EUR/USD
Piątkowa sesja zakończyła się przełamaniem około tygodniowej, wzrostowej linii trendu, co z kolei przełożyło się na nieco bardziej wyraźne umocnienie amerykańskiej waluty. Zmiany, jakie pojawiły się w minionych dniach, doprowadziły do ukształtowania się prawego ramienia około 3-tygodniowej formacji RGR. Linię szyi można wyznaczyć w rejonie 1,3070 - 1,3080 i jej ewentualne przełamanie miałoby szansę doprowadzić do pojawienia się sygnałów nieco większego umocnienia amerykańskiej waluty. W ramach oporu zwróciłbym teraz uwagę na poziom ok. 1,3150, gdzie zlokalizowana jest obecnie około 2-tygodniowa linia spadkowa (wyznaczona od głowy przez prawe ramię), bowiem jej przekroczenie byłoby pierwszym zwiastunem wyczerpywania się presji podażowej.
USD/JPY
Końcówka tygodnia przyniosła umocnienie dolara również względem japońskiej waluty. Po wyjściu nad poziom oporu w rejonie 116,90 - 117,00 obserwowaliśmy około jednodniową konsolidację, z której ceny wybiły się górą. Jak na razie popyt dotarł do okolic 50% zniesienia niedawnej fali spadkowej, ale wyjście powyżej 118,40 otwierałoby drogę do testowania rejonu 119,00 - 119,20, gdzie znajduje się kolejny poziom o charakterze podażowym. W ramach krótkoterminowego wsparcia uznałbym wspomnianą, jednodniową konsolidację w zakresie ok. 117,00 - 117,50 i ewentualne zejście poniżej tego rejonu mogłoby sugerować, że umocnienie dolara z ostatnich dni było jedynie korektą poprzedniej fali spadkowej, a tym samym pojawiłyby się sygnały możliwości skierowania cen w stronę minimów z początku tygodnia (115,13), z perspektywą ich przekroczenia włącznie.
EUR/JPY
Minione dni, analogicznie jak na dolarjenie, również na eurojenie przyniosły spore odreagowanie po niedawnej fali aprecjacji japońskiej waluty. Odbicie pod względem skali jest tu takie samo, jak w przypadku dolarjena, czyli tydzień zakończyliśmy w rejonie 50% zniesienia poprzedniej fali spadkowej. Poziom 155,20 jest więc najbliższym oporem i jego przekroczenie sygnalizowałoby możliwość przetestowania okolic 155,85 - 157,25, gdzie znajduje się około 2-dniowa konsolidacja sprzed dwóch tygodni, jak również 61,8% zniesienie poprzedniego spadku. W ramach najbliższego wsparcia zwróciłbym z kolei uwagę na poziom ok. 153,50 i trwałe zejście poniżej tej bariery miałoby szansę doprowadzić do pojawienia się sygnałów zakończenia korekty i skierowania cen w stronę niedawnych minimów przy 150,68.
GBP/USD
Nieco spokojniej przebiegały w ostatnich dniach wahania na parze funta względem dolara. Druga połowa tygodnia stała pod znakiem stabilizacji o zawężającej się amplitudzie, zatem można tu już mówić o kształtowaniu czegoś w rodzaju trójkąta. Jego zakres to obecnie rejon 1,9280 - 1,9335 i można zakładać, że wybicie poza te poziomy pozwoli na wyznaczenie kolejnego ruchu cenowego. Wybicie górą sygnalizowałoby możliwość przetestowania okolic 1,9400/50, natomiast wybicie dołem winno się przełożyć na skierowanie cen stronę dołków z początku tygodnia, zlokalizowanych przy cenie 1,9184.
USD/CHF
Podobnie, jak na eurodolarze oraz dolarjenie, również względem szwajcarskiej waluty obserwowaliśmy dosyć dynamiczne umocnienie dolara. Udało się tu stronie popytowej doprowadzić do przełamania oporu w rejonie 1,23, gdzie m.in. znajdowała się miesięczna linia spadkowa, co doprowadziło do pojawienia się kolejnych sygnałów poprawy sytuacji posiadaczy długich pozycji. Za kolejny opór należałoby uznać okolice 1,2435, a nieco niżej podaż winna być jeszcze aktywna przy cenie 1,24. Wsparciem w krótkim terminie stał się obecnie przełamany wcześniej opór w rejonie 1,23 i jeśli umocnienie dolara zainicjowane na początku ubiegłego tygodnia miałoby być jedynie korektą wcześniejszej fali spadkowej, wówczas rynek winien przełamać zakres 1,2250 - 1,23, co otwierałoby drogę do skierowania się cen w stronę zeszłotygodniowych dołków. Jak na razie posiadacze długich pozycji w dolarze mają nieco więcej argumentów.
Tomasz Gessner
FOREX - DESK






























































