REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Giełda może pociągnąć złotego mocno w dół

2009-07-07 07:33
publikacja
2009-07-07 07:33
Dodaj Bankier.pl w Google
Od szczytu w czerwcu główny indeks warszawskiej giełdy WIG20 spadł już o 10 proc. Inwestorzy zadają sobie pytanie, czy to chwilowa korekta, czy właśnie zaczęła się druga fala spadków. Analitycy są bezwzględni: na razie spada i będzie spadało. Giełda może przy tym pociągnąć za sobą w dół złotego. Również wczoraj WIG20 spadł o blisko 1 proc. Podobnie było na giełdach europejskich, azjatyckich i amerykańskich.

- Nic nie rośnie do nieba. Stąd korekty na giełdzie można było się spodziewać już od dłuższego czasu - mówi Piotr Kuczyński, główny analityk firmy doradczej Xelion. - Indeksy w ostatnich miesiącach rosły zbyt gwałtownie na nadziejach związanych z szybką poprawą sytuacji gospodarczej. Tylko WIG20 w ciągu czterech miesięcy zyskał ponad 60 proc. Tymczasem nie miało to żadnego uzasadnienia w realnej gospodarce - dodaje Kuczyński.

Jego zdaniem najbliższe tygodnie przyniosą dużą nerwowość. Będzie to związane z publikacją wyników kwartalnych przez amerykańskie spółki. Pokażą one, jak kryzys gospodarczy w pierwszym półroczu wpłynął na kondycję przedsiębiorstw w USA.

- Myślę, że po tym okresie jest duża szansa na kolejną falę wzrostową już na jesieni. Wszyscy czekają na ożywienie gospodarcze pod koniec roku. Jest więc szansa, że wśród inwestorów znów pojawią się nadzieje na lepsze czasy, a to poskutkuje wzrostami na giełdzie - uważa Piotr Kuczyński.

Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie zatrzymają się spadające indeksy warszawskiej giełdy. - Jeśli WIG przebije barierę 26 tys. punktów, czeka nas powtórka spadków z lutego - mówi Krzysztof Stępień, główny ekonomista Expandera.

Jego zdaniem przed nami jeszcze informacje o słabszych wynikach spółek za II kwartał. Wzrośnie też liczba złych długów w przedsiębiorstwach. Będzie to efekt wzrostu bezrobocia i spadku konsumpcji. - Dlatego jeszcze nie czas na wybieranie spółek i branż mniej narażonych na ryzyko złych wyników i tym samym spadków notowań. Teraz rynek jest tylko dla inwestorów, którzy potrafią szybko reagować na zmiany i ryzykować - mówi Krzysztof Stępień.

Chociaż większość ekspertów wieszczy spadki, to są i tacy, którzy pomimo kryzysu spodziewają się dużych wzrostów. Mark Mobius, szef znanego funduszu inwestycyjnego Tempelton, uważa, że do końca roku akcje na warszawskiej giełdzie urosną aż o 30 proc. Ponieważ sytuacja jest niepewna, jeśli ktoś chce już teraz kupować akcje, analitycy radzą, by kupował papiery w miarę bezpieczne, czyli z branży telekomunikacyjnej, usługowej czy spożywczej.

Spadek indeksów może pociągnąć za sobą złotego. Do niedawna sprawdzały się stare mechanizmy: jak akcje taniały, to wzmacniał się dolar, a taniały surowce i złoty.

Teraz jednak zachowanie polskiej waluty jest nietypowe. Ostatnie dni, mimo spadków na giełdzie, przynoszą jej umocnienie. Za dolara trzeba było wczoraj zapłacić na rynku około 3,15 zł. Z kolei euro kosztowało około 4,38 zł. To o kilkanaście groszy mniej niż jeszcze w ubiegłym tygodniu. Jest szansa, że polska waluta w najbliższych dniach jeszcze się umocni.

- Myślę, że poziom 3 zł za dolara w ciągu najbliższych kilku tygodni jest jak najbardziej realny - mówi Jarosław Klepacki, analityk DM ECM. - Wynika to jednak głównie ze słabości dolara, a nie siły złotego - podkreśla. Jego zdaniem dolar powoli traci zaufanie, jakim przez lata darzyli go inwestorzy. A to wpływa na osłabienie amerykańskiej waluty.

