Kolejna sesja konsolidacji
Bardzo spokojna sesja. Mniej więcej do godz. 12:30 na rynku panował trudny do opisania marazm. Różnica pomiędzy maksimum i minimum wynosiła zaledwie 7 punktów. Później, głównie na skutek osłabienia w Europie rynek spadł w pobliże poprzedniego dołka, tworząc minimum na poziomie 1342 pkt. Reszta sesji wypełniona była danymi makroekonomicznymi. Od prezentowanego o godz. 14:30 amerykańskiego PPI - wskaźnika cen producentów do polskiej inflacji o godz. 16:00. Reakcją na te wszystkie dane był powrót kontraktów ponad poziom otwarcia i zamknięcie nieco powyżej poziomu wczorajszego zamknięcia.
Kontrakty czerwcowe utworzyły świecę świadczącą o niezdecydowaniu, podobną do doji: fw20day Jest to trzeci dzień konsolidacji po ostatnim spadku. Zaznaczone na wykresie poziomy - połowy czarnej świecy z wtorku (ok. 1360 pkt.) oraz luki spadkowej (od 1371 do 1378 pkt.) są w tej chwili najważniejszymi oporami w krótkim terminie. Notowania zakończyły się również bardzo blisko przedłużonych ramion formacji trójkąta: fw20intra Z tego poziomu możemy się odbić w dół lub go przebić ruchem w górę. Dzisiejsza sesja jeszcze nie rozstrzygnęła nam kierunku wybicia z konsolidacji. Niekorzystnie wygląda wykres tygodniowy po piątkowej sesji: fw20tyg Dwa tygodnie temu rynek miał szansę zanegować formację objęcia bessy. To się nie powiodło a dodatkowo obecny układ - trzech ostatnich tygodni przypomina swoim kształtem gwiazdę wieczorną.
Podsumowujac należy stwierdzić, że w krótkim terminie istnieje nieco większe prawdopodobieństwo kontynuacji trendu spadkowego niż jego odwrócenia. By uzyskać bardziej wiarygodne sygnały należy poczekać przynajmniej do poniedziałku. Konsolidacja w tak wąskim przedziale - ok. 20-tu punktów nie powinna długo potrwać.































































