- Sprzedając te tereny, chcemy ożywić gospodarkę w regionie - tłumaczy Andrzej Jamrozik, dyrektor wrocławskiego oddziału ANR. - Wielu inwestorów myśli, że mamy tylko ziemię rolną. Tymczasem dysponujemy świetnie położonymi gruntami, idealnymi pod różne przedsięwzięcia.
Jest więc szansa, że Wrocław wkrótce przestanie straszyć pustymi polami, porośniętymi krzakami i trawą. W mieście zajmującym powierzchnię prawie 30 tys. ha, aż 13 tys. ha zajmują grunty rolne i leśne. Ponieważ Sejm odrzucił weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustawy o odrolnianiu gruntów, tereny te, z mocy prawa, przestają mieć taki charakter. Aby jednak mogły być w pełni wykorzystane przez inwestorów, muszą być jeszcze zmienione plany zagospodarowania przestrzennego.
Na Bielanach Wrocławskich ANR ma najcenniejszą tego typu nieruchomość w Polsce - 108 ha położonych w podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Teren zostanie wystawiony na sprzedaż albo przekazany nieodpłatnie Agencji Rozwoju Przemysłu.
Można natomiast stawać do przetargu na nieruchomość o powierzchni 3,6 ha na Muchoborze Wielkim. Znajduje się ona w pobliżu lotniska, przy budowanej autostradowej obwodnicy Wrocławia. Za metr kwadratowy ziemi trzeba zapłacić 530 zł, a więc cały grunt wart jest 19,5 mln złotych.
Na Oporowie natomiast, na obszarze Wrocławskiego Parku Technologicznego, do sprzedania są dwie działki o powierzchni 2,2 i 2,8 ha, za 5,2 i 5,7 mln złotych. Teren znajduje się w odległości trzech kilometrów od Węzła Bielańskiego.
Najbardziej atrakcyjne ceny mają jednak dwie działki, o powierzchni 5,1 ha i 5,7 ha, w gminie Kostomłoty. Są one położone na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych, w odległości 300 metrów od drogi krajowej nr 5 i autostrady A4. Metr kwadratowy wyceniono na ponad 36 złotych, a całe działki mają wartość 1,8 mln zł i 2,1 mln zł. Gruntami interesuje się już wielu przedsiębiorców.
ANR przygotowuje też do sprzedaży trzy działki o powierzchni 26 ha we Wrocławiu, na Klecinie, na Trasie Przemysłowej w pobliżu Auchan, oraz kompleks działek o powierzchni 34 ha w pobliżu Obornik Śląskich.
Dyrektor Jamrozik chce też, aby inwestorzy, którzy kupią ziemię i stworzą miejsca pracy, mogli kupić taką nieruchomość na raty.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński






























































