REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jeden wzrost nie czyni hossy

2001-03-14 07:45
publikacja
2001-03-14 07:45
Indeks Nasdaq przebywał poniżej poziomu 2000 tylko przez dwie sesje. Na zamknięcie wtorkowej sesji udało mu się powrócić ponad tą granicę i wyniósł 2014,78 pkt. Wystarczyła ta jedna sesja wzrostów, by niektórzy analitycy zaczęli zachęcać inwestorów do kupna akcji. A przecież wzrosty po tak dużych spadkach nie są niczym dziwnym. Niekoniecznie jednak muszą oznaczać zmianę trendu. Na wtorkowej sesji do wzrostów przyczyniły się m. in. Cisco i Microsoft. Kurs Cisco wzrósł o 14% do 21,38 dolara. Spółka być może zdecyduje się na wykupienie części akcji z rynku, aby wysłać optymistyczny sygnał inwestorom – tak twierdzi John Chambers z Merrill Lynch. Analitycy zaczynają mówić o atrakcyjnym poziomie cen niektórych spółek nowej technologii, trzeba jednak pamiętać, że spadki na giełdach nie kończą się szybko. Gwałtowne odbicia są ich nierozerwalną częścią, a koniec bessy na rynku Nasdaq nie wydaje się bliższy, pomimo wczorajszych wzrostów. Zmiana trendu jest procesem o wiele dłuższym, niż jedna, dwie sesje.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki