REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komentarz po sesji

2001-03-02 19:48
publikacja
2001-03-02 19:48

Komentarz po sesji


Wykres Intraday i Intraday2 Dzisiejsza sesja to raj dla daytraderów i nie będę ukrywać, że bardzo mi się podobała. Skromny też nie będę, bo nie każdego dnia udaje się wychwycić każdy ruch rynku. Ale rynek dziś dał taką możliwość i chodził jak po sznurku. Zaraz podniosą się głosy krytyki, że skromności mi nie brakuje ..... wiem :-), ale dziś po prostu się udało. Rynek na to pozwolił. A co się działo ? Najpierw dość niskie otwarcie, które było wynikiem posesyjnych ostrzeżeń o gorszych wynikach spółek w USA. Później po drobnej korekcie wywołanej zamykaniem stratnych długich pozycji ( kompletnie nie spodziewały się spadku - nie po wzroście w końcówce regularnej sesji w Stanach ). Później nastąpił atak na opór na wysokości 1460. Wchodzenie w długie pozycje było bardzo ryzykownym zagraniem, bo trend spadkowy  cały czas obowiązuje a w chwilach strachu popyt wyparowuje bardzo szybko, ale do 1460 dojść się udało. Poziom to jednak nie do przejścia na dzisiejszą sesję i wspomagani przeceną kontraktów w Stanach ( amerykanie się obudzili i u nich trochę mniej optymizmu ) zaczęliśmy spadki, zmierzając do wsparcia na 1430. Tradycyjnie spadki skończyły się w momencie otwarcia w Stanach. Inwestorzy myślą w tym momencie, że skoro jest już tak nisko to ........ "niżej być nie może" i zaczynają powoli kupować. Po takiej masakrze na otwarcie w Stanach myślenie amerykanów jest podobne i z reguły w takich chwilach pojawia się popyt. Gdyby tak nie było to świadczy to o zbliżającej się silnej przecenie. Udało odbić się z minimum 1426 na 1446 i daytraderzy skończyli sesję z uśmiechem na ustach. Zniechęcałem w końcówce czytelników do pozostawiania pozycji na noc, bo uważam to w obecnej sytuacji rynkowej za czysty hazard. Jak duży pokazała wczorajsza sesja w USA, a kto wie czy nie pokaże też dzisiejsza. W tej chwili oba indeksy wyszły na plusy a DJ od dna wzrósł paręset punktów. Skąd nagle taka zmiana w myśleniu. Może rano byli zaspani, albo teraz zapomnieli o ostrzeżeniach kolejnych firm ? To chyba raczej ostatnie podrygiwania przed śmiercią i sztuczne utrzymywanie indeksów. Ale USA są w tym specjalistą. Zawsze znajdzie się rycerz na białym koniu który uratuje świat. Zdania jestem jednak, że to bardzo ryzykowna gra i kiedyś rycerza zaśpi i nie dotrze we właściwym momencie. Moim zdaniem już niedługo. Szkoda tylko, że na naszym rynku nie ma takich dziwnych zjawisk. Zresztą..... ja nie żałuje...... OFE pewnie tak :-) Czytelników więc jak na razie będę zniechęcać do dłuższego utrzymywania pozycji, bo trend spadkowy jest silny, ale odbicia na tak wyprzedanym rynku bardzo gwałtowne i nieoczekiwane. Średnioterminowo mamy trend spadkowy, ale co w poniedziałek ? W poniedziałek może już zabraknąć depozytu. Komu ? Zależy jak skończą USA. Analiza Techniczna i parę moich przemyśleń w Weekendowej Analizie Futures. MP 
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:Marek Pryzmont i Kamil Jaros
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki