2012-01-03 07:43 Źródło: Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
Giełdowy młyn zaczyna mielić
Wtorek będzie tak naprawdę pierwszym giełdowym dniem 2012 roku. Wczoraj zabrakło inwestorów z Wall Street i londyńskiego City, więc do poniedziałkowej poprawy nastrojów należy podejść z pewnym dystansem.
We wtorek świętować będą Japończycy oraz Chińczycy, więc giełdy w Tokio i Szanghaju pozostaną zamknięte. Za to indeksy w Hong Kongu i Seulu kończyły dzisiejszą sesję na przeszło 2-procentowym plusie. Inwestorów nie speszyły dane z Singapuru, którego PKB w czwartym kwartale 2011 roku skurczył się o 4,9% w ujęciu anualizowanym. To wynik nieznacznie lepszy od prognoz ekonomistów, a w całym 2011 roku gospodarka Singapuru urosła o 4,8%. Na ten rok władze państwa-miasta oczekują spowolnienia do 1-3%.
To właśnie stan gospodarki obok kryzysu w strefie euro będzie w tym roku głównym zmartwieniem inwestorów. Rynek zdążył już zdyskontować globalne spowolnienie wzrostu, ale recesja nie została uwzględniona w wycenach. Jeśli Azja i Ameryka obronią się przed europejskim wirusem, to giełdowi optymiści będą mogli liczyć na zarobek.
Powrotowi na rynek Anglosasów towarzyszyć będą ważne dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 16:00 opublikowany zostanie grudniowy odczyt indeksu ISM dla amerykańskiego przemysłu. Analitycy mają nadzieję, że ten podstawowy wskaźnik koniunktury wzrósł z 52,7 pkt. do 53,2 pkt. Prognozą tą, choć uzasadnioną wskaźnikami regionalnymi (Chicago, Filadelfia), należy jednak uznać za optymistyczną.
Przed otwarciem handlu w Europie na rynkach terminowych panował ostrożny optymizm. O godzinie 7:45 kontrakty na paryski indeks CAC40 zyskiwały 0,4%, zaś futures na DAX zwyżkowały o 0,2%.
K.K.


We wtorek świętować będą Japończycy oraz Chińczycy, więc giełdy w Tokio i Szanghaju pozostaną zamknięte. Za to indeksy w Hong Kongu i Seulu kończyły dzisiejszą sesję na przeszło 2-procentowym plusie. Inwestorów nie speszyły dane z Singapuru, którego PKB w czwartym kwartale 2011 roku skurczył się o 4,9% w ujęciu anualizowanym. To wynik nieznacznie lepszy od prognoz ekonomistów, a w całym 2011 roku gospodarka Singapuru urosła o 4,8%. Na ten rok władze państwa-miasta oczekują spowolnienia do 1-3%.
To właśnie stan gospodarki obok kryzysu w strefie euro będzie w tym roku głównym zmartwieniem inwestorów. Rynek zdążył już zdyskontować globalne spowolnienie wzrostu, ale recesja nie została uwzględniona w wycenach. Jeśli Azja i Ameryka obronią się przed europejskim wirusem, to giełdowi optymiści będą mogli liczyć na zarobek.
Powrotowi na rynek Anglosasów towarzyszyć będą ważne dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 16:00 opublikowany zostanie grudniowy odczyt indeksu ISM dla amerykańskiego przemysłu. Analitycy mają nadzieję, że ten podstawowy wskaźnik koniunktury wzrósł z 52,7 pkt. do 53,2 pkt. Prognozą tą, choć uzasadnioną wskaźnikami regionalnymi (Chicago, Filadelfia), należy jednak uznać za optymistyczną.
Przed otwarciem handlu w Europie na rynkach terminowych panował ostrożny optymizm. O godzinie 7:45 kontrakty na paryski indeks CAC40 zyskiwały 0,4%, zaś futures na DAX zwyżkowały o 0,2%.
K.K.
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2012-01-03 10:11
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2012-01-03 10:17
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2012-01-03 10:15
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- Re: Giełdowy młyn zaczyna mielić Autor: maciek. 2012-01-03 08:56
- dziękuje za odpowiedź
- Re: Giełdowy młyn zaczyna mielić Autor: marcinos78 2012-01-03 08:51
- O 11:00GMT, czyli w samo południe naszego czasu. Tak w każdym razie jest na harmonogramie na CFD na Admiral Markets. CFD to nie kontrakty, ale są ściśle powiązane, więc notowania powinny zacząć się o (..)
- Giełdowy młyn zaczyna mielić Autor: maciek. 2012-01-03 08:43
- o której godzinie rozpoczną się notowania kontraktów na S&P?



Dodaj komentarz