Akcje Juventusu Turyn gwałtownie tanieją na środowej sesji. Inwestorom nie spodobała się porażka z Ajaksem, która wyeliminowała turyńczyków z Ligi Mistrzów.
Po przegranym 2-1 ćwierćfinałowym meczu z Ajaksem Amsterdam Juventus Turyn pożegnał się z Ligą Mistrzów. I choć Ajax w tegorocznej edycji urasta do rangi czarnego konia - po drodze wyeliminował m.in. Real Madryt - to jednak faworytów upatrywano we włoskiej ekipie. Tym bardziej, że na jej czele stoi Cristiano Ronaldo, a więc jedna z największych gwiazd w historii futbolu. W poprzedniej rundzie Ronaldo potrafił wyciągnąć Juventus po porażce 2-0 w pierwszym meczu. Hattrick Portugalczyka pozwolił wygrać 3-0 i odprawić z kwitkiem finalistę sprzed dwóch lat: Atletico Madryt. Teraz Juve miał łatwiejsze zadanie, po 1-1 w pierwszym meczu wystarczyło choćby zremisować 0-0 u siebie z Ajaksem. Sztuka ta się jednak nie udała, Holendrzy wygrali 2-1 i to oni zagrają w półfinale Ligi Mistrzów.
Na porażkę Juve źle zareagowali inwestorzy. Notowane na mediolańskiej giełdzie akcje Juventusu taniały w środę o 16 proc. To nie pierwszy raz, gdy Liga Mistrzów wpływa na akcje klubu. Dzień po wspomnianym wyeliminowaniu Atletico Juve drożało nawet o 20 proc. Akcje włoskiej drużyny odrobiły tym samym z nawiązką straty poniesione po tym, gdy w pierwszym meczu to Atletico było lepsze. Juventus też gwałtownie drożał latem, gdy na rynku pojawiły się plotki o transferze Cristiano Ronaldo. Choć na wówczas 33-letniego Portugalczyka wydano 100 mln euro, kwota zaczęła się szybko zwracać zarówno poprzez sprzedaż koszulek.
Dla kibiców Juve posiadających akcje swojego klubu ostatnie godziny są szczególnie bolesne. Nie dość, że klub odpadł z LM, to jeszcze w reakcji na porażkę jego akcje gwałtownie tanieją pic.twitter.com/9rKnb4DeZh
— Adam Torchała (@atorchala) April 17, 2019
Na giełdzie notowany jest jednak i Ajax. Tutaj reakcja jest odwrotna niż na Juventusie, papiery amsterdamskiego klubu drożeją bowiem o blisko 8 proc. Przypomnijmy, że gdy Ajax Amsterdam w poprzedniej fazie rozgrywek wyeliminował faworyzowany Real, kolejnego dnia akcje holenderskiej drużyny podrożały o 10,3 proc.
Mocne wahania akcji klubów piłkarskich następujące po meczach Ligi Mistrzów należy wiązać z prestiżem rozgrywek oraz gratyfikacjami finansowymi, które płyną z awansów do kolejnych faz. Za awans do półfinału zgarnąć można było 12 mln euro. Zwycięstwo w ćwierćfinale to jednak szansa na walkę dalej. Finalista otrzymuje 15 mln euro, zwycięzca rozgrywek zaś 19 mln euro. Warto jednak jednocześnie pamiętać, że niektórzy piłkarze mają w kontraktach zapisane premie związane z osiągnięciem konkretnego poziomu w Lidze Mistrzów, z drugiej strony sukces w rozgrywkach daje mocniejszą pozycję w negocjacjach ze sponsorami. Korzyści finansowe wynikające z batalii o najwyższe cele w tych rozgrywkach ciężko jest więc jednoznacznie wycenić.

Ajax i Juventus to niejedyne kluby notowane na giełdzie. Spośród ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów na parkiecie obecne są także akcje FC Porto i Manchesteru United. Wśród klubów jednak zdecydowana większość nie jest notowana na giełdzie. Przykładowo w Polsce obecne na GPW są tylko dwa kluby: Ruch Chorzów i GKS Katowice. Więcej o klubach piłkarskich notowanych na giełdach można przeczytać w artykule "Pulsu Biznesu" pod tytułem: "Giełdowa liga piłki nożnej".
Adam Torchała




























































