Sektorowi technologicznemu pomógł dzisiaj raport analityków jednego z biur maklerskich, którzy uważają te spółki za niedowartościowane. Ich zdaniem globalny popyt na części komputerowe jest nieoszacowany, zaś wskaźnik C/Z w przypadku Intela na poziomie 20,6 jest o 30% niższy od średniej z ostatniej dekady. Skutkiem publikacji tego raportu była zwyżka notowań producentów procesorów: kurs Intela wzrósł o 4,7%, a walory konkurencyjnego AMD podrożały o 3,5%.
Giełdowym inwestorom spodobał się też raport kwartalny sieci handlowej J.C. Penny, której akcje podrożały o 4,7%. Co prawda zysk netto spadł o połowę, lecz był nieco wyższy od prognoz analityków. O 6,6% zwyżkowały też notowania sieci Tiffany, która zapowiedziała, że wyniki za pierwszy kwartał będą lepsze od prognoz.
Tymczasem dane nadchodzące z gospodarki raczej nie skłaniały do zakupu akcji: produkcja przemysłowa zmniejszyła się w kwietniu o 0,7% m/m (oczekiwano spadku o 0,2%), a wskaźniki koniunktury w regionie Nowego Jorku oraz Filadelfii pokazały na regres również w maju (chociaż ten drugi i tak był lepszy od prognoz). Dość wysoka, lecz zgodna z oczekiwaniami była też liczba podań o nowe zasiłki dla bezrobotnych.
Mimo tego na czwartkowej sesji indeks S&P500 wzrósł o 1,06%, kończąc dzień wynikiem 1.423,57 pkt. W ten sposób indeks szerokiego rynku niemalże odrobił straty poniesione od początku roku. Dow Jones zyskał 0,73%, osiągając wartość 12.992,66 pkt. Nasdaq zwyżkował o 1,48%, wspinając się na wysokość 2.533,73 pkt. Potwierdzeniem dobrych nastrojów na Wall Street były też dość wysokie obroty.
Wśród największych spółek wyróżniały się walory General Motors oraz Hewlett-Packard, które zyskały na wartości odpowiednio 5,2% i 2,4%. Akcjom GM pomogła informacja o osiągnięciu porozumienia z kanadyjskimi związkowcami, zaś papiery HP odrabiały straty po spadkach wywołanych informacją o przejęciu spółki Electronics Data Systems.
Wsparciem dla rynku akcji był też niewielki spadek cen ropy naftowej, która o godzinie 16:30 czasu miejscowego notowała kurs 124$ za baryłkę. Wzrosty przyspieszyły w końcówce sesji, gdy agencja Reutersa podała nieoficjalne informacje o powstaniu nowego rządowego planu pomocy dla zadłużonych właścicieli domów.
K.K.






























































