Najwcześniej rekrutowana jest kadra zarządzająca. - Dwa lata przed otwarciem ogłaszamy nabór na stanowiska kierownicze, menedżerskie - informuje Joanna Łozińska, rzecznik prasowy Ikei. - W naszym wypadku istotni są także dekoratorzy, którzy decydują o wystroju sklepu. Natomiast sprzedawców i pracowników obsługi klienta zaczynamy poszukiwać na kilka miesięcy przed otwarciem.
Z osobami, które pomyślnie przejdą rekrutację, podpisywane są umowy o pracę. Pracowników czekają wielomiesięczne szkolenia w innych oddziałach sieci w kraju albo za granicą.
Leroy Merlin, market typu dom i ogród, poszukiwanie kandydatów na dyrektorów zaczyna wśród pracowników wyższej kadry innych swoich oddziałów. Ale nawet osoby, które przeszły rekrutację wewnętrzną, muszą liczyć się z koniecznością odbycia szkoleń menedżerskich. Dlatego dyrektor zostaje mianowany szefem sklepu nawet na półtora roku przed jego otwarciem. - Dopiero od niedawna sytuacja na rynku pracy jest tak trudna, że musimy tak wcześnie rozglądać się za pracownikami - przyznaje Beata Woszczyńska, rzecznik prasowy Leroy Merlin. - Do przeprowadzenia rekrutacji zatrudniamy też zewnętrzne firmy, odwiedzamy lokalne targi pracy, współpracujemy z powiatowymi urzędami pracy. W każdym sklepie pracuje średnio 200 osób, z czego ok. 70 - 80 procent stanowi kadra podstawowa.
Pierwsi goście w łódzkim hotelu Hilton zamieszkają za 3 lata. Obsługiwać ich będzie ok. 200-osobowa załoga. Tymczasem w firmie już zaplanowana została rekrutacja pracowników, która na dobre rozpocznie się półtora roku wcześniej (kadra wyższa) i pół roku wcześniej (kadra podstawowa). Zdaniem Jarosława Olszowego reprezentującego hotel Hilton, w Łodzi brakuje pracowników, którzy spełnialiby standardy tej sieci hoteli. - Załoga zostanie objęta intensywnym szkoleniem - zapowiada Jarosław Olszowy. - Dyrektor będzie odpowiedzialny za hotel już w momencie jego budowania i wyposażania.
Na rekrutacyjne spotkanie do irlandzkiej fabryki komputerów Dell w listopadzie ubiegłego roku przyszło ponad 7 tysięcy osób. Produkcja rozpocznie się jesienią tego roku. Pracować przy niej będzie na początek ok. tysiąca osób. Firma podpisała pierwsze umowy z kilkunastoma osobami na kierowniczych stanowiskach działów produkcji, dostaw i logistyki, finansów i HR. Na szkolenia wybiorą się do Irlandii.
Zarobki we wszystkich wymienionych firmach owiane są tajemnicą. Z raportów przygotowywanych przez specjalistów wynika, że w branży handlowej pracownik szeregowy zarabia średnio 1570 zł brutto, kierownik ok. 3100 zł brutto, a dyrektor ok. 7500 zł brutto.
Prof. Elżbieta Kryńska z Zakładu Rynku Pracy w Łodzi przy Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych: - Wczesna rekrutacja pracowników to dzisiaj konieczność. Rynek pracodawcy zmienił się bowiem w rynek pracowników. Obecnie największym skarbem jest właśnie dobry pracownik. Sytuacja będzie coraz trudniejsza. Duży wzrost gospodarczy, czyli nowe miejsca pracy, natknie się na problem niżu demograficznego. Pracownicy będą jeszcze bardziej w cenie.
Dziennik Łódzki
Alicja Zboińska



























































