Wczoraj nowojorskie giełdy odnotowały ponad jednoprocentowe wzrosty, zaś indeks S&P500 znalazł się na najwyższym poziomie od początku stycznia. Na Wall Street widać coraz większy optymizm inwestorów, którzy kupują akcje pomimo nienajlepszych danych napływających z amerykańskiej gospodarki.
Tymczasem w Europie inwestorów pozytywnie zaskoczył raport kwartalny British Airways – zysk netto wzrósł o 134% r/r i osiągnął wartość 680 mln funtów przy przychodach na poziomie 8,75 mld funtów (wzrost o 3%). Spółka skorzystała przede wszystkim na większym obłożeniu lotów transatlantyckich, co podniosło marżę operacyjną do poziomu 10%. Akcje British Airways drożeją o 3,4%, lecz od początku roku ich cena spadła o 25%. Zdaniem spółki, jeśli kurs ropy utrzyma się na poziomie 125$ za baryłkę, to koszty działalności wzrosną w ciągu roku o 1 mld funtów.
Na londyńskiej giełdzie jeszcze lepiej radzą sobie papiery koncernu energetycznego British Energy, których kurs rośnie o 5,6%. Spółka poinformowała dzisiaj o otrzymaniu kilku ofert przejęcia.
Natomiast na parkiecie we Frankfurcie ciążą walory Commerzbanku, które zniżkują o 3,7%. Wczoraj prezes tego banku powiedział, że kierowana przez niego firma powinna osiągnąć stopę zwrotu na kapitale (ROE) w wysokości 15%.
Niemniej jednak o godzinie 10:30 niemiecki DAX zwyżkował o 0,8%, osiągając wartość 7.138,48 pkt. Londyński FTSE100 rósł o 0,7%, notując wynik 6.295,20 pkt. Francuski CAC40 zyskiwał 0,6%, wspinając się na wysokość 5.089,02 pkt.
K.K.































































