Dzisiaj zbierają się rady Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii, które zadecydują o cenie pieniądza w Europie. Podczas gdy EBC zapewne pozostawi stopy procentowe bez zmian na poziomie 4%, to Banku Anglii może obniżyć koszty kredytu o 25 pkt. bazowych, do poziomu 5%. W obu przypadkach bardzo ważny będzie komentarz władz monetarnych dotyczący obecnej sytuacji gospodarczej oraz zagrożeń inflacyjnych.
„W centrum uwagi będzie z pewnością uzasadnienie decyzji Europejskiego Banku Centralnego. To będzie klucz do dzisiejszej sesji” – powiedział agencji Reutersa Heino Ruland, analityk w FrankfurtFinanz.
Na początku dzisiejszej sesji najgorzej wypada sektor wydobywczy, co jest efektem komunikatu z BHP Billiton. Ta największa na świecie spółka górnicza podała, że nic jej nie wiadomo o jakiejkolwiek propozycji kupna udziałów przez rząd Chin. Wczoraj akcje tej spółki zdrożały o 3,7% pod wpływem prasowych doniesień, że chińskie władze chcą kupić znaczący pakiet akcji. W rezultacie mimo bardzo wysokich cen miedzi akcje BHP Billiton taniały o 2,8%, kurs Antofagasty zniżkował o 2,2%, a walory Rio Tinto traciły na wartości 1,6%.
O prawie 4%, do poziomu 729 pensów rósł za to kurs British Energy. W ostatnim czasie inwestorów rozgrzewają informacje o ewentualnym przejęciu tego największego brytyjskiego producenta energii elektrycznej. Według gazety Financial Times ofertę kupna na poziomie 700 pensów za akcje złożył niemiecki koncern RWE AG.
Na fali rekordowo drogiej ropy w górę poszły też wyceny spółek paliwowych. Akcje BP zyskują na wartości 1,3%, a walory Shella drożeją o prawie 1%.
O godzinie 10:20 większość europejskich giełd odnotowywała spadki. W Londynie FTSE100 tracił niecałe 0,1%, oddalając się od bariery 6 tysięcy punktów. Niemiecki DAX spadał o 0,5%, notując wynik 6.685,14 pkt. Francuski CAC40 zniżkował o 0,4%, do poziomu 4.855,20 pkt.
K.K.






























