Przeciw umocnieniu polskiej waluty działa natomiast cały czas dość niepewna sytuacja wokół naszego budżetu. - Jeżeli nagle okazałoby się, że rząd będzie zmuszony podnosić podatki, czy skorzystać z pomocy MFW, mogłoby to negatywnie wpłynąć na złotego - uważa Jarosław Klepacki. Trudno jednak spodziewać się, by spadki były tak gwałtowne jak w lutym, gdy za euro płacono prawie 5 zł.

Jak podkreślają analitycy, w tej chwili wyraźnie widać, że nawet doświadczeni inwestorzy boją się teraz inwestować duże pieniądze, bo wciąż nie wiadomo, w którą stronę potoczą się losy giełd w drugiej połowie tego roku. Najwięcej zależy od tego, czy w końcu Ameryka zacznie wychodzić z kryzysu.

Beata Tomaszkiewicz, Łukasz Pałka

Źródło:
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~a ja na to dyndam
do 1000 pewne i nie ma co dyskutowac, to panstwo jest tak zadłuzone ze nasze prawnuki bedą nas przeklinac a tu dzisiaj news : rostowski bieze nastepne 2 mld usd kredytu a przeciez niedawno otworzyli sobie linie na 20mld w mfw - pytam : co sie dzieje ?

JEST CHYBA GORZEJ NIZ MOZEMY TO SOBIE WYOBRAZIC !

ps - ale ja
do 1000 pewne i nie ma co dyskutowac, to panstwo jest tak zadłuzone ze nasze prawnuki bedą nas przeklinac a tu dzisiaj news : rostowski bieze nastepne 2 mld usd kredytu a przeciez niedawno otworzyli sobie linie na 20mld w mfw - pytam : co sie dzieje ?

JEST CHYBA GORZEJ NIZ MOZEMY TO SOBIE WYOBRAZIC !

ps - ale ja i tak na to dyndam - spakuje ciuchy i wale na południe kupic jakąs chate nad samym morzem
~stary makler
słabość rynku jest bezdyskusyjna, mocne spadki dopiero przed nami
~ia

też tak sądzę. Jak myślisz do ilu może się obsunąć WIG20? Nie mówię, że 900, ale w granicach normy? 1550?
~ia
zależy, kto pompuje złotówkę. Jeśli polski rząd (opcje walutowe) to kapitał spekulancki nic nie musi robić. Sprzeda akcje i kupi za złotówki waluty. Proste.
~Jacek
WIG 20 a realna gospodarka.Nareszcie ktos zaczal myslec.
~ala3
Jak czytam to czarnowidztwo na forum to tym bardziej wierzę w hossę, w myśl zasady jak wszyscy móią, że spadnie to wzrośnie.
Odnośnie złotego to wielu wieszczy krach ale jakoś od kilku m-cy on się umacnia.
~nik
do ....ala3 tak czytam te twoje posty ,i za glowe sie lapie ,co ci sie umacnia ?????? pomysl ile i wjakim czasie pln polecial na pysk od czerwca zeszlego roku? jaki jest problem i krecenie z budzetem ? jak wszystko drozeje ? na kupowanie akcji byl cza w lutym i teraz jest czas na sprzedawanie bo ta zwyzka to nic innego jak typowa do ....ala3 tak czytam te twoje posty ,i za glowe sie lapie ,co ci sie umacnia ?????? pomysl ile i wjakim czasie pln polecial na pysk od czerwca zeszlego roku? jaki jest problem i krecenie z budzetem ? jak wszystko drozeje ? na kupowanie akcji byl cza w lutym i teraz jest czas na sprzedawanie bo ta zwyzka to nic innego jak typowa pulapka bessy ,sytuacja w kraju gospodarcza jest zla rzad kreci jak moze i nie mowi prawdy a skutki tego beda oplakane ,stracilem nadzieje na poprawe i wiare w rzad jak po solennych obietnicach .ze euro na sto procent bedzie do 2012 roku rzad rakiem i po cichu sie wycofal ,na pln zobaczysz takie jazdy o ktorych malo komu sie snilo ,wiec jak cos napiszesz to najpierw pomysl jak masz czym.
~Dr.Max
w dni parzyste sami zaprzeczają temu co mówią w dni nieparzyste. Albo tak naprawdę nic nie wiedzą albo wróżą z różnych gatunków kawy (fusy) Tak czy inaczej zgadywanko-bełkot
~tft
a czy ktos przewidzial ze w czerwcu u/b roku z 2 .2 nagle zrobi sie prawie 3? zl/za/ dolara ,dzis obstawiam ze pln zleci na pysk niespodziewanie i nagle ,bo to tak zwykle bywa ,a terazniejsze wzrosty na gieldzie to typowa pulapka bessy ............................................

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki