REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Informacje z USA przyspieszyły wzrosty w Europie

2008-04-18 16:50
publikacja
2008-04-18 16:50
Dodaj Bankier.pl w Google
Wyniki finansowe amerykańskiego banku Citigroup zostały zinterpretowane jako apogeum kryzysu w sektorze finansowym. Dzięki tym spekulacjom w górę poszły notowania europejskich banków, co przełożyło się na dwuprocentowe wzrosty indeksów we Frankfurcie i Paryżu.

Koniec tygodnia okazał się bardzo pozytywny dla inwestujących w europejskie akcje. Od rana giełdy na Starym Kontynencie notowały umiarkowane wzrosty, które zdecydowanie przyspieszyły po publikacji wyników kwartalnych Citigroup. Ten największy amerykański bank zanotował 5,11 mld $ strat i utworzył rezerwy na łączną kwotę 15 mld dolarów. Tak duża skala strat zrodziła spekulacje, że mamy do czynienia z kulminacją kryzysu, a kolejne wyniki banków mogą być już tylko lepsze.

Na podstawie tych teorii inwestorzy przystąpili do kupowania akcji instytucji finansowych: kurs szwajcarskiego UBS wzrósł o 5,1%, akcje francuskiego Societe Generale zyskały na wartości 5,7%, walory Commerzbanku zdrożały o 4,9%, a notowania Royal Bank of Scotland zwyżkowały o 2,9%. W przypadku tego ostatniego na rynku pojawiły się plotki o możliwej emisji nowych akcji z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.

Dzięki sektorowi bankowemu oraz silnym wzrostom na Wall Street wszystkie europejskie giełdy kończą dzień na plusie. Na przeszło godzinę przed zakończeniem handlu niemiecki DAX zwyżkuje o równe 2%, osiągając wartość 6.815,32 pkt. Paryski CAC40 zwyżkuje o prawie 2%, notując wynik 4.956,86 pkt. Jeszcze lepiej radzi sobie parkiet w Zurychu, gdzie indeks SMI rośnie o ponad 3%.

W tyle natomiast pozostaje londyński FTSE100, który zyskuje zaledwie 0,8% i minimalnie przekracza granicę sześciu tysięcy punktów. Za taki stan rzeczy odpowiadają zniżkujące notowania spółek surowcowych, z których większość jest notowana właśnie w Londynie. Poprawa sytuacji w branży finansowej doprowadziła do umocnienia dolara, co z kolei doprowadziło do wyprzedaży na rynkach surowcowych. Dlatego też akcje BHP Billiton tanieją o 2,6%, kurs Antofagasty spada o 2,4%, a notowania Rio Tinto zniżkują o 2,1%.

Za to na giełdzie w Sztokholmie o 3,6% drożeją walory firmy telekomunikacyjnej TeliaSonera. Przyczyną jest komunikat z France Telekom, który wykazał zainteresowanie kupnem tej spółki. Wartość rynkowa TeliaSonera wynosi obecnie 37,7 mld dolarów, a sprzedającym miałby być szwedzki rząd, który posiada 37,3% akcji spółki.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki