2009-02-18 06:00 Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Interwencje mogą być mało skuteczne
Premier deklaruje, że rząd będzie wymieniał środki unijne, gdy kurs euro osiągnie 5 zł. Większość analityków, z którymi rozmawialiśmy uważa, że przy rozchwianym rynku prawdopodobieństwo osłabienia naszej waluty do takiego poziomu jest bardzo duże. Jednak interwencje mogą być kosztowne i mało skuteczne. Eksperci przestrzegają przed pochopnym podejmowaniem decyzji w tej sprawie. Ankieta GP na temat przyszłości złotego
Czy w obliczu ostatniego gwałtownego osłabienia złotego można już mówić w Polsce o kryzysie walutowym?
MAREK WOŁOS, analityk TMS Brokers
Tak. Nie jest to uzasadnione fundamentalnie, to są obawy o region. Ale tempo osłabienia przekracza rozsądne granice. To, że złoty nawet do porównywalnych ze sobą walut – czyli forinta, korony, rubla czy liry tureckiej – jest dużo słabszy, oznacza, że mamy do czynienia z kryzysem, z działaniami spekulacyjnymi. To nie jest tak, że się wycofuje kapitał. To jest gra przeciwko złotemu. Nie mamy stabilizacji czy korekt kursu, co oznacza, że to gra w jedną stronę.
PRZEMYSŁAW KWIECIEŃ, analityk X-Trade Brokers
Nie ma na to pytanie dobrej odpowiedzi. To nie jest klasyczny kryzys walutowy. Zwykle jest on powodowany sytuacją fundamentalną, głównie problemami z finansowaniem potrzeb pożyczkowych – czy to sektora prywatnego czy publicznego. Taka sytuacja w Polsce na dużą skalę nie występuje.
PIOTR BIELSKI, ekonomista BZ WBK
To nie jest jeszcze kryzys walutowy, a jedynie kryzys zaufania do złotego. Gdy kurs waluty jest płynny, to trudno mówić o kryzysie. Skala wahań naszej waluty jest bardzo duża, ale poza opcjami nie przekłada się to na bankructwa firm czy na kłopoty gospodarstw domowych ze spłatą kredytów walutowych.
JAKUB BOROWSKI, główny ekonomista Invest Banku
Nie ma podstaw, by nazywać to, co się dzieje, kryzysem walutowym, bo w warunkach płynnego kursu walutowego pojęcie kryzysu walutowego nie występuje.
Czy realne jest, że euro będzie kosztowało 5 zł? Jeśli jest to prawdopodobny scenariusz, to kiedy ta bariera może zostać przełamana? Czy Narodowy Bank Polski albo rząd powinni już interweniować na rynku walutowym? Czy taka interwencja byłaby teraz skuteczna? Czy w obecnej sytuacji powinniśmy wprowadzać złotego do korytarza wahań ERM2, a jeśli tak – to ile powinien wynosić parytet?
Więcej: Gazeta Prawna 18.02.2009 (34) – forsal.pl - str. A9
- Re: Interwencje mogą być mało skuteczne Autor: ~rocky 2009-02-18 08:46
- Zgadzam sie z Mag to ogromny problem!!! Osobiscie zetknalem sie w ostatnim czasie z przypadkami kiedy ludzie EURO wykupuja mieszkania na ktore juz nie stac polakow za bezcen! A za dwa lata trzeba im b (..)
- Interwencje mogą być mało skuteczne Autor: ~Mag 2009-02-18 07:33
- Od maja UE moze kupowac u nas mieszkania, domu i oczywiscie grunty. Spadek zł jest ewidentym przekretem, dzieki któremu wykupią nas za BEZCEN!
- Re: apel do Bankiera i innych mediów Autor: ~ksiezyc 2009-02-18 07:09
- tzn.slabemu zlotemu oczywiscie - sorry
- apel do Bankiera i innych mediów Autor: ~ksiezyc 2009-02-18 07:07
- napiszcie serie artykułów o pozytywnych stronach osłabienia zlotego. napiszcie jakie zyski maja sklepy w poludniowej, zachodnie i polnocno wschodniej Polsce gdzie rzesze Niemcow, Slowakow, Litwinów sz (..)



Dodaj komentarz
