Znakomite wyniki osiągnięte przez większą część amerykańskich spółek, są silnym bodźcem do zakupów. Inwestorzy nie zwracają uwagi na bardzo złe dane makroekonomiczne.
W tym tygodniu większość publikacji dotycząca gospodarki była rozczarowująca. Było tak w przypadku danych o zamówieniach na dobra trwałe, czy wyniku indeksu nastrojów konsumentów. Jedynie dane o sprzedaży nowych domów okazały się lepsze niż oczekiwano. Trzeba jednak pamiętać, że był to drugi najgorszy wynik w historii.
Wczoraj publikacja Beżowej Księgi przyczyniła się do spadków za oceanem. Raport zawierał oceny sytuacji gospodarczej z perspektywy regionalnych oddziałów Rezerwy Federalnej. Publikacja informowała, że dwa dystrykty znalazły się w stagnacji. Dziś inwestorzy nie przejmują się zbytnio tymi informacjami i zadowalają się wynikami spółek.
Amerykański Departament Pracy poinformował, że liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych spadła do poziomu 457 tys. wobec 468 tys. w zeszłym tygodniu. Wysoki poziom wskaźnika nie zdołał zepsuć nastrojów. Wygląda na to, że inwestorom wystarczył fakt, że wskaźnik obniżył swój poziom.
Wsparciem dla zakupów jest bez wątpienia poprawa nastrojów w Europie, gdzie ożywienie gospodarcze zaczyna się umacniać. Dziś niemiecki urząd statystyczny poinformował, że bezrobocie w tym kraju spadło do poziomu 7,6%. Co więcej, bardzo dobrze wypadł zestaw indeksów nastrojów w strefie euro. W szczególności dobrze wypadł wskaźnik dotyczący biznesu, który zyskał 65%.
Exxon Mobil urósł 1,5% dzięki informacji, że w drugim kwartale spółka wypracowała zyski lepsze od oczekiwań. Akcje Ameriprise Financial zyskiwały 9,6% po opublikowaniu wyników wypracowanych w drugim kwartale. Z tego samego powodu walory spółki z branży technologicznej Citrix Systems rosły o 16%. Jednak Procter & Gamble osłabił się o 1% po tym, jak spółki z wytwarzające produkty konsumpcyjne poinformowały o gorszych wynikach.
P.L.































































