2009-11-08 06:00 Źródło: Bankier.pl
Jak oszczędzać na przyszłość dziecka?
Narodziny dziecka, to dla rodziców chwila wielkiego szczęścia, ale także nowa odpowiedzialność. Wydatki związane z edukacją i usamodzielnieniem się pociechy nie będą tak rujnujące dla domowego budżetu, jeśli z wyprzedzeniem zadbamy o finansowe bezpieczeństwo najbliższych. Im wcześniej, tym lepiej - czas pracuje tu na naszą korzyść.
Moc składanego procentu
Systematyczne oszczędzanie na przyszłość dziecka ma z reguły charakter długoterminowy. Zaczynamy w pierwszych latach życia pociechy, by zgromadzone środki wykorzystać np. w momencie rozpoczęcia studiów. Ponieważ momenty te dzieli kilkanaście lat, to nawet niewielka kwota stale wydzielana z domowego budżetu może w przyszłości stać się sumą, która odczuwalnie wpłynie na nasze finansowe zdrowie. Na naszą korzyść pracuje procent składany - zyski wypracowane przez nasze oszczędności są dopisywane do kapitału i zwiększają sumę środków przynoszących dochód w kolejnych okresach.
Przyjrzyjmy się temu mechanizmowi na następującym przykładzie. Załóżmy, że co miesiąc odkładamy na przyszłe potrzeby dziecka 100 zł. Przez 20 lat zgromadzimy w sumie 24.000 zł. Chowając pieniądze pod materac czy zakopując w ogródku pozbawiamy się jednak możliwości dodatkowego zysku. Jak dużego? Jest to oczywiście ściśle związane ze stopą zwrotu uzyskiwaną z instrumentu finansowego, który wykorzystamy. W przypadku lokaty oprocentowanej na 5% rocznie i charakteryzującej się miesięcznym okresem kapitalizacji (dopisywania odsetek do kapitału) po 20 latach zyskamy dodatkowo 17.103 zł (pomijamy w tym przykładzie przykry „drobiazg” w postaci tzw. podatku Belki).
Na poniższych wykresach zobaczyć możemy jak duże znaczenie dla wielkości zgromadzonego kapitału ma suma wpłacana co miesiąc oraz stopa zwrotu z inwestycji. Suma zgromadzonych oszczędności po 20 latach oszczędzania (bez podatku)
Suma zgromadzonych oszczędności po 20 latach oszczędzania (bez podatku)
Ponieważ pieniądz traci z czasem swoją siłę nabywczą, to godne polecenia jest coroczne indeksowanie (podwyższanie o wysokość inflacji) odkładanej kwoty. Zakładając, że ceny rosną w tempie 3% rocznie, po pierwszym roku wpłacać będziemy 103 zł co miesiąc, po drugim 106,90 itd. Zgromadzona po 20 latach w ten sposób kwota, przy pozostałych warunkach niezmienionych (5%, brak podatku) będzie o ponad 11.000 zł wyższa niż w poprzednim przykładzie.
Podstawowe wybory
Instytucje finansowe podsuwają młodym rodzicom i ich najbliższym gotowe rozwiązania, których nazwy sugerują, że dopasowano je do czekających w przyszłości wyzwań. „Lepsze Jutro”, „Uśmiech dziecka”, „Oszczędzam dla dziecka” - w ofertach banków, towarzystw ubezpieczeniowych i innych pośredników finansowych znajdziemy szeroki wachlarz różnego rodzaju programów systematycznego oszczędzania, ubezpieczeń posagowych, inwestycji. Jak wybrać spośród dostępnych na rynku propozycji? Czy lepiej oszczędzać samodzielnie czy poszukiwać gotowych pakietów usług? Aby odpowiedzieć na te pytania, musimy w pierwszej kolejności określić dokładnie swoje oczekiwania.
W sprecyzowaniu oczekiwań pomóc nam może poniższy mini-kwestionariusz, gdzie zaznaczamy przy każdej z pozycji te bardziej i mniej istotne elementy składające się na wymarzony program oszczędzania dla dziecka.
Produkty finansowe przygotowywane z myślą o zapobiegliwych rodzicach tworzone są najczęściej z użyciem trzech rodzajów„klocków”:
* Lokat bankowych, które charakteryzują się niskim ryzykiem i, co idzie w parze z bezpieczeństwem, niezbyt wysoką stopą zwrotu;
* Inwestycji (w przeważającej mierze przybierających formę jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych), które mogą być bardzo zróżnicowane pod względem ryzyka i stopy zwrotu - od najbezpieczniejszych i mało dochodowych instrumentów rynku pieniężnego i obligacji aż do charakteryzujących się wysoką zmiennością akcji.
* Polis ubezpieczeniowych, których zasada działania opiera się na gromadzeniu kapitału poprzez systematyczne opłacanie składek i wypłatę sumy ubezpieczenia w momencie ziszczenia się przewidzianego w umowie warunku (np. osiągnięcia przez dziecko określonego wieku).
Każdy z wymienionych elementów ma zupełnie inną charakterystykę i zadania. Upraszczając - lokaty bankowe mają chronić zgromadzony kapitał przed inflacją, inwestycje pomnażają zgromadzone środki (choć mogą je również uszczuplić!), ubezpieczenia awaryjnie chronią przed finansowymi skutkami niepożądanych zdarzeń jak śmierć rodzica, a jeśli takowe nie nastąpią, to gwarantują wypłatę zgromadzonych składek.
Jak widać z powyższego skrótowego zestawienia, nie istnieje produkt idealny - dający ochronę kapitału, wysoki zysk, ochronę ubezpieczeniową, a jednocześnie na tyle elastyczny by dało się w dowolnym momencie wycofać zgromadzone środki lub zmienić znacząco strategię oszczędzania. Przyjrzyjmy się zatem wadom i zaletom wybranych rozwiązań dostępnych na polskim rynku.
Polisy posagowe
+ dają pewność, że zebrany kapitał nie zostanie uszczuplony
+ zapewniają dziecku dodatkowe środki w razie śmierci rodzica/rodziców
+ pozwalają uniknąć podatku Belki oraz podatku spadkowego
+ u niektórych ubezpieczycieli można dokupić dodatkową ochronę (np. na ewentualność poważnej choroby dziecka)
+ działania oszczędzającego ograniczają się do opłacania składki, ewentualnie decyzji o sposobie inwestowania części środków
- zgromadzone środki pracują w niewielkim stopniu (większość przeznaczona jest na funkcję ochronną)
- trudności związane z zerwaniem umowy zwłaszcza w pierwszych latach
- należy zwrócić uwagę na wyłączenia odpowiedzialności towarzystwa (sytuację, w których nie wypłacone zostanie świadczenie)
Posagiem nazywano niegdyś majątek wnoszony przez żonę do małżeństwa. Miał on m.in. wystarczyć na utrzymanie żony w razie śmierci małżonka. Podobną funkcję pełnić ma ubezpieczenie posagowe. Jest ono rodzajem ubezpieczenia na życie, w którym uposażonym jest niepełnoletnie dziecko. Na polskim rynku funkcjonuje wiele wariantów tego produktu - towarzystwa ubezpieczeń starają się uatrakcyjnić ofertę dodając do funkcji ochronnej elementy inwestycyjne. W takim przypadku część składki (z reguły niewielka) inwestowana jest w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.
W przypadku śmierci rodziców, dziecko w momencie osiągnięcia ustalonego wieku otrzyma sumę ubezpieczeniową, której wysokość ustalono w umowie. Do nadejścia tego momentu nie będzie ono również musiało opłacać składek, gdyż powinność ta spocznie na towarzystwie ubezpieczeń. Dodatkowo, jeśli wybierzemy taki wariant ubezpieczenia, możliwe jest wypłacanie dziecku renty przez okres od śmierci rodziców do osiągnięcia pełnoletniości.
Jeśli rodzice w zdrowiu dożyją zakończenia umowy, dziecko otrzyma (jednorazowo lub wypłacaną w ratach) sumę ubezpieczenia. W polisach z funkcją inwestycyjną wypłacana suma to wartość rachunku lub suma składek (w zależności od tego, która z wartości jest większa).
Michał Kisiel
Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.
Moc składanego procentu
Systematyczne oszczędzanie na przyszłość dziecka ma z reguły charakter długoterminowy. Zaczynamy w pierwszych latach życia pociechy, by zgromadzone środki wykorzystać np. w momencie rozpoczęcia studiów. Ponieważ momenty te dzieli kilkanaście lat, to nawet niewielka kwota stale wydzielana z domowego budżetu może w przyszłości stać się sumą, która odczuwalnie wpłynie na nasze finansowe zdrowie. Na naszą korzyść pracuje procent składany - zyski wypracowane przez nasze oszczędności są dopisywane do kapitału i zwiększają sumę środków przynoszących dochód w kolejnych okresach.
Przyjrzyjmy się temu mechanizmowi na następującym przykładzie. Załóżmy, że co miesiąc odkładamy na przyszłe potrzeby dziecka 100 zł. Przez 20 lat zgromadzimy w sumie 24.000 zł. Chowając pieniądze pod materac czy zakopując w ogródku pozbawiamy się jednak możliwości dodatkowego zysku. Jak dużego? Jest to oczywiście ściśle związane ze stopą zwrotu uzyskiwaną z instrumentu finansowego, który wykorzystamy. W przypadku lokaty oprocentowanej na 5% rocznie i charakteryzującej się miesięcznym okresem kapitalizacji (dopisywania odsetek do kapitału) po 20 latach zyskamy dodatkowo 17.103 zł (pomijamy w tym przykładzie przykry „drobiazg” w postaci tzw. podatku Belki).
Na poniższych wykresach zobaczyć możemy jak duże znaczenie dla wielkości zgromadzonego kapitału ma suma wpłacana co miesiąc oraz stopa zwrotu z inwestycji. Suma zgromadzonych oszczędności po 20 latach oszczędzania (bez podatku)
Suma zgromadzonych oszczędności po 20 latach oszczędzania (bez podatku)
Ponieważ pieniądz traci z czasem swoją siłę nabywczą, to godne polecenia jest coroczne indeksowanie (podwyższanie o wysokość inflacji) odkładanej kwoty. Zakładając, że ceny rosną w tempie 3% rocznie, po pierwszym roku wpłacać będziemy 103 zł co miesiąc, po drugim 106,90 itd. Zgromadzona po 20 latach w ten sposób kwota, przy pozostałych warunkach niezmienionych (5%, brak podatku) będzie o ponad 11.000 zł wyższa niż w poprzednim przykładzie.
Podstawowe wybory
Instytucje finansowe podsuwają młodym rodzicom i ich najbliższym gotowe rozwiązania, których nazwy sugerują, że dopasowano je do czekających w przyszłości wyzwań. „Lepsze Jutro”, „Uśmiech dziecka”, „Oszczędzam dla dziecka” - w ofertach banków, towarzystw ubezpieczeniowych i innych pośredników finansowych znajdziemy szeroki wachlarz różnego rodzaju programów systematycznego oszczędzania, ubezpieczeń posagowych, inwestycji. Jak wybrać spośród dostępnych na rynku propozycji? Czy lepiej oszczędzać samodzielnie czy poszukiwać gotowych pakietów usług? Aby odpowiedzieć na te pytania, musimy w pierwszej kolejności określić dokładnie swoje oczekiwania.
W sprecyzowaniu oczekiwań pomóc nam może poniższy mini-kwestionariusz, gdzie zaznaczamy przy każdej z pozycji te bardziej i mniej istotne elementy składające się na wymarzony program oszczędzania dla dziecka.
Produkty finansowe przygotowywane z myślą o zapobiegliwych rodzicach tworzone są najczęściej z użyciem trzech rodzajów„klocków”:
* Lokat bankowych, które charakteryzują się niskim ryzykiem i, co idzie w parze z bezpieczeństwem, niezbyt wysoką stopą zwrotu;
* Inwestycji (w przeważającej mierze przybierających formę jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych), które mogą być bardzo zróżnicowane pod względem ryzyka i stopy zwrotu - od najbezpieczniejszych i mało dochodowych instrumentów rynku pieniężnego i obligacji aż do charakteryzujących się wysoką zmiennością akcji.
* Polis ubezpieczeniowych, których zasada działania opiera się na gromadzeniu kapitału poprzez systematyczne opłacanie składek i wypłatę sumy ubezpieczenia w momencie ziszczenia się przewidzianego w umowie warunku (np. osiągnięcia przez dziecko określonego wieku).
Każdy z wymienionych elementów ma zupełnie inną charakterystykę i zadania. Upraszczając - lokaty bankowe mają chronić zgromadzony kapitał przed inflacją, inwestycje pomnażają zgromadzone środki (choć mogą je również uszczuplić!), ubezpieczenia awaryjnie chronią przed finansowymi skutkami niepożądanych zdarzeń jak śmierć rodzica, a jeśli takowe nie nastąpią, to gwarantują wypłatę zgromadzonych składek.
Jak widać z powyższego skrótowego zestawienia, nie istnieje produkt idealny - dający ochronę kapitału, wysoki zysk, ochronę ubezpieczeniową, a jednocześnie na tyle elastyczny by dało się w dowolnym momencie wycofać zgromadzone środki lub zmienić znacząco strategię oszczędzania. Przyjrzyjmy się zatem wadom i zaletom wybranych rozwiązań dostępnych na polskim rynku.
Polisy posagowe
+ dają pewność, że zebrany kapitał nie zostanie uszczuplony
+ zapewniają dziecku dodatkowe środki w razie śmierci rodzica/rodziców
+ pozwalają uniknąć podatku Belki oraz podatku spadkowego
+ u niektórych ubezpieczycieli można dokupić dodatkową ochronę (np. na ewentualność poważnej choroby dziecka)
+ działania oszczędzającego ograniczają się do opłacania składki, ewentualnie decyzji o sposobie inwestowania części środków
- zgromadzone środki pracują w niewielkim stopniu (większość przeznaczona jest na funkcję ochronną)
- trudności związane z zerwaniem umowy zwłaszcza w pierwszych latach
- należy zwrócić uwagę na wyłączenia odpowiedzialności towarzystwa (sytuację, w których nie wypłacone zostanie świadczenie)
Posagiem nazywano niegdyś majątek wnoszony przez żonę do małżeństwa. Miał on m.in. wystarczyć na utrzymanie żony w razie śmierci małżonka. Podobną funkcję pełnić ma ubezpieczenie posagowe. Jest ono rodzajem ubezpieczenia na życie, w którym uposażonym jest niepełnoletnie dziecko. Na polskim rynku funkcjonuje wiele wariantów tego produktu - towarzystwa ubezpieczeń starają się uatrakcyjnić ofertę dodając do funkcji ochronnej elementy inwestycyjne. W takim przypadku część składki (z reguły niewielka) inwestowana jest w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.
W przypadku śmierci rodziców, dziecko w momencie osiągnięcia ustalonego wieku otrzyma sumę ubezpieczeniową, której wysokość ustalono w umowie. Do nadejścia tego momentu nie będzie ono również musiało opłacać składek, gdyż powinność ta spocznie na towarzystwie ubezpieczeń. Dodatkowo, jeśli wybierzemy taki wariant ubezpieczenia, możliwe jest wypłacanie dziecku renty przez okres od śmierci rodziców do osiągnięcia pełnoletniości.
Jeśli rodzice w zdrowiu dożyją zakończenia umowy, dziecko otrzyma (jednorazowo lub wypłacaną w ratach) sumę ubezpieczenia. W polisach z funkcją inwestycyjną wypłacana suma to wartość rachunku lub suma składek (w zależności od tego, która z wartości jest większa).
Michał Kisiel
Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.
- Jak oszczędzać na przyszłość dziecka? Autor: ~buahaha 2009-11-08 11:17
- procent składany - buahaha ! trzeba było spotkać tych wkurzonych rodziców, którzy uwierzyli w te bajeczkę za czasów komuny.....i zapytać ile im zostało po hiperinflacji.... p.s. dawno nie czytałem ta (..)
- Re: Jak oszczędzać na przyszłość dziecka? Autor: ~Mokry 2009-11-08 12:09
- Może w końcu się wyrwiesz mentalnie z tych zamierzchłych czasów?
- Re: Jak oszczędzać na przyszłość dziecka? Autor: ~zzzz 2009-11-08 12:27
- inflacja to rzeczywistość. Za komuny była wysoka, ale kto powiedział, że nie może wrócić?
- Re: Jak oszczędzać na przyszłość dziecka? Autor: ~Odpowi Adam 2009-11-08 23:46
- Najlepiej przenieść się w czasie za 20 lat, sprawdzić, w co najbardziej opłaci się inwestować, wrócić i w to zainwestować. Ja tak zrobiłem i dobrze na tym wyszłem.
- Re: Jak oszczędzać na przyszłość dziecka? Autor: ~Alex 2009-11-14 21:49
- Hitleryzm też rzeczywistość, więc czy nie wróci? taki sposób myślenia jest dziecinadą i samousprawiedliwieniem się, aby nie robić nic.
- A co się kupi za tyle pieniędzy za 20 lat? Autor: ~antydoradca 2009-11-08 18:31
- większość polis przegrywa z inflacją i wzrostem PKB. czyli wpłacamy więcej a dostajemy mniej... a brednie o procencie składanym, cóż może ktoś się da nabrać.... procent składany, po odliczeniu inflla (..)
- Re: A co się kupi za tyle pieniędzy za 20 lat? Autor: ~b.gieroslawski 2009-11-11 20:06
- lepszy procent składany, niż kasa w skarpecie
- Re: A co się kupi za tyle pieniędzy za 20 lat? Autor: ~Alex 2009-11-14 21:51
- Wybacz, ale w 100% się z tobą nie zgadzam. Skoro uważasz, że to bzdura proponuję oszczędności zakopywać w ogródku pod krzaczkiem. Na pewno nic ich nie ruszy... :) Pozdrawiam ps. Skarpetę odradzam, bo (..)
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2009-11-16 10:27
- (wiadomość usunięta przez moderatora)





Dodaj komentarz