Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Analiza techniczna dla bystrzaków

Cena: 59 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.200.93%
PKN34.15-0.18%
KGH120.902.28%
PEO132.300.68%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-28 17:34:58
Wolumen: 193 958 249 akcji
Obrót: 984 263 974 zł

Akcje: 183 wzrosło, 131 spadło, 84 bez zmian.

Największe wzrosty:
ITB4.8018.5%
IFC5.7617.3%
RES20.5311.3%
PCI4.4010.0%
PXM1.269.6%
Największe spadki:
EMP51.50-52.1%
O2O0.49-21.0%
ASI2.17-18.1%
MAK2.81-7.9%
PRD1.08-6.9%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.2614051184
BRS0.595472429
MDS0.544392243
TPE4.183629347
OIL1.212619439
Najwyższe obroty:
KGH120.9079496320
PEO132.3071712688
PGE17.8063213684
PKO31.4062270218
PKN34.1545350266


2009-04-12 09:00 Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa

Gazeta Ubezpieczeniowa

Inwestor to ma klawe życie


Bycie inwestorem kapitałowym to podobno najlepszy zawód na świecie. Trzeba się znać na prawie wszystkich dziedzinach i meandrach życia codziennego. Taki inwestor kapitałowy musi wiedzieć, co to jest kurs walutowy. Musi również wiedzieć, po co inwestować swoje nadwyżki finansowe, o ile takowe posiada. Powinien też wiedzieć, po co i czemu służą depozyty bankowe, a jeszcze na dodatek wiedzieć, w którym momencie sprzedać otrzymane po rodzicach mieszkanie.


Znam przypadek inwestora kapitałowego, który dzięki zapobiegliwości swoich rodziców otrzymał od nich mieszkanie, które następnie sprzedał (w czasie, kiedy rynek nieruchomości nie zmierzał ku przepaści) za kwotę około 500 000 złotych. Po opłaceniu pewnych kosztów doszedł do wniosku, że pozostałe 400 000 zł potraktuje jako inwestycję długoterminową. Z inwestycjami na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych nie miał ochoty już się wiązać po tym, jak jego poprzednie inwestycje w okresie 20 miesięcy zmalały o 70%. Doszedł do wniosku, że założy sobie depozyt w banku na 7% w skali roku i będzie co miesiąc otrzymywał odsetkę. Ze wspomnianej kwoty jego wpływ będzie wynosił około 2330 zł miesięcznie. Oczywiście pod warunkiem, że oprocentowanie depozytu nie będzie spadało.

Gdy już otrzymał pierwszą odsetkę, udał się do pewnego polskiego biura maklerskiego i razem ze swoim doradcą kapitałowym założyli rachunek inwestycyjny przeznaczony do inwestowania na nowojorskiej giełdzie akcji. Aby taki rachunek mógł funkcjonować, minimalna kwota na rachunku musiała wynosić 7500 zł. Aby taki rachunek mógł funkcjonować, minimalna kwota na rachunku musiała wynosić 7500 zł.

Za swoją rzetelnie wykonywaną pracę zawodową otrzymywał i nadal otrzymuje co miesiąc wynagrodzenie. Z taką różnicą, że czasami bywają opóźnienia o 1 lub 3 dni, ale wynagrodzenie otrzymuje. Nic to. Tak jak wspomniałem, życie jego uległo zmianie. Od momentu założenia rachunku inwestycyjnego codzienna lektura internetu oraz prasy codziennej nie polegała na czytaniu opinii i komentarzy dotyczących polskiego rynku kapitałowego. Szybciutko musiał poznać znaczenie takich określeń jak record day (dzień prawa do dywidendy) lub payable day (dzień wypłaty dywidendy). Na dodatek musiał edukować się w dziedzinie, dlaczego polski złoty pewnego dnia traci do dolara amerykańskiego, a innego dnia zyskuje. Oprócz tego posiadł wiedzę, dlaczego waluta amerykańska w relacji do euro ustanawia rekordy słabości, a innego dnia ustanawia rekordy maksymalnych notowań. Aż w końcu nabył pierwsze w życiu (inwestor nie przekroczył 30. roku życia) akcje notowane na NYSE. Specjalnie nie podam ich nazwy, aby ewentualnym „kopistom” utrudnić zadanie. Za pierwszą odsetkę, czyli 2330 zł, kupił akcje spółki, która od 40 lat systematycznie wypłaca dywidendę. I to nie raz do roku, tylko co miesiąc. Zapłacił 15 dol. (po przeliczeniu na złote, co odpowiadało 45,5 zł) prowizji maklerskiej i na dzień 1 grudnia został posiadaczem 46 akcji po 16,2 dol. z dywidendą wynoszącą 0,14 dol. na każdą akcję. Za pozostałe 5170 zł nabył innych akcji, tak aby zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny.

Na początku stycznia bieżącego roku znowu otrzymał odsetkę z depozytu bankowego, tym razem nieco mniejszą, ale to wystarczyło na nabycie 33 akcji firmy, która płaciła dywidendę raz na miesiąc. Na początku lutego powtórzył zakup 33 akcji. Problem polegał na tym, że złoty polski w relacji z dolarem amerykańskim zawędrował na poziom 3,4830 zł, a kurs akcji do najniższych nie należał w porównaniu z ostatnim zakupem. Kiedy od lutego do początku marca bieżącego roku widział, jak główny indeks koniunktury, czyli DJIA, żegnał kolejne poziomy, czyli 8000, a następnie 7000 punktów, postanowił nieco odczekać z następnym zakupem.

Postanowił poczekać na dzień, kiedy złoty polski względem dolara amerykańskiego umocni się, a ceny akcji na NYSE odbiją w górę. I taki dzień nastąpił we wtorek 10 marca bieżącego roku. W tym dniu polski złoty względem dolara amerykańskiego umocnił się o prawie 3,2% do poziomu 3,6408 zł. Indeks DJIA w tym dniu zanotował 7% wzrost, a akcja, którą pracowicie skupował, wzrosła o 10,5%, jeśli chodzi o dzienną zmianę. Ponieważ miał na rachunku marcową odsetkę z depozytu bankowego, to po opłaceniu prowizji maklerskiej nabył 38 akcji spółki płacącej co miesiąc dywidendę. Następnego dnia przeżył umocnienie kursu złotego do dolara amerykańskiego o prawie 1% i postanowił sprawdzić stan swoich dokonań inwestycyjnych.

Wszystkie wpłaty złotówkowe w okresie grudzień–marzec wyniosły 7500 + 6500, co razem dawało 14 000 zł. Pozostałe akcje (również płacące dywidendy) przynosiły około 14,1% od kwoty 5170 zł, co dawało około 729 zł. Był posiadaczem 150 akcji spółki płacącej dywidendę. Średnia cena zakupu 1 akcji ze wspomnianego pakietu wynosiła 43,3 zł (po przeliczeniu na złote polskie). Suma dywidend wyniosła (46 akcji x 0,14 dol. x 3 + 33 akcje x 0,14 dol. x 2 + 33 akcje x 0,14 dol.) 33,18 dol. Na dzień 12 marca 2009 roku jedna akcja po przeliczeniu na złote kosztowała 59,35 zł.

Na początku kwietnia bieżącego roku inwestor otrzyma kolejną odsetkę ze wspomnianego depozytu bankowego. Tym razem będzie mógł kupić zdecydowanie więcej akcji płacących dywidendę co miesiąc, bo ze 150 akcji otrzyma 21 dol. Jeśli do tego dodamy sumę dywidend otrzymanych, to okazuje się, że z samych dywidend może uda mu się nabyć kolejne 3 akcje, oprócz tych, które kupi za odsetkę. I tak nagle okazuje się, że wypłacane dywidendy zaczynają pracować na następne dywidendy. Kiedy zaczynał inwestycje, to na początku grudnia 2008 roku DJIA wynosił 8149 punktów, czyli do 12 marca 2009 zanotował spadek o 17,5%. Złoty polski do dolara amerykańskiego w tym samym okresie spadł o prawie 20%. W ciągu trzech miesięcy stopa zwrotu z inwestycji po przeliczeniu na złote wyniosła około 25%. Taki inwestor to ma klawe życie, choć to nie jest ani świnia, ani krwiopijca. I tak to już bywa, że systematyczne oszczędzanie prowadzi do tego, że słowo kryzys nabiera nieco innego znaczenia.

Andrzej Filipek

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi „rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza.

Źródła informacji wykorzystane w tekście: Materiały własne, a ponadto: www.fxstreet.com; www.cbs.marketwatch.com;





Komentarze do artykułu
Inwestor to ma klawe życie Autor: ~inwestor   2009-04-12 18:37
Do autora. Złociutki, jak jesteś taki mądry i potrafisz trafnie analizować obecne i przewidzieć przyszłe wydarzenia równie dobrze jak komentowac wydarzenia historyczne, powiedz co mam zrobić dziś z go (..)
Re: Inwestor to ma klawe życie Autor: ~malec   2009-04-13 16:10
mam 20 000 tys zł kupuję 20 000 tys akcji immo po 1 zł sprzedaję po 4 zł mam 80 000 tys zł za to kupuję 26 666 akcji po 3zł spzredaję je po 6 zł i mam 159 996 złotych czyli zarobiłem 139 996 zł - 4 pr (..)
Re: Inwestor to ma klawe życie Autor: ~matematyka   2009-04-12 17:42
1 - 4 zl 400% 3 - 6 zl 200% zakladajac ze akcji bylo za tyle samo kasy to jest raczej nie 800% zysku (400 + 200) / 2 = 300% zysku a moim zdaniem to jeszcze inaczej: immo - 3zl zysku na ak (..)
Inwestor to ma klawe życie Autor: ~mlody   2009-04-12 17:27
gdzie mozna znalezc wypalacanie dywidend amerykanskich spolek? z gory dziekuje za pomoc
Re: Inwestor to ma klawe życie Autor: ~malec   2009-04-12 18:44
Drągowskiego ju znie sprzedaz spadnie po odwieszeniu o ponad 50% Ironia nie przewidzialeś ze Immo IDm czy MCi jest za darmo i tani to ci powiem ze nadal firmy z gpw sa za darmo.Zobaczysz za parę lat (..)
Re: Inwestor to ma klawe życie Autor: ~ironia   2009-04-12 16:42
jasne... a ja 1200% na jednej. A.D. Drągowski - kupno 0.96 gr ; sprzedaż 12,50 zł. buhahahahahahaha
Inwestor to ma klawe życie Autor: ~malec   2009-04-12 13:26
artykuł zadny i stopa zwrotu żadna od grudnia 2008 zarobiłem do dzis 800% na 2 transakcjach Immo k1zł - 4 zł s Mci k3zł-6złs

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: