Grecki parlament większością 199 z 300 głosów zaakceptował wymagany przez Trojkę plan oszczędnościowy. Ateny zetną wydatki o 3,3 mld euro i obniżą płacę minimalną o 20%. W zamian dostaną 130 mld euro pożyczki od MFW i państw strefy euro. Ponadto sfinalizowane zostały rozmowy z prywatnymi wierzycielami, którzy zgodzili się na faktyczne darowanie długów Hellady.
Ze zrozumiałych względów najlepsze nastroje zapanowały na giełdzie w Atenach, gdzie główny indeks zyskał 4,65%. Od solidnych wzrostów rozpoczęła się sesja także na głównych rynkach europejskich. Jednakże z czasem optymizm zaczął być wypierany przez wątpliwości. Wciąż nie ma bowiem pewności, jak trwałe jest porozumienie greckich polityków i czy po Atenach do restrukturyzacji długu i drugiego bailoutu nie zgłosi się Lizbona.
W efekcie rynki w Mediolanie i Madrycie zakończyły dzień pod kreską. Londyn zyskał 0,8%, a Frankfurt i Paryż obroniły się przed spadkami. WIG20 trzymał się dzielnie, ale nie był w stanie domknąć piątkowej luki bessy.
Statystykę poniedziałkowej sesji tradycyjnie podkręcił popołudniowy fixing, dzięki któremu wartość obrotów na całym rynku w ogóle przekroczyła pół miliarda złotych. Spółką dnia została Kulczyk Oil Ventures, która zdrożała o 15% przy obrotach przekraczających 30 mld złotych.
K.K.




























































