Historia rynku giełdowego w Polsce sięga wstecz do roku 1817, kiedy to powstała w Warszawie giełda kupiecka. W latach dwudziestolecia międzywojennego działały w Polsce giełdy m.in. w Warszawie, Krakowie, Lwowie, Poznaniu oraz Łodzi. 190-letnia historia rynku giełdowego jest warta podkreślenia, gdyż należy on do najstarszych w Europie.
Paradoksalnie, długa przerwa w działalności rynku giełdowego spowodowana wojną oraz zmianą ustroju gospodarczego umożliwiła Polsce rozwój rynku nowoczesnego, wykorzystującego obecnie dostępne rozwiązania rozwiniętych giełd europejskich. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie SA powstała 12 maja 1991 r. Kilka miesięcy wcześniej, w październiku 1990 r. nastąpiło podpisanie umowy między Polską a Francją dotyczącej pomocy w uruchomieniu giełdy.
Warto też wspomnieć, że system notowań używany na początku istnienia giełdy pochodził od jej odpowiednika w Lyonie. Własnością Giełdy Papierów Wartościowych jest prawie w 100 proc. Skarb Państwa. Taka struktura właścicielska jest wynikiem braku zainteresowania się działających w tamtym okresie instytucji finansowych. Skarb Państwa niejako musiał być założycielem GPW. Zwracamy na ten fakt uwagę w kontekście mozolnych prac prowadzonych już od kilku lat w celu powrotu do normalności – to jest prywatnej struktury właścicielskiej GPW.
Filary rynku kapitałowego
Rozwój polskiej giełdy był determinowany przez trzy podstawowe filary budowy polskiego rynku kapitałowego, tj. centralizację obrotu, dematerializację obrotu oraz dostęp do rzetelnej informacji. Centralizacja obrotu oznacza, że obrót na publicznym rynku papierów wartościowych dokonywany jest głównie na rynku regulowanym, tj. GPW oraz CeTO (regulowany rynek pozagiełdowy). Giełda Papierów Wartościowych koncentrując swój obrót w Warszawie, uniknęła konsolidacji, która miała miejsce w innych krajach (Francja, Szwajcaria).
Konsolidacja ta miała miejsce w wyniku łączenia się giełd regionalnych w jedną giełdę narodową. Dematerializacja obrotu oznacza, że papiery wartościowe nie mają formy papierowej, czyli prawa papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu i powstają z chwilą zapisania ich na rachunku papierów wartościowych.
Wiąże się to przede wszystkim z technicznym ułatwieniem obrotu, zwiększeniem bezpieczeństwa oraz niższym kosztem – zarówno dla domu maklerskiego jak i giełdowego gracza. Dostęp do rzetelnej informacji zapewnia przejrzystość rynku kapitałowego poprzez publikację prospektów emisyjnych oraz raportów okresowych i bieżących.
Organizacja obrotu giełdowego
System obrotu na GPW jest oparty na zleceniach (ang. order-driven system). Oznacza to, że ceny papierów wartościowych są określane na podstawie zleceń kupna i sprzedaży nadsyłanych przez giełdowych graczy za pośrednictwem domów maklerskich. Do handlu na Giełdzie Papierów Wartościowych uprawnieni są członkowie giełdy, czyli domy maklerskie.
Na dzień 15 lutego 2008 r. status członka giełdy posiadało 45 podmiotów, w tym 18 zdalnych członków (z Estonii, Austrii, Niemiec, Węgier, Wielkiej Brytanii, Czech, Szwecji i Francji) oraz 23 instytucje krajowe. Zdalne członkostwo to dla zagranicznych brokerów możliwość bezpośredniego dostępu do systemu na GPW bez konieczności fizycznej obecności w Polsce lub korzystania z pośrednictwa lokalnych brokerów.
Domy maklerskie zobowiązane są do wyznaczenia osób upoważnionych w jego imieniu do przekazywania na giełdę, modyfikowania i anulowania zleceń maklerskich. Osoby te to maklerzy giełdowi. W roli katalizatora poprawiającego płynność papierów wartościowych notowanych na giełdzie działają animatorzy rynku.
Domy maklerskie, działając jako animator rynku mogą na podstawie odpowiedniej umowy zawartej z GPW składać zlecenia kupna i sprzedaży, poprawiając w ten sposób płynność notowanych akcji. Na podobnej zasadzie działa instytucja animatora emitenta. Zarząd giełdy może zobowiązać emitenta instrumentu finansowego do zawarcia odpowiedniej umowy z animatorem, jeśli uzna, że wymaga tego zapewnienie odpowiedniej płynności notowanych akcji.
Pozycja GPW w regionie
Najbardziej popularnym instrumentem finansowym notowanym na Giełdzie Papierów Wartościowych, są akcje. Na koniec stycznia 2008 r. było notowanych 380 akcji (włączając Prawa do akcji oraz Prawa poboru). Oprócz akcji notowane są również obligacje, kontrakty terminowe na indeksy oraz na akcje, opcje na akcje, certyfikaty inwestycyjne, i cieszące się ostatnio coraz większą popularnością produkty strukturyzowane.
Pod względem kategorii notowanych instrumentów finansowych GPW nie odbiega od innych nowoczesnych rynków. GPW jest regionalnym liderem w Europie Środkowo-Wschodniej jeśli chodzi o liczbę akcji dopuszczonych do obrotu, liczbę zagranicznych spółek notowanych na rynku, czy obrót kontraktami terminowymi. Pod względem kapitalizacji ustępujemy tylko giełdzie w Wiedniu, ale biorąc pod uwagę stosunek kapitalizacji do wartości PKB oraz nadchodzące oferty prywatyzacyjne, giełda w Warszawie powinna niedługo dogonić odpowiednika z Austrii.
Ciekawie wygląda zestawienie wartości obrotów kontraktami terminowymi i akcjami, gdzie nie tylko jesteśmy liderem w naszej części regionu – Giełda Papierów Wartościowych jest liczącym się graczem na rynku europejskim. Wynika to przede wszystkim z popularnego kontraktu terminowego na indeks WIG20.
Co dalej?
Jest kilka kierunków rozwoju polskiego rynku kapitałowego, gdzie rozwój Giełdy Papierów Wartościowych odgrywa kluczową rolę. Szansy na rozwój giełdy w Warszawie należy upatrywać w regionalnej ekspansji. Polegać ona powinna na nabywaniu pakietów akcji giełd z regionu, wchodzenie w porozumienia z lokalnymi giełdami dotyczące współpracy.
Prywatyzacja GPW przez upublicznienie i pozyskanie silnego inwestora branżowego, który byłby zaangażowany kapitałowo w giełdę. Takie rozwiązanie nadałoby GPW charakter rynku ponadkrajowego i pozwoliłoby giełdzie w Warszawie w znacznie większym stopniu przyciągać zarówno spółki jak i inwestorów zagranicznych.
Rozwój giełdy powinien być wsparty zmianami w ustawodawstwie zwiększającymi jej atrakcyjność inwestycyjną np. dotyczącymi zniesienia, a przynajmniej złagodzenia działania podatku od zysków kapitałowych, wprowadzenia bodźców do wprowadzania spółek krajowych oraz zagranicznych na GPW. Jest oczywistym, że dużo będzie zależało od determinacji Ministerstwa Skarbu Państwa oraz od przyszłych właścicieli.
Prywatyzacja przez upublicznienie jest złożoną kwestią i należy się do niej solidnie przygotować, prowadząc bezpośrednie negocjacje z inwestorami, w tym z inwestorem branżowym. Należy wyraźnie powiedzieć, że jest już najwyższy czas na znalezienie dla GPW wiodącego miejsca w Europie Środkowej. Za kilka lat będzie za późno, albo patrząc nieco optymistyczniej, znacznie trudniej.
Jacek Socha
wiceprezes i partner
PricewaterhouseCoopers
Łukasz Koterwa
starszy konsultant
w zespole ds. rynków kapitałowych
PricewaterhouseCoopers






























































