Na otwarciu notowania FW20U11 spadły do 2.360 pkt., wyznaczając dotychczasowe dzienne minimum. O godzinie 9:15 kontrakty były notowane po kursie 2.373 pkt., a więc już tylko o pięć punktów (-0,2%) poniżej środowego zamknięcia.
Neutralnie rozpoczęła się także sesja na głównych giełdach europejskich. Inwestorzy powinni powstrzymać się z poważnymi zleceniami przynajmniej do popołudnia, gdy do gry wejdą czynniki oficjalne. Najpierw decyzje w sprawie stóp procentowych podejmie Bank Anglii (13:00), a potem Europejski Bank Centralny (13:45). W obu przypadkach nikt nie spodziewa się zmiany stóp procentowych, ale zmienić się może nastawienie co do polityki pieniężnej. Analitycy spodziewają się złagodzenia kursu zwłaszcza przez EBC.
Potem już liczyć się będą tylko oczekiwania na wieczorne wystąpienia oficjeli amerykańskich. Już po zakończeniu sesji w Europie (o 19:30) przemówi prezes Rezerwy Federalnej Ben Bernanke. Zaś o pierwszej w nocy na mównicę wejdzie prezydent USA Barack Obama. Inwestorzy liczą, że obaj panowie zapowiedzą nowe działania stymulujące wzrost największej gospodarki świata.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl































































