wydobycia i zezwoleniu przez ONZ na to, żeby Irak dostawał zapłatę w euro. Bliski Wschód nadal straszy. Najważniejsze jednak pytanie to: czy będziemy tańczyli tak jak nam zagrał Wielki Brat? Inaczej mówiąc czy przyjęte będzie to samo założenie, że sektor TMT jest skazany na spadki, a tradycyjna gospodarka jest tym w co należy lokować pieniądze? Jeśli tak będzie to nic miłego nas dzisiaj nie czeka jako, że indeksy, a szczególnie WIG-20, są bardzo zależne od sektora TMT. 
Jednak niewątpliwie kolejny ponad 200 - punktowy wzrost DJIA rozbudzi nadzieje na hossę w ostatnich miesiącach roku. Trochę to dziwne i niepokojące, że DJIA dokładnie w ostatnich dniach października mocno rośnie, dokładnie tak jak oczekiwali inwestorzy. Ja patrzę na to z rosnącą podejrzliwością, ale nie można wykluczyć, że większość będzie miała rację. Gdyby jednak nawet tak było to często się zdarza, że nasz rynek reaguje z opóźnieniem - jest ostatni w kolejce. Wtedy inwestorzy dziwią się dlaczego, skoro na świecie jest hossa, u nas nic się nie dzieje. Zazwyczaj zaczyna się dziać i to bardzo gwałtownie wtedy, kiedy hossa na świecie jest już na półmetku, a może i dalej.
Myślę, że jeśli nawet będzie hossa listopad - grudzień na świecie to u nas będzie właśnie opóźnienie. Choćby ze względu na akcje TPSA, których wpływu przy tak małym kapitale, który teraz kręci się koło giełdy, trudno nie widzieć. Zagrożeń jest dużo i wcale nie zdziwię się, że wzrost, który powinien nastąpić, będzie dopiero po 15.11 (po TPSA i o projekcie budżetu).
Na dzisiejszej sesji może być "dziwnie". Inwestorzy pamiętający wczorajszą, złą sesję, która nastąpiła po ponad 200. punktowym wzroście DJIA zapewne założą, że wczorajszy wzrost też nic nie da i będą się starali wyjść z akcji przed jutrzejszym świętem. Popyt też będzie mały  z tego samego powodu. Kursy mogą więc być przypadkowe. Mam wrażenie, że rynek na fixingu będzie w okolicach zera (mały minus ze względu na TMT?) i z dalszym marazmem na notowaniach ciągłych. W takich dniach przedświątecznych, po większej przecenie zazwyczaj akcje drożeją w ostatnich 30 minutach, kiedy chcący sprzedać przed dniem wolnym już dawno sprzedali, a ryzykanci przystępują do zakupów. Nie ma się co śpieszyć z zakupami. Trzeba poczekać na sygnał, który przez TPSA i budżet może wcale nie być tak blisko.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki